video-jav.net

Ekstremalna Droga Krzyżowa ma w tym roku 30 tys. km

Jedne wyprawy już się zakończyły, kolejne dopiero się zaczną - przez cały Wielki Post ponad 50 tys. ludzi modli się podczas Ekstremalnych Dróg Krzyżowych we wszystkich województwach Polski oraz w krajach Europy, Asutralii i Ameryki Płn. Tylko 23 marca przejdą łącznie 480 tras.

Polub nas na Facebooku!

Fenomen ekstremalnej formy tradycyjnego wielkopostnego nabożeństwa, wymyślonej w 2009 r. przez ks. Jacka Stryczka, ogarnął już nie tylko całą Polskę, ale i 18 krajów. Łącznie w tym roku zaplanowano prawie 720 tras o długości ponad 30,5 tys. km. Pierwsze EDK wyruszyły już 2 marca. Wówczas na 2 trasach za granicą (w Jerozolimie i Brukseli) pątnicy przeszli łącznie 62 km.

Kolejne EDK – już w Polsce – wyruszyły 9 marca. Wtedy na 28 trasach w 8 województwach uczestnicy przemierzyli łącznie prawie 1250 km. 16 marca chętni mogli już wybierać spośród 160 tras w Polsce (7350 km) i 15 tras za granicą (420 km).

Na 23 marca zaplanowano prawie 480 tras we wszystkich województwach oraz 20 tras: w Europie (16), Australii (1) i Ameryce Północnej (3).

Ostatnich kilka EDK ruszy 24, 25, 29 (Wielki Czwartek) i 30 (Wielki Piątek) marca.

Dla rekordzistów

Najwięcej tras podczas tegorocznej EDK przygotowano w woj. małopolskim. Tam pątnicy pokonają 6,5 tys. km na prawie 160 trasach. Na drugim miejscu jest woj. podkarpackie (ponad 3,5 tys. km na prawie 80 trasach), a na trzecim woj. śląskie (prawie 3,2 tys. km na 77 trasach). W woj. mazowieckim jest do wyboru 67 tras (2850km), a w wielkopolskim 57 (2350 km).

Najmniej tras jest w woj. zachodnio- pomorskim (7 tras o łącznej długości 300 km), woj. podlaskim (13 tras o łącznej długości 560 km), woj. świętokrzyskim (14 tras o łącznej długości 535 km) i woj. kujawsko-pomorskim (15 o łącznej długości ponad 580 km).

Średnia długość trasy EDK to 40-50 km, jednak 13 tegorocznych tras ma długość co najmniej 80 km, w tym 6 powyżej 100 km. Najdłuższa trasa (144 km) zaczyna się i kończy we Wrocławiu. 144 km to nawiązanie do słów z Apokalipsy „I zmierzył jego mur – sto czterdzieści cztery łokcie: miara, którą ma anioł, jest miarą człowieka.” Ponad 100 km trasę pokonają również pątnicy m.in. z Krakowa i Rzeszowa. Najkrótsze trasy (20 km) zaplanowano m.in. w Kędzierzynie-Koźlu, Brzozowie i Bielsku-Białej.

Matka Boża i wszyscy święci

Niemal każda EKD ma swojego patrona. Najwięcej, bo 65 EDK przyjęło wstawiennictwo Matki Bożej. Pielgrzymom w drodze towarzyszyła będzie m.in. w Słońsku – Matka Boża Częstochowska, w Lubieniu – Matka Boża Pocieszenia, w Henrykowie – Matka Boża Języka Polskiego, w Brzozowie – Matka Boża Ognista, w Krośnie – Matka Boża Murkowa, a w Grodzisku Wielkopolskim – Matka Boża Literacka.

Patronem ponad 30 tras EDK został św. Jan Paweł II. Pątnicy obrali również za patrona 2 tras rodziców papieża Polaka – Karola i Emilię Wojtyłów.

Na ponad 30 trasach uczestnikom EDK będą szczególnie towarzyszyli Apostołowie. Uczestnicy na patronów tych EDK obrali m.in. św. Piotra, św. Bartłomieja, Tadeusza Judę, Jakuba Apostoła czy św. Macieja. Z kolei 17 trasom patronują Archaniołowie Michał, Gabriel i Rafał.

Wśród patronów znaleźli się również sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, ks. Władysław Gurgacz czy bł. ks. Władysław Bukowiński.

W swojej nazwie niektóre EDK mają także mniej znanych świętych: św. Charbela, św. Kajetana z Thieny, św. Wendelina, św. Josemarii Escrivy czy św. Olafa.

Ku chwale Ojczyzny

EDK nawiązują w tym roku do 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Z Marek k. Warszawy ruszy EDK „100-lecia niepodległości RP” (41 km). Podczas trasy pątnicy dotrą m.in. do cmentarzy żołnierzy poległych w bitwie pod Ossowem i Radzyminem w 1920 roku.

Z kolei „ Biało-Czerwona Marszałka J. Piłsudskiego” trasa EDK startuje z warszawskiej dzielnicy Ursus, a kończy się w Sulejówku (36 km) w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Do wydarzeń I wojny światowej będzie nawiązywała również EDK im. ks. Władysława Gurgacza, która rozpocznie się i zakończy w Gorlicach. Na trasie pątnicy napotkają dwa drewniane kościółki wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO oraz cmentarze wojskowe, na których spoczywają żołnierze polegli podczas I wojny światowej. XII stację Drogi Krzyżowej będzie symbolicznie stanowił Krzyż Milenijny.

EDK na trasie Wrocław – Tyniec Mały (44 km) także będzie przypominała o 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Pątnicy przejdą drogami, na których napotkają krzyże pokutne, Skwer Katyński, a także inne miejsca upamiętniające walczących za naszą Ojczyznę.

Cmentarze wojskowe żołnierzy, którzy polegli w walkach podczas I wojny światowej to część trasy EDK, która rozpoczyna się i kończy w miejscowości Zborov (41 km) na Słowacji. Trasa ma charakter międzynarodowy – dwa razy przecina granicę polsko-słowacką. Na przeważającej części biegnie ona szlakami turystycznymi, głównie poprzez lasy i puste pola.

W górach, nad morzem i leśnymi ścieżkami

Prawie 50 km z Jastrzębiej Góry na Hel przejdą uczestnicy najdalej wysuniętej na północ trasy EDK w Polsce. Prowadzi ona wzdłuż Bałtyku przez nadmorskie plaże, ale też Rozewie, Chłapowo, Władysławowo, Chałupy, Kuźnicę, Jastarnię i Juratę.

Z kolei trasa EDK, która rozpoczyna się i kończy w Ostrowach Tuszowskich (41 km) niemal w całości przebiega przez tereny leśne. Trasa, którą wyznaczyli leśnicy skierowana jest właśnie do leśników, myśliwych, ekologów i wszystkich kochających polskie lasy.

Bardzo Ekstremalna Droga Krzyżowa wyruszy z Bielsko-Białej. 75. km trasa przebiega szlakami górskimi. Tutaj oprócz prowiantu i ciepłych ubrań organizatorzy zalecają ostrożność m.in. przygotowanie numerów ratowniczych do GOPR-u czy ściągniecie na telefon aplikacji „Ratunek”. EDK pojawi się również na zakopiańskich Krupówkach.

Z dowodem osobistym

EKD odbędzie się nie tylko w Polsce, ale również w 18 krajach: w Europie, Ameryce Północnej, Australii i Azji. EDK wyruszą m.in. w Wielkiej Brytanii, w Niemczech, Hiszpanii, Austrii, Norwegii, Belgii, Holandii i Szwajcarii.

Organizatorzy EDK we Wiedniu (55 km) zapowiadają długą ekspozycję na chłodny wiatr od Dunaju, a autorzy EDK w Oslo ostrzegają przed śniegiem, zimnem, a także śliskimi szlakami górskimi.

Dowód osobisty na trasie EDK będzie potrzebny też pielgrzymom, którzy ruszą w trasę ze Świnoujścia. W większości szlak EDK biegnie po niemieckiej stronie wyspy Uznam. Podobnie będzie na trasie, która wyruszy z czeskiej miejscowości Jablunkov. Trasa tej EDK biegnie przez góry, szlakami turystycznymi. Uczestnicy przejdą granicę z Polską i zakończą 30. km trasę w Puńcowie.

Dla niepełnosprawnych

Chociaż organizatorzy na każdym kroku ostrzegają, że EDK to trudne trasy i ekstremalne warunki, to będą również EDK dla osób niepełnosprawnych. Taka Droga Krzyżowa ruszy z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej (48 km). 99% trasy wiedzie przez asfalt, by umożliwić przejazd wózkiem inwalidzkim. Organizatorzy zastrzegają, że do jednego niepełnosprawnego wymagani są minimum trzej pełnosprawni opiekunowie.

O połowę krótszą trasę (22 km) osoby niepełnosprawne będą mogły przebyć wyruszając z Goraja do Frampola. Trasa wiedzie wyłącznie drogami asfaltowymi, a przy końcu chodnikiem.

Pomysł na EDK zrodził się w roku 2009 w środowisku duszpasterstwa akademickiego prowadzonego w Krakowie przez ks. Jacka Stryczka. Rozwojowi EDK sprzyjał ks. Kardynał Stanisław Dziwisz, a uczestnikiem i promotorem wydarzenia został również nuncjusz apostolski w Polsce, abp Celestino Migliore. Projekt wspiera także obecny arcybiskup metropolita krakowski Marek Jędraszewski.

Podczas drogi krzyżowej obowiązuje zasada skupienia i milczenia. Pątnicy idą samotnie lub w niewielkich grupach. Mają ze sobą aplikację z opisem trasy i śladem GPS, ale z orientacją w terenie muszą sobie radzić sami, sami tez troszczą się o swoje bezpieczeństwo. Po drodze zatrzymują się przy wyznaczonych stacjach drogi krzyżowej, gdzie czytają specjalnie dla nich przygotowane rozważania lub słuchają ich, korzystając z urządzeń mobilnych.

W 2017 roku w EDK wzięło udział ponad 60 tys. osób. Uczestnicy podjęli wyzwanie w 11 państwach, w tym 252 miastach.

KAI/ad

Modlitwa za chrześcijan prześladowanych w Ziemi Świętej

Za chrześcijan doświadczających prześladowań w Ziemi Świętej oraz za tych, którzy ich prześladują, modlono się w Sanktuarium św. Józefa przy klasztorze sióstr bernardynek w Krakowie. Mszę odprawił ks. Rafał Cyfka, dyrektor regionalnego biura papieskiej organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Polub nas na Facebooku!

Nabożeństwo wpisało się w obchody oktawy uroczystości św. Józefa, dlatego kaznodzieja porównał chrześcijan Bliskiego Wschodu do świętego patrona, który jest wzorem odpowiedzialnej miłości. – Chrześcijanie zamieszkujący Ziemię Świętą, mimo iż ich liczba spada, biorą odpowiedzialność za to, co zostało im powierzone: za ich rodziny oraz za tajemnice Bożego Narodzenia, Bożego Grobu czy za tajemnicę przepowiadania Jezusa – mówił ks. Rafał Cyfka. Podał, że przez ostanie 100 lat liczba chrześcijan w Betlejem spadła z 50% obywateli do zaledwie 10%.

– Ziemia, na której przyszło im żyć, nie jest dla nich ziemią łatwą – zauważył kaznodzieja i przytoczył historię swojego spotkania z mieszkańcami Betlejem. Wspomniał, jak jeden z nich, ponad siedemdziesięcioletni rzemieślnik, nazwał tereny współczesnego Izraela i Palestyny „ziemią diabła”, gdzie trwa niekończąca się wojna i szerzy niekończąca się nienawiść i przemoc. „Ziemia święta jest u was, tam w Polsce czy we Włoszech” – miał powiedzieć ze łzami w oczach.

Ks. Cyfka podkreślił, że Pomoc Kościołowi w Potrzebie stara się towarzyszyć przebywającym na Bliskim Wschodzie wierzącym, by nie musieli opuszczać swoich domów w poszukiwaniu bezpieczeństwa. Jedną z inicjatyw jest sprzedawanie wyrobów chrześcijan z Betlejem. W Polach Dialogu można nabyć ręcznie rzeźbione figurki z drzewa oliwnego oraz plecione różańce. Kapłan zwrócił także uwagę, że w okolicach bazyliki w Betlejem czy przy innych miejscach kultu sprzedaż pamiątek związanych z Bożym Narodzeniem, życiem, męką i śmiercią Jezusa coraz częściej prowadzona jest przez osoby innych wyznań, co sprawia, że kolejne rodziny chrześcijańskie tracą jedyne źródło dochodu i utrzymania.

Kaznodzieja przytoczył także rozmowę z trzydziestoletnim Ronym, który po długim dniu pracy nie chciał jeszcze iść do domu, do rodziny odpocząć. „Ksiądz nic nie rozumie, my tu mamy teraz chwilę pokoju, ale w każdej chwili na nowo może rozpocząć się wojna. To co ja teraz zarobię, będą miał na tamten czas” – odpowiedział mu.

Według prognoz, za kilka lat ostatnimi chrześcijanami na tamtych terenach zostaną tylko franciszkanie odpowiedzialni za Kustodię Ziemi Świętej. – Co chwilę w mediach słyszymy informacje o atakach na chrześcijańskie świątynie, choćby w Galilei czy Jerozolimie, gdzie nieznani sprawcy, których się praktycznie nigdy nie odnajduje, dokonują zniszczeń tego, co dla nas chrześcijan jest święte – stwierdza przedstawiciel PKwP.

– Tamci chrześcijanie, wpatrując się w przykład św. Józefa, żyją miłością odpowiedzialną, bo wiedza jakie dziedzictwo zostało włożone w ich ręce i pomimo trudów, wielu z nich chce tam pozostać – stwierdził na zakończenie celebrans.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie modli się za prześladowanych chrześcijan szczególnie w 3. środy miesiąca. To jedna z inicjatyw wspierania prześladowanych za wiarę, którym poświęcone są także inne wydarzenia w Polach Dialogu, to m.in. prelekcje dla grup, spotkania z gośćmi, projekcje filmowe.

KAI/ad