video-jav.net

Bp Śmigiel objął kanonicznie diecezję toruńską

Nieszporami ku czci Niepokalanego poczęcia NMP rozpoczęło się w piątkowy wieczór kanoniczne objęcie diecezji toruńskiej przez bpa Wiesława Śmigla. W modlitwie uczestniczyli kapłani, osoby konsekrowane i wierni świeccy. Uroczysty ingres 48-letniego biskupa toruńskiego odbędzie się w najbliższa niedzielę, 10 grudnia.

Polub nas na Facebooku!

Podczas wieczornej modlitwy katedra toruńska wypełniła się wiernymi. Po uroczystej procesji wejścia rozpoczęły się Nieszpory, w których uczestniczyli: emerytowany biskup toruński Andrzej Suski oraz biskup pomocniczy Józef Szamocki, kanonicy kapituły katedralnej, kapłani, osoby konsekrowane i wierni świeccy. Obecni byli przedstawiciele władz miasta Torunia na czele z prezydentem Michałem Zaleskim.

 

W homilii bp Wiesław podkreślił, że Maryja jest najlepszą Przewodniczką na drodze zbawienia, ponieważ jest pokorną, skierowaną ku Bogu kobietą. – Maryja nie pragnie niczego dla siebie, ale jedynie chwały Bożej i zbawienia ludzi – mówił bp Śmigiel. Zaznaczył, że w dniu dzisiejszym Niepokalana towarzyszy nam w akcie przejęcia pasterskiej posługi w diecezji. – Dla mnie i dla wszystkich, którym leży na sercu duchowy wzrost diecezji toruńskiej, Maryja jest wzorem zaufania Bogu i pokory – dodał.

 

Dziękując za dar diecezji toruńskiej i jej pierwszego pasterza bpa Andrzeja Suskiego oraz wszystkich angażujących się w duchowy rozwój diecezji bp Śmigiel zwrócił się do zgromadzonych z prośbą o modlitwę. – Proszę o wsparcie modlitewne, współpracę i wspólne kroczenie do świętości. Innych celów nie mamy, tylko świętość – mówił.

 

Na koniec homilii bp Wiesław zawierzył siebie i diecezję toruńską Maryi Niepokalanie Poczętej, która jako Matka Nieustającej Pomocy jest szczególną Patronką diecezji. – Maryjo ucz nas pokory i służby, wyznaczaj drogę, prowadź, nieustannie pomagaj – zakończył bp Śmigiel.

 

Przed błogosławieństwem nastąpiło podpisanie dokumentów potwierdzających objęcie diecezji toruńskiej przez bpa Wiesława Śmigla. Dokumenty zostały podpisane przez bpa Śmigla, Kolegium Konsultorów i kanclerza Kurii Diecezji Toruńskiej.

 

Z chwilą podpisania dokumentów diecezja toruńska ma nowego pasterza, którym jest bp Wiesław Śmigiel. W imieniu kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich życzenia nowemu biskupowi toruńskiemu złożył biskup pomocniczy Józef Szamocki. Wierni przywitali nowego pasterza gromkimi brawami.

 

Bp Wiesław Śmigiel urodził się 3 stycznia 1969 r. w Świeciu. W latach 1988-1994 odbył studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. Święcenia kapłańskie przyjął 29 maja 1994 r.

 

24 marca 2012 r. papież Benedykt XVI mianował go biskupem pomocniczym diecezji pelplińskiej. Święcenia biskupie otrzymał 21 kwietnia 2012 r. w katedrze pelplińskiej. Jako zawołanie biskupie przyjął słowa „Omnibus omnia factus” (stałem się wszystkim dla wszystkich).

 

11 listopada 2017 r. został mianowany przez papieża Franciszka biskupem toruńskim w miejsce odchodzącego na emeryturę bpa Andrzeja Suskiego.


xpb / Toruń

Życie bez marzeń to największe niebezpieczeństwo dla młodego człowieka

- Największym niebezpieczeństwem dla młodego człowieka jest dziś życie bez marzeń i bez celu – mówił kard. Stanisław Dziwisz w Niepołomicach podczas Mszy św. z udziałem Ochotniczych Hufców Pracy z całej Polski. Hierarcha podkreślał, że wzorem i inspiracją w realizacji marzeń wciąż pozostaje dla młodych św. Jan Paweł II, który „żył tym, co sam głosił”.

Polub nas na Facebooku!

Ochotnicze Hufce Pracy z różnych stron kraju przyjechały do Niepołomic na Ogólnopolskie Spotkanie Wigilijne OHP, które rozpoczęło się Eucharystią pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza.

 

W homilii mówił, że największym niebezpieczeństwem dla młodego człowieka jest dziś życie bez marzeń i bez celu. „Taki człowiek żyje z dnia na dzień, snuje się pomiędzy domem a szkołą, licząc tylko na zabawę i przyjemność” – opisywał hierarcha, stwierdzając jednocześnie, że życie jest zbyt piękne, aby poświęcić młodość na pogoń za tym, co powierzchowne i przemijające.

 

Odwołując się do Adama i Ewy, którzy ukrywali się przed Bogiem w raju, bo wiedzieli, że od Niego odeszli, krakowski arcybiskup senior podkreślił, że sprzeniewierzyli się temu, do czego zostali stworzeni, bo kierowała nimi ciekawość i egoizm. „Zabili w sobie wrażliwość na to, co dobre i piękne. Skupili się na powierzchowności na zewnętrznym, ale niestety przemijającym pięknie” – mówił kaznodzieja i przestrzegał, że niewiele w życiu trzeba, aby zaprzepaścić wielkie rzeczy i sprawy, które Bóg nam powierzył, czyli naszą godność. Powody zwykle są błahe: lenistwo, ciekawość, opinia innych.

 

„Wy, młodzi, stajecie na progu swojej dorosłości i czeka przed wami nie lada zadanie: wybierać” – nauczał purpurat, precyzując, że chodzi o wybór trudnej, ale pięknej drogi walki o to, co w życiu ważne. Przed takim wyborem stała również Maryja, którą mówca pokazał młodym jako wzór przyjmowania woli Bożej. „Jaka będzie moja odpowiedź, zależy od tego, czy posiadam pasje, czy mam cel postawiony w szkole, w życiu codziennym, szkolnym i rodzinnym” – zwrócił uwagę kard. Dziwisz.

 

„Jest taka pokusa, szczególnie u młodego człowieka, by żyć, jakby Boga nie było, jakby każdy był sobie bogiem” – kontynuował i przestrzegał młodych, że złudne poczucie pełnej władzy i kontroli nad własnym życiem prowadzi na manowce i zadaje cierpienie ludziom, którzy żyją obok.

 

Osobisty sekretarz Jana Pawła II przypomniał, że od sześciu lat święty papież jest patronem Ochotniczych Hufców Pracy w Polsce. Jego zdaniem, taki wybór oznacza, że młodzi widzą w nim wzór do naśladowania. „Jan Paweł II wcale nie proponował młodym łatwej drogi życia” – stwierdził, zaznaczając, że Ojciec Święty wymagał od innych, ale najpierw od siebie. „A młodzi ludzie słuchali go na całym świecie, bo znajdowali w nim prawdziwego nauczyciela i duchowego przewodnika, który sam żył tym, co głosił” – zauważył kard. Dziwisz. Dodał, że papież żył i głosił przede wszystkim Jezusa Chrystusa i był zafascynowany Jego Ewangelią.

 

„Niech on was inspiruje w waszych marzeniach i planach, w waszym przygotowaniu do dojrzałego i odpowiedzialnego życia i służby” – życzył na koniec zgromadzonej w świątyni młodzieży.


(KAI) md / Nipołomice