Dominikanie w Katowicach są objęci kwarantanną

„Decyzją Wojewódzkiego Oddziału Sanepidu zostaliśmy objęci kwarantanną. W związku z tym do odwołania wszystkie Msze święte sprawujemy wyłącznie w naszej wewnętrznej kaplicy bez udziału osób z zewnątrz” – poinformował klasztor dominikanów w Katowicach.

Polub nas na Facebooku!

Dominikanie w Katowicach są objęci kwarantanną
„Decyzją Wojewódzkiego Oddziału Sanepidu zostaliśmy objęci kwarantanną. W związku z tym do odwołania wszystkie Msze święte sprawujemy wyłącznie w naszej wewnętrznej kaplicy bez udziału osób z zewnątrz” – poinformował klasztor dominikanów w Katowicach.

Zakon prowadzi w stolicy Górnego Śląska parafię pw. Przemienienia Pańskiego. W związku z zaistniałą sytuacją odwołano możliwość spowiedzi, czy też bezpośredniej rozmowy z którymś z ojców.

„Kościół pozostaje otwarty i istnieje możliwość indywidualnej modlitwy. Pamiętamy o Was wszystkich podczas naszej codziennej modlitwy: podczas wspólnej Liturgii Godzin o 7:15, 13:25, 18:45, podczas Mszy świętych o 8, 12 i 18 oraz podczas modlitwy różańcowej o godz. 20:30 w intencji ustania pandemii koronawirusa. Prosimy wszystkich Was o modlitwę za nas i naszą parafię w tym trudnym czasie” – napisali katowiccy dominikanie, podając jednocześnie numer telefonu, na który wierni mogą dzwonić w sprawach pilnych.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Poród w czasie epidemii. Dołącz do kręgu modlitwy online!

W związku z epidemią koronawirusa wszystkie rodzące teraz w Polsce kobiety zostały pozbawione możliwości rodzenia w towarzystwie ojca dziecka. To właśnie szczególnie dla nich działa online "Krąg modlitwy o dobry poród", obejmujący wsparciem spodziewające się dziecka mamy.

Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Poród w czasie epidemii. Dołącz do kręgu modlitwy online!
W związku z epidemią koronawirusa wszystkie rodzące teraz w Polsce kobiety zostały pozbawione możliwości rodzenia w towarzystwie ojca dziecka. To właśnie szczególnie dla nich działa online "Krąg modlitwy o dobry poród", obejmujący wsparciem spodziewające się dziecka mamy.

Choć “Krąg modlitwy o dobry poród” działa w Polsce już od kilku lat, tworzące go panie są pewne, że właśnie teraz jest szczególnie potrzebny. W sytuacji epidemii nie ma możliwości porodów rodzinnych, w większości porodówek zabroniono także późniejszych odwiedzin. Dla kobiet w zaawansowanej ciąży perspektywa rodzenia bez obecności bliskiej osoby czy bez późniejszego towarzyszenia na oddziale jest przerażająca.

Krąg działa w bardzo prosty sposób. Każda pani, która spodziewa się dziecka i chciałaby prosić o modlitwę w intencji dobrego porodu może napisać maila na [email protected] Jej prośba trafia do wszystkich zapisanych do kręgu osób i może mieć pewność, że w trakcie tego wielkiego wydarzenia będzie objęta modlitwą przynajmniej 70 osób. Tyle obecnie jest zgłoszonych do modlitwy za innych. Z kolei każdy, kto taką modlitwę za rodzące panie chce zaoferować – również wysyła maila zgłoszeniowego na podany adres.

Krąg założyła Urszula Tyza – mama i jednocześnie zawodowa położna, pracująca w szpitalu w Nisku na Podkarpaciu. Pomysł zrodził się z jej osobistego doświadczenia bycia objętą modlitewnie podczas rodzenia dzieci. 

– Świadomość, że jest grupa osób które teraz, gdy rodzę, się za mnie modlą, daje wielką siłę. Chciałam, aby mogły tego doświadczyć też inne panie, zwłaszcza te, które nie mają innej wspólnoty która by się za nie w tym czasie modliła – mówi Urszula Tyza. 

Jako położna widzi także jak wiele wiara zmienia w przeżywaniu porodu:

– Niemalże każda kobieta podczas porodu dochodzi do momentu, w którym stwierdza, że brak jej własnych sił. Niestety duża część kobiet ten stan utrwala i z takim przekonaniem dochodzi do końca porodu, czując się później straumatyzowaną tym wydarzeniem, nadwyrężoną ponad własne siły. Są jednak kobiety, które wierzą w to do czego zostały stworzone. Kobiety, które poród traktują jak kładkę, przez którą można przejść na drugą stronę samej siebie, by dojrzeć ogrom własnych możliwości. Te kobiety już na zawsze zostają bogatsze o to, co odkryły. Modlitwa ogromnie pomaga w przechodzeniu przez wspomnianą kładkę. I właśnie w taki sposób chce działać krąg. Otaczać modlitwą kobiety, które kroczą tą wyjątkową drogą. 

zauważa położna. 

Właśnie dlatego uważa, że szczególnie teraz, w czasie epidemii koronawirusa, świadomość Bożej obecności i świadomość bycia “omodlonym” jest szczególnie ważna dla rodzących kobiet. Chce jednak przekazać kobietom oczekującym narodzenia swojego dziecka, że pełnię kompetencji do dobrego porodu mają one same.

To Kobieta ma pełne kompetencje do urodzenia dziecka. Położna jest strażniczką fizjologii, lekarz interweniuje kiedy pojawi się patologia, osoba towarzysząca – wspiera. Ale pełnia kompetencji jest w nas, kobietach rodzących!

– mówi Urszula Tyza. 

Prosi także, by pamiętać o modlitwie za położne, które również dotyka obecna sytuacja związana z epidemią koronawirusa.

 Ten ciężki czas bardzo też dotyczy położnych, które niosą pomoc i stoją wiernie przy Kobietach

przekonuje. 

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Anna Druś

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap