“Jego życie było przeniknięte żywą obecnością Jezusa”. Pogrzeb bp. Bogdana Wojtusia

„Jego bogate wnętrze odsłaniało się bez fanfar i zewnętrznego splendoru, w całej prostocie życia i relacji” – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak w homilii w czasie pogrzebu bp. Bogdana Wojtusia. Niemal bez udziału wiernych, jedynie w obecności najbliższej rodziny i ograniczonej liczby kapłanów odbyły się w Gnieźnie uroczystości pogrzebowe.

Polub nas na Facebooku!

Życie biskupa Bogdana, na wszystkich jego etapach, było przeniknięte żywą obecnością Jezusa. Odczytywał je zawsze jako wielki dar nie tylko dla niego samego, ale też dla innych – przyznał metropolita gnieźnieński, przywołując fragment jednej z homilii zmarłego biskupa, w której wskazywał, że „największą ofiarą jest pełnienie woli Bożej. Dlatego szczególny nacisk trzeba położyć na wnętrze. Ofiara ma być zewnętrznym znakiem wnętrza”.

W jego życiu i kapłańskiej, a potem biskupiej posłudze ujawniało się naprawdę bogate wnętrze. Odsłaniało się bez fanfar i zewnętrznego splendoru, w całej prostocie życia i relacji, którą emanował. Wnętrze człowieka prawdziwie dobrego i wrażliwego, czułego i otwartego na drugich, gotowego, by dać siebie i służyć, człowieka niezwykle ofiarnego – podkreślił Prymas wskazując ze wzruszeniem na zaświadczające o tym dziesiątki serdecznych słów, podziękowań i wspomnień.

 

 

Wychowawca pokoleń kapłańskich, wykładowca i rektor naszego seminarium duchownego, dla którego troska o powołania i o kapłanów była racją serca. Dobrze nas rozumiał i mądrze kształtował. Przypominał, że kapłan, jak Chrystus, ma tracić swe życie dla wiernych. I takiego właśnie księdza w nim widzieliśmy – przyznał abp Polak.

Metropolita gnieźnieński podkreślił również ogromne oddanie śp. bp. Bogdana Wojtusia małżeństwom i rodzinom, z którymi miał bliski i bardzo bezpośredni kontakt, i które przez całą biskupią posługę wspierał. Mawiał, że “dom to nie tylko miejsce, gdzie mieszkamy, ale to miejsce, gdzie nas rozumieją i chcą”.

Wydaje mi się, że przed tymi trudnymi dniami choroby i śmierci, jak promyk podarował Mu Pan sierpniową obecność na Jasnej Górze, przed obliczem Matki Boskiej Częstochowskiej, której swoje życie zawierzył – mówił na koniec Prymas cytując słowa, które bp Wojtuś wypowiedział wtedy do pielgrzymów: “z Jezusem w Eucharystii mamy poddać się przemianie i z Nim iść, by przemieniać innych. To finis coronat opus, i to jest Niebo, i tego sobie i wam życzę”.

Mszę św. razem z abp. Wojciechem Polakiem celebrowali: abp Tomasz Peta z Kazachstanu oraz biskup pomocniczy gnieźnieński Krzysztof Wętkowski. Na początku liturgii odczytano list kondolencyjny papieża Franciszka, w którym Ojciec Święty podziękował za szlachetną postawę kapłańską i biskupią śp. bp. Bogdana Wojtusia oraz wyraził uznanie dla jego duszpasterskiego zaangażowania. “Wyrażam przekonanie, że po wieczną nagrodę odszedł do Domu Ojca Pasterz, który gorliwie pełnił swoją misję w duchu obranego zawołania «Głosić Ewangelię ubogim»” – napisał papież Franciszek.

Listy kondolencyjne przesłali także: nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, którego śp. bp Wojtuś był współkonsekratorem, a także abp Jan Romeo Pawłowski z Rzymu, który był jego wychowankiem. Wzruszające podziękowania, serdeczne słowa i wspomnienia przesłali też oraz pozostawili bardzo licznie, także w mediach społecznościowych, mieszkańcy archidiecezji gnieźnieńskiej, którzy śp. bp. Bogdana Wojtusia spotkali, których bierzmował, których małżeństwa błogosławił, z którymi pielgrzymował i z którymi po prostu był w czasie swoich licznych wyjazdów do parafii.

Za wspólną modlitwę, pamięć, wszelkie dobro, za opiekę lekarzy i pielęgniarek, a w szczególności za troskę sióstr zakonnych, zwłaszcza siostry Barbary, dziękował brat śp. bp. Bogdana Wojtusia, Tadeusz Wojtuś.

Kochany Bracie, jesteśmy wdzięczni, że mieliśmy w rodzinie takiego kapłana. Dziękujemy za wzór przyzwoitego człowieka, za piękne lekcje i przykład, jak postępować właściwie, nawet jeśli jest to niełatwe (…) W naszej pamięci pozostanie na zawsze Twój uśmiech, dobre spojrzenie, ciepły spokojny głos. Cieszyłeś się bardzo i śmiałeś patrząc na dzieci, jak pełne energii biegały i hałasowały. Mówiłeś wtedy: to jest życie! I błogosławiłeś je. Biło od ciebie niesamowite ciepło i dobro. Taki blask może roztaczać wokół siebie tylko osoba, która jest blisko Boga – mówił ze wzruszeniem Tadeusz Wojtuś.

Śp. bp Bogdan Wojtuś spoczął w krypcie biskupów pomocniczych gnieźnieńskich w podziemiach kościoła na cmentarzu św. Piotra w Gnieźnie. Ze względu na sytuację sanitarną nie było przemarszu konduktu żałobnego, a w modlitwie na cmentarzu uczestniczyła tylko rodzina oraz biskupi.

Śp. bp Bogdan Wojtuś urodził się 4 lipca 1937 roku w Łąsku Wielkim k. Bydgoszczy. Święcenia kapłańskie otrzymał 20 maja 1961 roku w katedrze gnieźnieńskiej z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Studia specjalistyczne z zakresu teologii moralnej, uwieńczone magisterium (1968) i doktoratem (1972), odbywał na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1971 roku rozpoczął pracę w Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie jako archidiecezjalny duszpasterz rodzin i duszpasterz służby zdrowia. Był przez wiele kadencji członkiem Rady Duszpasterskiej i Rady Kapłańskiej.

W 1982 roku został mianowany przez Prymasa Polski kard. Józefa Glempa rektorem Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchowego w Gnieźnie, które dzięki jego inicjatywie i zaangażowaniu zostało rozbudowane. Sześć lat później, 24 września 1988 roku, papież Jan Paweł II mianował go biskupem tytularnym Vassinessa i biskupem pomocniczym gnieźnieńskim. Sakrę biskupią przyjął 8 października 1988 roku z rąk kard. Józefa Glempa.

Od 1988 r. pełnił funkcję wikariusza generalnego archidiecezji gnieźnieńskiej. Był członkiem Kolegium Konsultorów, przewodniczącym Wydziału Duszpasterstw Specjalistycznych i prepozytem kapituły katedralnej oraz profesorem teologii moralnej w Prymasowskim Seminarium Duchownym w Gnieźnie. Do 1994 r. był członkiem Komisji Episkopatu ds. Rodziny i członkiem Komisji Episkopatu ds. Seminariów Duchownych. W 2012 r. przeszedł na emeryturę, pozostając do końca czynnym i zaangażowanym w życie duszpasterskie archidiecezji gnieźnieńskiej.

Śp. bp Bogdan Wojtuś zmarł 20 października. Od soboty 17 października był hospitalizowany. Miał potwierdzoną obecność koronawirusa SARS-CoV-2.

 

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

“Wyrok TK powinien mobilizować do działań dla osób niepełnosprawnych”

Ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek, przyznaje, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego przyjął z radością, ale jednocześnie "zadaniowo w łączności z tymi wszystkimi rodzicami, którym urodzi się dziecko z niepełnosprawnością". Jak napisał w poście na swoim fanpage'u, "to zadanie to nic innego jak większe, o wiele większe towarzyszenie miejscom, które takimi osobami się opiekują".

Polub nas na Facebooku!

Duchowny zaznacza, że bardzo liczył na to, że właśnie taka decyzja zostanie podjęta. Nigdy nie rozumiałem, jak może istnieć zapis w konstytucji, który chroni życie od poczęcia, a jednocześnie działa kompromis aborcyjny. To, co się stało w czwartek to odważne zmierzenie się z prawdą i dostrzeżenie, że życie ludzkie, także chore, wymaga szacunku i obrony – ocenia.

Wskazuje przy tym, że istnienie kompromisu aborcyjnego na pewno przyczyniło się do zmiany mentalności ludzkiej w Polsce i to w niedobrą stronę. Prawo ma wymiar normatywny. Jeśli coś jest w prawie zakazane to oznacza, że to jest złe i tego robić nie wolno. W tym przypadku można dostrzec pewien niepokojący trend. Na początku XXI w. aborcji z przesłanek eugenicznych w Polsce nie było więcej niż 100. Później już nikt nie przejmował się, aby zabijać setki nienarodzonych chorych dzieci, na przykład z zespołem Downa. Istniało więc ryzyko, że w dobie takiego myślenia, prawo aborcyjne zostanie poszerzone. Ta decyzja to zahamowała – przyznaje.

PRZECZYTAJ: Dziś wygrało życie!

Ks. Kancelarczyk zaznacza, że ciąża i urodzenie chorego dziecka nie jest łatwym wyzwaniem. Doskonale zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób może być to życiowy dramat. Ale w tym miejscu jest właśnie miejsce na kolejne działania obrońców życia, państwa oraz w zasadzie całego społeczeństwa. Podejmowanie szybkich i konkretnych form pomocy, wspierających matki i ojców w czasie takiej ciąży i po porodzie, by nigdy nie zostali sami z wyzwaniami związanymi z opieką nad chorym dzieckiem – podkreśla.

Dodaje, że wiele organizacji prowadzi już taką pomoc, ale to kropla w morzu potrzeb, które teraz będą jeszcze większe. Ten wyrok to nie tylko milowy krok w ochronie życia poczętego. Powinien nas on również zmobilizować do działań pomocowych na rzecz osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Traktuję go więc zadaniowo i dobrze, by było gdyby coraz więcej jednostek pozarządowych, jak i rządowych zintensyfikowało swoje działania w tym zakresie – podsumowuje ks. Kancelarczyk.

Jak przykład wyjątkowej postawy w trosce o dzieci, także chore, podaje Klarę Carbello Petrillo, Włoszki, która urodziła dwóję niepełnosprawnych dzieci – jedno z bezmózgowiem, które zmarło godzinę po porodzie – drugie z poważnymi wadami wrodzonymi, które także zmarło po urodzeniu. To, co ważne ona zdecydowała się ze swoim mężem na to, gdyż nie chcieli wspominać swojego rozstania z dzieckiem jako strasznego zabiegu aborcji, ale jako chwile przepełnione miłością i godne człowieka. O takim postrzeganiu sytuacji ciąży z chorym dzieckiem przypomina również ten wyrok – uwypukla prezes Fundacji Małych Stópek.

Bractwo Małych Stópek to nieformalna grupa osób, które łączy idea obrony wartości ludzkiego życia od samego poczęcia aż do naturalnej śmierci oraz godności jego przekazywania. Jego działania sformalizowało powołanie do życia 5 kwietnia 2012 r. Fundacji Małych Stópek. Misją fundacji jest ochrona każdego nienarodzonego dziecka, bez względu na warunki i okoliczności, w jakich się poczęło, oraz promocja odpowiedzialnego rodzicielstwa. Szczegółowe informacje o organizacji dostępne są pod adresem www.dlazycia.info oraz www.fundacjamalychstopek.pl.

CZYTAJ TEŻ: To nie ja wyznaczyłam granicę życia mojej córki [ROZMOWA]

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap