Czuwanie modlitewne przed pogrzebem o. Jana Góry

W Poznaniu rozpoczynają się dziś uroczystości pożegnalne ojca Jana Góry. Duszpasterz młodzieży i twórca Lednicy zmarł w ubiegły poniedziałek

Wieczorem w kościele ojców dominikanów zostanie wystawiona trumna z ciałem ojca Góry i rozpocznie się nabożeństwo, przygotowane przez różne duszpasterstwa i ludzi związanych z miejscami, w których dominikanin żył i działał – mówił Bartłomiej Dobrzyński – organizator uroczystości. Przez pierwsze dwie godziny czuwanie będzie prowadzić wspólnota lednicka.

 

Potrwa ono w sumie 8 godzin, do godziny 4. Później kościół zostanie zamknięty, rozpoczną sie w nim przygotowania na przyjazd pielgrzymów, którzy chcą wziąć udział w pogrzebie ojca Góry – dodaje Bartłomiej Dobrzyński.

 

Jutro o 10.30 rozpocznie się msza pogrzebowa. Weźmie w niej udział przewodniczący polskiego Episkopatu abp Stanisław Gądecki. Kazanie wygłosi prowincjał polskich dominikanów – ojciec Paweł Kozacki. Pogrzeb ojca Góry rozpocznie się jutro o 14.30 na Polach Lednickich. Udział zapowiedziało już ponad 5 tysięcy ludzi.


chmiel/mk Radio Merkury/dw/ab


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments
Z KRAJU

Rzeszów: obrońcy życia uniewinnieni

Jacek Kotula i Przemysław Sycz z fundacji Pro – Prawo do Życia nie zniesławili prywatnego szpitala Pro-Familia w Rzeszowie. Tak uznał tamtejszy Sąd Okręgowy po apelacji złożonej przez prawników instytutu Ordo Iuris. Placówka wytoczyła im proces karny za to, że organizowali manifestacje i kampanie informujące, że w szpitalu przeprowadzane są aborcje. Mężczyźni zapowiadają kolejne demonstracje. Najbliższa odbędzie się 30 grudnia.

Jak informuje Ordo Iuris, sąd uznał, że szpital korzystający ze środków NFZ, które pochodzą z podatków, powinien liczyć się z krytyką dokonywania w nim aborcji, co jest doniosłą kwestią dla toczącej się debaty publicznej. Jacek Kotula i Przemysław Sycz nie dopuścili się zatem zniesławienia szpitala, a ich ostra, czasem wstrząsająca kampania, nie przekroczyła granicy wolności słowa. Uzasadniając wyrok, sąd przywołał również ważne orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 1976 roku oraz z listopada 2015 roku. Obrońcą oskarżonych był adw. Jerzy Kwaśniewski, prezes instytutu Ordo Iuris.

Wyrok przed Sądem Okręgowym jest wynikiem apelacji złożonej po decyzji Sądu Rejonowego w marcu br. Wówczas sąd warunkowo umorzył postępowanie na dwa lata, ale uznał jednocześnie, że mężczyźni naruszyli dobre imię szpitala. Nakazał im wtedy zapłacenie 8 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Penitencjarnej oraz pokrycie kosztów sądowych.

Teraz sędziowie orzekający w sprawie byli odmiennego zdania. „Sąd stwierdził, że forma naszych pikiet pod szpitalem Pro-Familia nie przekroczyła dopuszczalnych norm krytyki. Ta krytyka była dla szpitala oburzająca, ale dopuszczalna w demokratycznym państwie. Na zakończenie sąd podkreślił, że trzeba znosić poglądy, które się nie podobają” – napisał na swoim profilu na Facebooku Jacek Kotula.

Obaj obrońcy życia nie zamierzają zaprzestać swojej działalności. Już dzisiaj – 28 grudnia we wspomnienie Świętych Młodzianków – ulicami Rzeszowa przejdzie XII Marsz za Życiem. Z kolei na środę 30 grudnia zaplanowano kolejną pikietę antyaborcyjną przed Pro-Familią. Potrwa ona od godz. 10 do 11. „W szpitalu tym nadal dokonuje się aborcji. Przyjdźmy zaprotestować przeciwko tym ohydnym praktykom, które okrywają wstydem nasze miasto. Szpital jest od leczenia a nie od zabijania!” – piszą organizatorzy, czyli podkarpacka komórka fundacji Pro-Prawo do Życia.

W październiku br. Kotula i Sycz przegrali z Pro-Familią proces wytoczony im z powództwa cywilnego w tej samej sprawie. Sąd Apelacyjny uznał jednak, że naruszeniem dobrego imienia placówki było jedynie stwierdzenie, że szpital zabija dzieci. Nakazał im umieszczenie przeprosin w prasie i pokrycie kosztów sądowych.


pab / Rzeszów


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments