video-jav.net
Z KRAJU

Joszko Broda świętuje narodziny córeczki

"Nareszcie" - to nowa piosenka rodziny Brodów napisana z okazji narodzin najmłodszej córeczki Antoniny.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Joszko Broda świętuje narodziny córeczki
"Nareszcie" - to nowa piosenka rodziny Brodów napisana z okazji narodzin najmłodszej córeczki Antoniny.

Nowa piosenka Joszka Brody i całej rodziny z okazji narodzin 11 dziecka – córeczki Antoniny pojawiła się 14 czerwca na YouTube.

 

“Nareszcie” to piosenka o miłości, o więziach, o tym, co w życiu najważniejsze. Zaśpiewana w rodzinnym gronie, by wyrazić radość związaną z ważnym wydarzeniem – narodzinami nowego dziecka.”

 

 


Brodowie wychowują już 10 dzieci, 9 chłopców i jedną dziewczynkę, wspólnie zaś tworzą zespół „Rodzina Brodów”. Niedawno wypuścili nowy teledysk „Wielkie odliczanie”, zapowiadają także nową piosenkę „Nareszcie” mającą powitać na świecie nowonarodzoną córeczkę.

Wszystkie pociechy odziedziczyły talent muzyczny, dzięki czemu mogą wspólnie z utalentowanym ojcem i matką rozwijać pasję do muzyki i koncertować na całym świecie.

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Abp Scicluna: ochrona dzieci to odpowiedzialność nas wszystkich

Sytuację w Kościele uda się uzdrowić tylko przy zaangażowaniu całego Ludu Bożego, nie tylko biskupów. Ochrona dzieci i młodzieży to odpowiedzialność nas wszystkich - mówił abp Charles Scicluna podczas konferencji prasowej podsumowującej jego spotkanie z polskimi biskupami.

Polub nas na Facebooku!

Abp Scicluna: ochrona dzieci to odpowiedzialność nas wszystkich
Sytuację w Kościele uda się uzdrowić tylko przy zaangażowaniu całego Ludu Bożego, nie tylko biskupów. Ochrona dzieci i młodzieży to odpowiedzialność nas wszystkich - mówił abp Charles Scicluna podczas konferencji prasowej podsumowującej jego spotkanie z polskimi biskupami.

Abp Scicluna przypomniał, że przybył do Polski na wystosowane rok temu zaproszenie polskich biskupów i nie uzyskał “specjalnej misji” od papieża, aby rozliczać polskich hierarchów lub dymisjonować Episkopat. Omówił również Motu Proprio papieża Franciszka wprowadzające konkretne procedury do walki z pedofilią, w tym konsekwencje dla tych biskupów, którzy w kwestii ochrony ofiar nie postępowali właściwie.

Dziennikarze obecni na konferencji zaczęli od pytania, czy abp Scicluna wie coś na temat planów Franciszka odnośnie dymisjonowania polskich biskupów za ujawniane w mediach przypadki tuszowania spraw pedofilii. Watykański gość odpowiadał, że nie zna planów papieża Franciszka i podkreślił, że samo Motu Proprio papieża wyjaśnia wszystko, bowiem piętnuje ukrywanie.

Gdy dziennikarz zapytał, czy jest możliwe, aby biskupi – często jego zdaniem uwikłani w układy towarzyskie – byli w stanie rozwiązać te sprawy we własnym gronie, abp Scicluna przypomniał, że papież zachęca, by w takich przypadkach zatrudniać ekspertów zewnętrznych, którzy pomogą w działaniu transparentnym. – Najważniejsze to teraz zacząć stosować wprowadzone od 1 czerwca prawo. Jeśli okaże się, że jest ono w pewnych przypadkach niewystarczające, Ojciec Święty na pewno będzie śledził na bieżąco sytuację, i w razie potrzeby wprowadzi zmiany w wytycznych – powiedział watykański wysłannik.

Jak Ekscelencja ocenia działania polskich biskupów, zwłaszcza w kontekście sytuacji pokazanych w filmie braci Sekielskich? – zapytał kolejny dziennikarz.

Abp Sciluna przyznał, że wie, jak ważna jest to dla Polaków sprawa, ale dodał, że nie ma narzędzi do oceniania polskich biskupów i nie w tym celu przyjechał teraz do Polski. – Widziałem ten film, był bardzo mocny, przeżyłem go w wielkim smutku. Dlatego właśnie podczas mojego dzisiejszego spotkania z biskupami przypomniałem im, jak ważne jest uważne wysłuchiwanie ofiar. I powtórzyłem za Janem Pawłem II, wielkim człowiekiem z tej polskiej ziemi: nie ma miejsca w kapłaństwie dla tych, którzy krzywdzą dzieci – podkreślił arcybiskup z Malty.

Przyznał także, że wie, iż pewne zmiany nie nastąpią od razu, że potrzeba zmiany pewnej kultury i mentalności, dlatego tak ważna jest współpraca wszystkich w Kościele, zarówno biskupów jak i świeckich. – Sytuację w Kościele uda się uzdrowić tylko przy zaangażowaniu całego Ludu Bożego, nie tylko biskupów. Ochrona dzieci i młodzieży to odpowiedzialność nas wszystkich – powiedział.

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Share via