Z KRAJU

Maciej Musiał autorem rozważań do Drogi Krzyżowej w Warszawie

Tegoroczne rozważania do Centralnej Drogi Krzyżowej w Warszawie napisał 24-letni aktor Maciej Musiał. Jego refleksje będą dotyczyły drogi młodego człowieka przez życie, z powstawaniem z upadków, pytaniami o autorytety, o relacje międzyludzkie.

Polub nas na Facebooku!

Maciej Musiał autorem rozważań do Drogi Krzyżowej w Warszawie
Tegoroczne rozważania do Centralnej Drogi Krzyżowej w Warszawie napisał 24-letni aktor Maciej Musiał. Jego refleksje będą dotyczyły drogi młodego człowieka przez życie, z powstawaniem z upadków, pytaniami o autorytety, o relacje międzyludzkie.

Centralna Droga Krzyżowa rozpocznie się w Warszawie o godz. 20 w Wielki Piątek. Nabożeństwu, które rozpocznie się przy kościele akademickim św. Anny będzie przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. Wielkopiątkowa droga krzyżowa przejdzie ulicami Warszawy po raz dwudziesty piąty.

W tym roku trasa Drogi Krzyżowej będzie prowadziła sprzed kościoła św. Anny Krakowskim Przedmieściem, ul. Miodową, Senatorską do placu Teatralnego, następnie ul. Wierzbową do pl. Piłsudskiego. Następnie ulicą Tokarzewskiego-Karaszewicza na Krakowskie Przedmieście i z powrotem do kościoła akademickiego św. Anny.

Tegoroczne rozważania pt. “Krzyk ciszy” towarzyszące poszczególnym stacjom Drogi Krzyżowej przygotował aktor młodego pokolenia Maciej Musiał i to on będzie je czytał w trakcie nabożeństwa. 23-letni student, którego kariera w świecie show-biznesu dynamicznie się rozwija, podzieli się refleksjami nt. drogi młodego człowieka przez życie, z powstawaniem z upadków, pytaniami o autorytety, o relacje międzyludzkie. Będzie to swoiste przesłanie do młodych ludzi wypowiedziane przez ich rówieśnika. “Życie młodego człowieka jest pełne wydarzeń, różnych “krzyków”, ale pośród nich trzeba szukać prawdziwych wartości” – podkreśla ks. prof. Krzysztof Siwek, rektor kościoła akademickiego św. Anny, współorganizator Centralnej Drogi Krzyżowej w Warszawie.

Kilkumetrowy krzyż do kolejnych stacji będą nieśli m.in. biskupi i księża, siostry zakonne, studenci i straż miejska, prawnicy, strażacy, przedstawiciele różnych wspólnot, w tym po raz pierwszy skupiająca mężczyzn grupa “Żołnierze Chrystusa”.

Na zakończenie na Placu Zamkowym słowo pasterskie skieruje metropolita warszawski.

archwwa/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Matka Boża Jasnogórska ma nową suknię i korony

Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został udekorowany nową "sukienką": perłowa została zastąpiona tzw. sukienką Tysiąclecia, nałożoną na obraz podczas obchodów rocznicy tysiąclecia Chrztu Polski w 1966 r.

Polub nas na Facebooku!

Matka Boża Jasnogórska ma nową suknię i korony
Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został udekorowany nową "sukienką": perłowa została zastąpiona tzw. sukienką Tysiąclecia, nałożoną na obraz podczas obchodów rocznicy tysiąclecia Chrztu Polski w 1966 r.

Sukienka została zmieniona tradycyjnie przy okazji dorocznego przeglądu konserwatorskiego jasnogórskiej Ikony, który odbywa się zawsze w Wielkim Tygodniu.

– Chcieliśmy uczcić św. Jana Pawła II w 40. rocznicę jego pierwszej pielgrzymki do Polski i na Jasną Górę oraz Prymasa Tysiąclecia, którego nazywamy także prymasem jasnogórskim – powiedział przeor częstochowskiego klasztoru. O. Marian Waligóra przypomniał też, że Jan Paweł II już na początku swego pontyfikatu podkreślał, że „nie byłoby tego papieża na Stolicy Piotrowej, gdyby nie wiara kard. Stefana Wyszyńskiego i gdyby nie Jasna Góra”. – Wracamy do początków pontyfikatu, suknia to widomy znak początku a korony to znak zamknięcia tej wspaniałej drogi zawierzenia papieża Polaka – powiedział jasnogórski przeor. Podkreślił, że dla nas „jest to zachęta, by w postawie św. Jana Pawła II, w jego Totus Tuus trwać przed Maryją”.

Suknię perłową, wzorowaną na tej skradzionej w 1909 r., która została umieszczona na Obrazie w grudniu ubiegłego roku, zastąpiono teraz milenijną, zwaną też „sukienką Tysiąclecia”. To świadek wydarzeń z 1966 r. kiedy na Jasnej Górze odbywały się obchody Tysiąclecia Chrztu Polski.

Inicjatorami wykonania sukni byli paulini, ale projektowi patronował Prymas kard. Stefan Wyszyński, który ją poświęcił przy udziale abpa Karola Wojtyły 3 maja 1966 r.

To najbardziej zbliżony wygląd sukni do oryginału. Jest skromna pod względem dekoracji, bo przypomina samo malowidło. Suknia Maryi jest grantowa, ozdobiona wyhaftowanymi liliami ze szlachetnymi kamieniami. Sukienka Dzieciątka jest z kolei czerwona.

Głowy Matki Bożej i Pana Jezusa zdobią teraz korony papieskie, dar Jana Pawła II pobłogosławiony i ofiarowany dzień przed śmiercią, 1 kwietnia 2005 r.

Pierwsza papieska pielgrzymka na Jasna Górę odbyła się od 4 do 6 czerwca 1979 r., była realizacją pragnienia papieża Pawła VI, by 3 maja 1966 przybyć do Częstochowy na obchody tysiąclecia chrztu Polski. Wtedy, rząd polski papieżowi odmówił. Na podium na ołtarzu polowym było ustawione krzesło z portretem papieża oraz bukiet białych i czerwonych róż. Obok siedział legat papieski kard. Wyszyński, a Mszę św. celebrował abp Karol Wojtyła. Tak więc historia w pewnym sensie zakpiła z ówczesnej, ludowej władzy – choć nie było ówczesnego papieża, był papież przyszły.

Podczas pierwszej pielgrzymki Jan Paweł II wypowiedział znamienne słowa „Tu bije serce Narodu”. Przeor klasztoru podkreśla, że dzięki nim możemy „zrozumieć duszę polskiego Narodu”, dlatego to one będą mottem tegorocznego pielgrzymowania do Matki Bożej i zostaną umieszczone już wkrótce na Wałach.

Suknię „milenijną” wykonały siostry westiarki z Warszawy w 1965 r. Podłoże srebrnej blachy wykonanej przez złotnika Czyżewskiego zostało obciągnięte niebieskim haftem z motywem lilii, z naszytymi brylantami na sukni Maryi, a na sukni Dzieciątka – haft purpurowy z motywami orientalnymi rozetek, również ze świecącymi brylancikami.

Głowy Matki Bożej i Pana Jezusa zdobią teraz korony papieskie, dar Jana Pawła II pobłogosławiony i ofiarowany dzień przed śmiercią. Są na nich orły piastowskie i lilie andegaweńskie oraz wygrawerowany napis „Totus Tuus”.

Obraz jasnogórski jest typem Hodegeteria. Określenie to oznacza „Tę, Która prowadzi”. Wyobraża Maryję tronującą z Dzieciątkiem Jezus na lewym ramieniu. Pobożny przekaz przypisuje autorstwo obrazu św. Łukaszowi Ewangeliście, który miał go namalować na deskach stołu, przy którym spożywała posiłki Święta Rodzina.

Ostatnie badania wskazują na jego bizantyjskie pochodzenie. Został namalowany techniką enkaustyczną stosowaną w starochrześcijańskich obrazach. Po zniszczeniu w 1430 r., z największą starannością wykonano naprawy, zachowując wszystkie oryginalne elementy, w tym deski, na których obraz był namalowany.

Zgodnie ze zwyczajem, cudowny obraz się przyozdabia. Początkowo kosztowne klejnoty mocowano bezpośrednio do deski. Następnie był przyozdabiany w złote i srebrne blachy oraz korony. Od połowy XVII w. cudowny wizerunek jest ubierany w sukienki wykonane z cennych tkanin, haftowane złotem i ozdobione klejnotami. Wszystkie są unikatowymi dziełami sztuki jubilerskiej.

Z obrazem związana jest tradycja pielgrzymowania milionów wiernych do Częstochowy. Jasna Góra to jedno z najważniejszych sanktuariów maryjnych na świecie.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7