Kard. Nycz modlił się za ofiary ataków na Sri Lance

Miłość nieprzyjaciół jest najtrudniejszą miłością – powiedział dziś kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy św. w intencji niedawnych ofiar zamachów terrorystycznych na Sri Lance. Na liturgii sprawowanej w stołecznym Sanktuarium św. Faustyny przy parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny obecny był m.in. ambasador Sri Lanki w Polsce.

Polub nas na Facebooku!

W homilii metropolita warszawski zacytował słowa Jezusa zapisane w “Dzienniczku” przez św. siostrę Faustynę niedługo przed II wojną światową: „Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia”.

Stwierdził, że na współczesne problemy świat odpowiada taką sprawiedliwością, która prowadzi do uogólnień, zemsty, nienawiści. Tymczasem, jak podkreślał, sprawiedliwość bez miłosierdzia Boga nie rozwiąże problemów dzisiejszego świata. „Nie stanie się to, jeśli nie potrafimy zwrócić się do źródła Bożego miłosierdzia” – powiedział metropolita warszawski.

Nawiązując do intencji Mszy św. wskazał, że modlitwą obejmuje ofiary zamachów na Sri Lance, ich rodziny i przyjaciół a także naród Sri Lanki – żeby nie tylko poradził sobie z bezpieczeństwem na przyszłość i sprawiedliwością wobec sprawców ale też, by nie stał się ofiarą niesprawiedliwych uogólnień.

„Miłość nieprzyjaciół jest najtrudniejszą miłością” – mówił hierarcha przywołując słowa Jezusa: „Jeśli miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie?”

Kard. Nycz wspomniał postać kard. Stefana Wyszyńskiego zauważając, że ważnym rysem świętości Prymasa była kwestia Bożego miłosierdzia i ratowania sprawiedliwości przed tym, by nie stała się ona czymś okrutnym. Przypomniał, że podczas swojego uwięzienia przez komunistów kard. Wyszyński wielokrotnie powtarzał współtowarzyszom niedoli: „kto nienawidzi ten już przegrał”.

Prymas nigdy nie kierował się zemstą czy nienawiścią, zawsze zaś przebaczał – podkreślił kard. Nycz. Wyraził też gorąca nadzieję, że do beatyfikacji kard. Wyszyńskiego dojdzie już niebawem.

W serii dokonanych w Wielkanoc zamachów terrorystycznych na kościoły i hotele na Sri Lance zginęły 253 osoby a ponad 500 zostało rannych.

Mszę św. sprawowano w Sanktuarium św. Faustyny przy parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny. Sanktuarium to zostało ustanowione dwa lata temu, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego.

KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Kościoły wschodnie obchodzą dziś Wielkanoc

Życzę wszystkim, aby swoje życie budowali na prawdzie i pokoju – mówi abp Eugeniusz Popowicz, zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w życzeniach wielkanocnych. Kościoły wschodnie, posługujące się kalendarzem juliańskim, świętują dziś Zmartwychwstanie Pańskie.

Polub nas na Facebooku!

Abp Eugeniusz Popowicz zaznacza, że to, co najważniejsze w przeżywaniu świąt paschalnych to uświadomienie sobie, że Chrystus zmartwychwstał. – Jest to prawda, która jest fundamentem egzystencji całego chrześcijaństwa. Każdy chrześcijanin musi przyjąć to jako prawdę, nie tylko jako tradycję. Ta prawda ma być podstawą budowy osobistego życia – wskazuje abp Popowicz.

Metropolita przemysko-warszawski przestrzega, że nie można usprawiedliwiać swoich niegodziwych czynów, mówiąc „inni też tak robią”. Jak podkreśla, należy kierować się Dekalogiem, a wtedy „każdy powie: to jest dobry człowiek, który żyje zgodnie z tym, w co wierzy”.

Zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w Polsce przypomina, że pierwsze słowa Jezusa po zmartwychwstaniu brzmiały: „Pokój wam”. – Każdemu życzę, aby ten pokój, który przekazuje nam zmartwychwstały Chrystus, pokój, który ma wypełnić nasze wnętrze, nasze rodziny, nasze społeczności rzeczywiście był motywem przewodnim naszego codziennego życia. Żebyśmy zasypywali rowy nienawiści, czy to w aspekcie społecznym, czy rodzinnym – mówi abp Popowicz.

– Życzę wszystkim wiernym, aby swoje życie budowali na prawdzie i na pokoju Chrystusowym – tym pokoju, który daje nam zmartwychwstały Jezus. Wtedy, nawet jeśli będzie bardzo ciężko, wszystko się poukłada w naszym życiu – podkreśla hierarcha.

Dziś rano we wszystkich cerkwiach odprawianie były jutrznie z uroczystymi procesjami oraz Msze św. W czasie procesji wierni zgromadzili się przed zamkniętymi drzwiami świątyni, a kapłan trzy razy uderzył krzyżem w drzwi, po czym wszyscy weszli do środka.

Płaszczenica, czyli ikona z wizerunkiem Chrystusa złożonego w grobie, została przeniesiona, a jej miejsce zajęła ikona Chrystusa Zmartwychwstałego. W czasie nabożeństwa uroczyście odśpiewany został hymn „Chrystus zmartwychwstał i swoją śmiercią zwyciężył śmierć, a pozostającym w grobach darował życie”.

Charakterystycznym punktem liturgii wielkanocnej jest odczytanie w kilku językach Prologu Ewangelii wg św. Jana „Na początku było Słowo”.

Uroczyste świętowanie trwa trzy dni i, podobnie jak w Kościele rzymskokatolickim, przez cały tydzień trwa oktawa uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, tzw. Jasny Tydzień. W tym czasie drzwi do ikonostasu pozostają cały czas otwarte.

Wielkanoc w Kościołach wschodnich jest również czasem modlitwy za zmarłych, dlatego licznie odwiedzają oni groby swoich bliskich. Jeżeli cmentarz znajduje się blisko świątyni odbywają się uroczyste procesje z paschalnymi nabożeństwami za zmarłych.

W Polsce Kościół greckokatolicki skupia się w dwóch diecezjach: archidiecezji przemysko-warszawskiej, którą kieruje abp Eugeniusz Popowicz i diecezji wrocławsko-gdańskiej pod przewodnictwem bp. Włodzimierza Juszczaka. Kościół ten jest w jedności z papieżem i uznaje jego prymat.

KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap