Młodzież pielgrzymuje pieszo w intencji trzeźwości Narodu Polskiego

„Oczami Jezusa” – pod takim hasłem na pątniczy szlak wyruszyła wczoraj z Warszawy do Miejsca Piastowego 35. Piesza Pielgrzymka Młodzieży o Trzeźwość Narodu Polskiego . W ciągu 13 dni ponad stu młodych pątników będzie miało do pokonania ok. 400 km.

Polub nas na Facebooku!

Młodzież pielgrzymuje pieszo w intencji trzeźwości Narodu Polskiego
„Oczami Jezusa” – pod takim hasłem na pątniczy szlak wyruszyła wczoraj z Warszawy do Miejsca Piastowego 35. Piesza Pielgrzymka Młodzieży o Trzeźwość Narodu Polskiego . W ciągu 13 dni ponad stu młodych pątników będzie miało do pokonania ok. 400 km.

Zgodnie z tradycją szlak zainaugurowała uroczysta msza św. w archikatedrze Św. Jana Chrzciciela u grobu Sługi Bożego Stefana kardynała Wyszyńskiego – propagatora trzeźwości. Liturgii przewodniczył bp Marek Solarczyk.

– Modląc się za tych, którzy są uzależnieni od alkoholu i innych używek, chcemy pokazywać że można inaczej, że z Jezusem człowiek może przyjąć siebie takim jaki jest i to co przynosi mu życie – powiedział kierownik pielgrzymki o. Maksymilian Michcik ze Zgromadzenia Księży Michalitów.

W czasie uroczystej liturgii bp Marek Solarczyk zachęcał młodych by byli źródłem Bożej łaski dla innych. Zwrócił uwagę, że jednym z warunków tego jest rezygnacja z własnych założeń, czy wyobrażeń i pozwolenie Chrystusowi, by to człowieka prowadził. – Jezus mówi dziś do każdego z was “Idź za Mną!”. Obserwujecie jak On reaguje, co On mówi, jak patrzy na człowieka. Pozwólcie również, by to On otwierał oczy waszego serca i waszej duszy na to wszystko co pragnie przed wami odkryć – zachęcał biskup.

Przekonywał również młodzież, że Bóg ma dla każdego z nich specjalną misję do wypełnienia. – Nie możesz być kserokopią kogokolwiek. Jesteś oryginałem – jedynym i jedyną w swoim rodzaju. Pozwólcie zatem Jezusowi, by pokazał wam kim macie być, co On chce objawić w waszym życiu i poprzez wasze życie – zaapelował kaznodzieja.

Na zakończenie życzył młodym, by świadectwo ich życia sprawiło, że inni spojrzą na swoje życie oczami Boga. Liturgię zwieńczyła modlitwa u grobu Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

W tym roku pielgrzymi idą pod hasłem „Oczami Jezusa”. – Rozważając kolejne przypowieści, a szczególnie te, w których Chrystus patrzy na młodych ludzi, będziemy chcieli uczyć się dostrzegać Boga w naszym codziennym życiu i patrzeć na różne wydarzenia w świetle wiary – powiedział kierownik pielgrzymki o. Maksymilian Michcik.

Pielgrzymka zakończy się 13 lipca w miejscu Piastowym, gdzie mieści się grób bł. ks. Bronisława Markiewicza, założyciela Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła. Pątnicy mają do pokonania ok. 400 km. Będą przechodzić przez diecezję warszawską, warszawsko-praską, radomską, sandomierską, rzeszowską i przemyską.

KAI/ad


 

 

Siostra Helenki Kmieć rusza na misje do Afryki

Teresa Kmieć - starsza siostra Helenki zamordowanej w Boliwii podczas wolontariatu misyjnego również wybiera się na misje. W sierpniu i wrześniu będzie prowadzić rekolekcje oazowe dla mieszkańców Kenii i Tanzanii.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Siostra Helenki Kmieć rusza na misje do Afryki
Teresa Kmieć - starsza siostra Helenki zamordowanej w Boliwii podczas wolontariatu misyjnego również wybiera się na misje. W sierpniu i wrześniu będzie prowadzić rekolekcje oazowe dla mieszkańców Kenii i Tanzanii.

– Jadę do Afryki także dlatego, że Helenka jeździła na misje, to prawda. Misje są mi bliskie właśnie dzięki niej. Ale to była moja świadoma decyzja. Nie zrodziła się po śmierci Helenki, lecz już dużo wcześniej – przyznaje w rozmowie ze Stacją7 Teresa Kmieć. Dodaje że to Helenka wciągnęła ją w Wolontariat Misyjny Salvator, którego sama była aktywną członkinią, choć przeszkodą w wyjeździe również starszej siostry były terminy: wyjazdy zawsze pokrywały się z czasem wakacyjnych rekolekcji oazowych w Polsce, które Teresa prowadziła. – Już wtedy pomyślałam sobie, że chciałabym jakoś połączyć te dwie rzeczy – oazę i misje. Zawsze posługiwałam tylko tu, w Polsce, a teraz mam wyjechać łącząc ideę rekolekcji oazowych z ideą misyjności, głoszenia Pana Jezusa – mówi Teresa Kmieć.

29-letnia Teresa będzie częścią większej, 25-osobowej ekipy Diakonii Misyjnej Ruchu Światło-Życie, która w różnych terminach będzie w Tanzanii i Kenii prowadzić rekolekcje oazowe w formie znanej w Polsce oraz takiej dostosowanej do warunków katolików w krajach afrykańskich. Będą to zatem inne zadania niż te, które przyjmowała jej zmarła siostra Helenka, która najczęściej opiekowała się dziećmi, uczyła je języków lub matematyki. Nie będzie to również klasyczne misyjne głoszenie, ponieważ ekipa Ruchu Światło-Życie będzie posługiwała wśród afrykańskich katolików. 

O motywach i charakterystyce swojego wyjazdu opowiada w wywiadzie udzielonym Stacji7>>

Wolontariuszy oazowych wyjeżdżających do Afryki można wesprzeć finansowo. Środki są potrzebne nie tylko na ich utrzymanie na miejscu, ale przede wszystkim ich podopiecznym: domom dziecka, w których będą służyć, miejscowej młodzieży, której chcą opłacić studia lub wyjechać na rekolekcje. 

Wyjazd na misje do Kenii i Tanzanii organizowany przez Diakonię Misyjną Ruchu Światło-Życie można wesprzeć poprzez wpłatę na konto:

52 1240 1574 1111 0010 9064 6190

Stowarzyszenie Diakonia Ruchu Światło-Życie 

z dopiskiem: Na cele statutowe misje w Kenii i Tanzanii

(kwotę można odpisać od podatku) 

lub poprzez zbiórkę >>TUTAJ 

ad/Stacja7


 

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >