Kościoły chrześcijańskie przeciw tzw. Karcie LGBT+

"List otwarty w obronie suwerenności rodziny" - tak nazywa się dokument podpisany przez władze kilku kościołów chrześcijańskich w Polsce, w tym Kościoła Baptystów, wystosowany do polskich samorządowców w związku z przyjętą w Warszawie tzw. Deklaracją LGBT+. "Uderza ona w prawa rodziców i dobro dzieci na wiele sposobów" - piszą autorzy listu.

Polub nas na Facebooku!

Kościoły chrześcijańskie przeciw tzw. Karcie LGBT+
"List otwarty w obronie suwerenności rodziny" - tak nazywa się dokument podpisany przez władze kilku kościołów chrześcijańskich w Polsce, w tym Kościoła Baptystów, wystosowany do polskich samorządowców w związku z przyjętą w Warszawie tzw. Deklaracją LGBT+. "Uderza ona w prawa rodziców i dobro dzieci na wiele sposobów" - piszą autorzy listu.

Pod listem podpisali się przedstawiciele czterech Kościołów chrześcijańskich w Polsce, przede wszystkim Kościoła Chrześcijan Baptystów w RP, Kościoła Chrystusowego w RP oraz Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej w RP. Współczesną odmianę “ideologii LGBT” autorzy listu nazywają “eksperymentem, który nie sprawdził się w krajach Zachodu”, a który “tworzy ludzi zranionych i samotnych”.

Odnosząc się do podpisanej przez prezydenta Warszawy tzw. “Deklaracji LGBT+” apelują do samorządowców w Polsce, aby nie ulegali naciskom wprowadzenia podobnych zapisów również u siebie. Główną wadą, niepokojącą Kościoły w Deklaracji, są odniesienia do “Standardów Edukacji Seksualnej WHO”, ponieważ one “erotyzują dzieci”. “Ingerencja w programy nauczania w szkołach i wprowadzenie tzw. zajęć antydyskryminacyjnych to więc nic innego, jak pobudzanie dzieci do podejmowania praktyk seksualnych, w tym homoseksualnych, wbrew woli rodziców. Więcej: wbrew ich własnej naturze. Przekonywanie bowiem do pozytywnie przedstawianej aktywności homoseksualnej w fazie kształtowania się osobowości oraz tożsamości seksualnej, może być przyczyną zranień i życiowych tragedii. To krzywdzenie dzieci i gwałt na rodzicach, totalitarna ingerencja państwa w mir domowy. Nie odmawiając prawa osobom dorosłym do wyboru własnej homoseksualnej drogi – bowiem szacunek do każdego człowieka, bez względu na jego styl życia jest wpisany w chrześcijańską etykę – uważamy, że nie jest zadaniem szkoły ani samorządu wpajanie dzieciom postaw i wartości obcych ich domom. I mówimy to jako przedstawiciele mnieszości religijnych w Polsce, które wiedzą, czym jest nietolerancja i pogarda.” – czytamy w liście.

Pełną treść dokumentu można znaleźć na stronie Kościoła Chrześcijan Baptystów w RP>>

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Aneta Liberacka: Do rodziców w sprawie deklaracji LGBT+

Naprawdę ciężko sobie wyobrazić rodzica, który świadomie, z pełną odpowiedzialnością, w normalnych, zdrowych warunkach emocjonalnych, popierałby edukację seksualną, która prowadzi do pobudzania w czteroletnim dziecku jego seksualności

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Aneta Liberacka: Do rodziców w sprawie deklaracji LGBT+
Naprawdę ciężko sobie wyobrazić rodzica, który świadomie, z pełną odpowiedzialnością, w normalnych, zdrowych warunkach emocjonalnych, popierałby edukację seksualną, która prowadzi do pobudzania w czteroletnim dziecku jego seksualności

Niestety edukacja seksualna proponowana przez WHO ma polegać właśnie (między innymi) na uświadamianiu dzieci o “radości i przyjemności z dotykania własnego ciała i masturbacji we wczesnym dzieciństwie” (nawet mi źle kiedy to tylko piszę, myśląc o tak małych dzieciach). 

Pełna treść dokumentu “Standardy edukacji seksualnej w Europie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO)”

 

Patrząc na te zapisy, jestem przekonana, że osoby przygotowujące takie regulacje lub popierające deklarację, po prostu nigdy nie miały okazji z miłością rodzicielską obserwować dziecka, przebywać z czteroletnim (czy też nieco starszym) dzieckiem, uczestniczyć w zabawie, w jego rozwoju, w przekazywaniu emocji, w rozumieniu świata przez tak małe dziecko. Inaczej nigdy te osoby nie przygotowałyby takich zapisów i nie deklarowały takich działań.

 

Nie ma zgody

Małe dzieci poznając świat mają naturalną potrzebę poznawania dobra i zła. Pamiętam, że ilekroć czytałam moim dzieciom, kiedy były małe, jakąś książkę, czy też oglądaliśmy bajki, zawsze ich pytania na początku były takie, czy dany bohater jest dobry, czy zły. To musiały wiedzieć. To była dla nich podstawa zrozumienia opowiadanej historii. Jeśli same nie mogły z kontekstu tego zrozumieć, natychmiast pytały o to, czy ktoś jest dobry, czy zły. Nie umiały inaczej poukładać sobie tej bajki, jeśli nie zostały poznane przez nie fundamenty dobra i zła.

 

W życiu dzieci są etapy intensywnego poznawania świata, a tym samym poznawania własnego ciała. Choć oczywiście inne aspekty życia i świata są piękne i właśnie ten cały świat trzeba dziecku pokazywać, to piękno w nim rozwijać, nie sprowadzając wszystkiego wyłącznie do poznawania ciała, to tu się na tym skupiamy, ponieważ rzecz dotyczy opisanej wyżej deklaracji. Kiedy małe dziecko poznając swoje ciało, poznaje także sferę “przyjemności z dotyku” każdy rodzic wie, zupełnie naturalnie, tak po prostu, z miłości, że natychmiast trzeba dziecku powiedzieć, żeby tak nie robiło, bo to jest złe. My wiemy, do czego może prowadzić nadmierne pobudzanie ciała, jeśli nie idzie to w parze z rozwiniętymi, dojrzałymi emocjami. Dlatego jednoznacznie trzeba dziecku powiedzieć, że to jest złe i nie powinno tego robić. Nie ma więc zgody rodziców na to, by ktoś inny, pedagog, nauczyciel, “opiekun szkolny”, “latarnik” czy jakakolwiek inna osoba, uświadamiała nasze dzieci, że jest inaczej. NIE MA NA TO ZGODY! 

 

Może edukacja z rodzicielstwa?

Jeśli rodzic uważa, że pobudzanie takich doznań u małych dzieci jest dobre, to mówiąc eufemistycznie sam powinien zgłosić się na jakąś edukację z rodzicielstwa

Jestem przekonana, że nie ma rodziców, którzy uważają inaczej. Jeśli rodzic uważa, że pobudzanie takich doznań u małych dzieci jest dobre, to mówiąc eufemistycznie sam powinien zgłosić się na jakąś edukację z rodzicielstwa. Udać się do specjalisty, ponieważ nie dojrzał widocznie do roli rodzica.

Każdy rodzic oczywiście jest także przeciwko jakiejkolwiek dyskryminacji ludzi, dyskryminacji dzieci. Problem w tym, że pod hasłami walki z dyskryminacją z nienawiścią, dyskryminuje się tych, którzy chcieliby sami (tak jak gwarantuje to konstytucja), według własnych przekonań, wychować swoje dzieci. Mieć szansę wspólnie z przedszkolem i szkołą na wychowanie dziecka według dobrych wartości i jednoznaczności tego, co w świecie jest dobre, a co złe.

 

Każda dyskryminacja jest zła!

Dyskryminacja w każdym wymiarze jest zła. Rozbudzanie i pobudzanie doznań cielesnych u małych dzieci jest złe i zasługuje na całkowite potępienie, a nie zrozumienie i opowiadanie się za czymś takim. Bez względu na to, czy ktoś jest człowiekiem wierzącym, czy nie, bez względu na to jaki ma światopogląd, nie wolno nikomu wykorzystywać bezbronności dzieci do tego, by budować świat skupiony na podziałach ze względu na płeć, czy orientację seksualną.

Świat, który przed nimi się otwiera, piękno miejsc, sztuki, literatury, krajobrazu, życia, miłości, spełniania marzeń, rodziny, dostarcza wystarczająco dużo doznań, właściwych, pięknych doznań i nie ma potrzeby rozbudzać ich wyłącznie w kontekście ciała.

 

Apeluję do wszystkich rodziców: nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej!

 

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >