video-jav.net

KEP: nie ma podstaw do organizowania religii na pierwszej lub ostatniej lekcji

Komisja Wychowania Konferencji Episkopatu Polski wydała oświadczenie w sprawie organizacji lekcji religii na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej, do czego niektóre samorządy chcą zobligować podległe sobie szkoły. Zdaniem Komisji nie ma podstaw prawnych do tego typu ingerencji.

Polub nas na Facebooku!

KEP: nie ma podstaw do organizowania religii na pierwszej lub ostatniej lekcji
Komisja Wychowania Konferencji Episkopatu Polski wydała oświadczenie w sprawie organizacji lekcji religii na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej, do czego niektóre samorządy chcą zobligować podległe sobie szkoły. Zdaniem Komisji nie ma podstaw prawnych do tego typu ingerencji.

Zdaniem Komisji Wychowania KEP według regulacji prawnych przyjętych w polskim prawie “organizacja zajęć z religii jest wyłączną kompetencją dyrekcji placówek oświatowych, dlatego ingerowanie w układanie planu zajęć w placówce przez władze samorządowe jest jawnym naruszeniem prawa”. Komisja przypomina, że religia nie jest przedmiotem dodatkowym, ale przedmiotem “do wyboru” i po dokonaniu jego wyboru przez rodziców dziecka staje się przedmiotem obowiązkowym. Dzieciom, które nie uczęszczają na religię szkoła powinna w godzinach tych lekcji zapewnić opiekę.

Oto pełna treść oświadczenia Komisji:

Oświadczenie w sprawie ingerowania organów prowadzących w organizację zajęć edukacyjnych w szkołach

W związku z pojawiającymi się coraz częściej próbami utrudniania organizowania zajęć z religii przez niektóre samorządy (organy prowadzące) informujemy, że:

1. Nauczanie religii w publicznych przedszkolach i szkołach odbywa się na podstawie obowiązujących przepisów prawa (Konstytucja RP, Konkordat, Ustawa Prawo oświatowe). Szczegółowe kwestie reguluje Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu
organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz. U. Nr 36, poz. 155, z późn. zm.). Należy podkreślić, że organizowanie zajęć z religii nie jest sprawą uznaniową.

2. Nauczanie religii odbywa się w ramach tygodniowego rozkładu zajęć szkolnych w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. Nie ma żadnych podstaw prawnych do organizowania zajęć z religii wyłącznie na pierwszych bądź tylko ostatnich godzinach lekcyjnych. Uczniom, którzy nie uczęszczają na lekcje religii, szkoła ma zapewnić opiekę na czas trwania tych zajęć.

3. Organizacja zajęć z religii jest wyłączną kompetencją dyrekcji placówek oświatowych, dlatego ingerowanie w układanie planu zajęć w placówce przez władze samorządowe jest jawnym naruszeniem prawa. Dotyczy to m.in. narzucania dyrektorom, by zajęcia z religii planowali wyłącznie na pierwszych lub na ostatnich godzinach lekcyjnych. Obowiązujące prawo nie daje zatem w tym zakresie kompetencji organom samorządu terytorialnego.

4. Podobnie jest z nakazywaniem organizowania zajęć z religii w grupach międzyoddziałowych, mimo że w zajęciach religii uczestniczy wymagana prawem grupa uczniów nie mniejsza niż siedem osób.

5. Religia nie jest przedmiotem dodatkowym. Jest to przedmiot do wyboru, który staje się obowiązkowy po złożeniu stosownego oświadczenia przez rodziców lub pełnoletnich uczniów.

ks. dr Marek Korgul
Sekretarz Komisji Wychowania Konferencji Episkopatu Polski


ad, KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Trwa impas w Stowarzyszeniu Wiosna

Po siedmiu godzinach rozmów, które odbyły się wczoraj między Joanną Sadzik a ks. Grzegorzem Babiarzem nadal nie ma porozumienia. Po decyzji sądu ks. Babiarz wrócił do stowarzyszenia Wiosna, aby pełnić funkcję prezesa.

Polub nas na Facebooku!

Trwa impas w Stowarzyszeniu Wiosna
Po siedmiu godzinach rozmów, które odbyły się wczoraj między Joanną Sadzik a ks. Grzegorzem Babiarzem nadal nie ma porozumienia. Po decyzji sądu ks. Babiarz wrócił do stowarzyszenia Wiosna, aby pełnić funkcję prezesa.

W ubiegłym miesiącu sąd zdecydował o wykreśleniu z KRS nazwiska Joanny Sadzik i jej zarządu jako władz Wiosny, ale nie podjął decyzji o wpisaniu ks. Grzegorza Babiarza jako prezesa stowarzyszenia. Joanna Sadzik i jej zarząd zostali wykreśleni z KRS, gdyż według oceny sądu jej powołanie na prezesa organizacji 11 lutego było bezprawne.

Po spotkaniu ks. Grzegorz babiarz powiedział dziennikarzom, że jest prezesem stowarzyszenia. Joanna Sadzik natomiast, że czeka na kolejną decyzję sądu, który zdecyduje, kto ma rządzić w Stowarzyszeniu.

We wczorajszym spotkaniu obu stron uczestniczyli również prawnicy i ochrona.

W imieniu pracowników stowarzyszenia, które organizuje m.in. Szlachetną Paczkę, wypowiedział się Konrad Kruczkowski. Zapowiedział, że we wtorek przyjdą do pracy, bo najważniejsze są projekty, które trzeba zrealizować.

– Ks. Babiarz dziś po raz kolejny sparaliżował naszą pracę i doprowadził do sytuacji, w której wykrwawiamy się z zaufania publicznego – podkreślał Kruczkowski.

Przedstawiciel pracowników stowarzyszenia zaapelował ponadto do partnerów i darczyńców, aby wytrwali. Potwierdził także, że w ubiegły piątek niektórzy pracownicy otrzymali maile, w których grożono im konsekwencjami prawnymi, a nawet zwolnieniem dyscyplinarnym. Jak dodał, praca z ks. Babiarzem może okazać się niemożliwa.

Joanna Sadzik zadeklarowała, że nie chodzi o zarząd, tylko o realizację projektów społecznych, do których należy Szlachetna Paczka. Wyjawiła także, że podczas spotkania zostało wypracowane porozumienie, ale ks. Babiarz wycofał się z niego.

Ks. Grzegorz Babiarz powiedział mediom, że jest ważnie urzędującym prezesem Wiosny oraz że przyszedł po to, aby uzdrowić strukturę organizacji. Jak przekonywał, celem jego działania jest dobro stowarzyszenia.

Do sądu trafiły wnioski Joanny Sadzik i ks. Grzegorza Babiarza o wpisanie ich do KRS jako władz stowarzyszenia Wiosna.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Share via