"Dzięki temu pełniejszemu obrazowi, osadzonemu w realiach historycznych i uwarunkowaniach kulturowych, będziemy mogli lepiej poznać i zrozumieć sposób działania Karola Wojtyły jako krakowskiego metropolity" - podkreśla ks. Piotr Studnicki, komentując najnowszy artykuł "Rzeczpospolitej".

„Dobrze, że obraz reagowania kard. Karola Wojtyły na przestępstwa księży dopuszczających się wykorzystywania seksualnego dzieci, który dotąd znaliśmy jedynie z kwerend przeprowadzonych na zbiorach Instytutu Pamięci Narodowej, zaczyna być wreszcie uzupełniany przez wyniki badań akt Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie” – stwierdził ks. Piotr Studnicki. Rzecznik prasowy archidiecezji krakowskiej skomentował w ten sposób opublikowany w „Rzeczpospolitej” artykuł Tomasza Krzyżaka i Piotra Litki „Czy kardynał Wojtyła mógł zrobić więcej”.
Jednocześnie ks. Studnicki ponowił prośbę do osób skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym przez przedstawicieli archidiecezji krakowskiej lub pracujących duszpastersko na jej terenie, o kontakt z delegatami metropolity krakowskiego ds. ochrony dzieci i młodzieży.
ZOBACZ>>> Kard. Wojtyła nie krył pedofili. Nowe ustalenia „Rzeczpospolitej” z archiwów krakowskiej kurii
Publikujemy treść przekazanego KAI komentarza ks. Piotra Studnickiego:
Czytając artykuł „Czy kardynał Wojtyła mógł zrobić więcej” red. Tomasza Krzyżaka i Piotra Litki, myślałem przede wszystkim o osobach, które zostały wykorzystane seksualne jako dzieci. Nawet jeśli sprawcy krzywdy już dawno zmarli, wiele osób do dziś nosi w sobie bolesne konsekwencje przestępstw, których doświadczyli. Dlatego wszystkie osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym przez przedstawicieli archidiecezji krakowskiej lub pracujących duszpastersko na jej terenie, ponownie proszę o kontakt z delegatami metropolity krakowskiego ds. ochrony dzieci i młodzieży: s. Anną Szubrycht (tel.: 512 339 339; e-mail: [email protected]) lub ks. Marcinem Cholewą (tel.: 724 150 800; e-mail: [email protected]). Poprzez ich dostępność i dyskretną służbę Kościół w Krakowie chce Was przyjąć, wysłuchać i wesprzeć.
Dobrze, że obraz reagowania kard. Karola Wojtyły na przestępstwa księży dopuszczających się wykorzystywania seksualnego dzieci, który dotąd znaliśmy jedynie z kwerend przeprowadzonych na zbiorach Instytutu Pamięci Narodowej, zaczyna być wreszcie uzupełniany przez wyniki badań akt Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Dzięki temu pełniejszemu obrazowi, osadzonemu w realiach historycznych i uwarunkowaniach kulturowych, będziemy mogli lepiej poznać i zrozumieć sposób działania Karola Wojtyły jako krakowskiego metropolity.
Przeczytaj również
Nie mam wątpliwości, że to dopiero początek tego rodzaju badań. Temu służy ponowne otwarcie czytelni naukowej kurialnego archiwum w Krakowie, które ma umożliwić zainteresowanym badaczom historyczną analizę źródeł, zgodnie z zasadami udostępniania archiwalnych zasobów. Temu także, jak rozumiem, ma służyć powołana przez Konferencję Episkopatu Polski komisja, która poprzez interdyscyplinarną kwerendę państwowych i kościelnych archiwów oraz wysłuchanie skrzywdzonych i świadków, ma dać kompleksowy obraz dramatu na przestrzeni lat, a także wskazania co jeszcze należy zrobić, aby skuteczniej chronić najmłodszych w naszych wspólnotach.
Przeprowadzenie kwerendy pokazuje, że nie należy się bać otwarcia archiwów kościelnych dla rzetelnej pracy badaczy. Żadna trudna i bolesna historia nie straszy tak bardzo, jak zamknięte archiwa. Najbardziej boimy się tego, czego nie znamy.
ks. Piotr Studnicki
rzecznik prasowy archidiecezji krakowskiej
KAI, pa/Stacja7








