Bp Muskus o Ukrainie: Bóg chce byśmy wierzyli, że ostatecznie zwycięży miłość

"Bóg chce, byśmy stali po Jego stronie, po stronie życia, zwłaszcza teraz, gdy wydaje się, że zło triumfalnie zbiera swój śmiercionośny plon" – mówił bp Damian Muskus OFM podczas liturgii stacyjnej w kościele św. Stanisława Kostki w Krakowie. Zaapelował o nieustanną modlitwę o pokój w Ukrainie, by „krew ofiar wojny nie poszła na marne”.

fot. Archidiecezja Krakowska Biuro Prasowe/Flickr.com

Krakowski biskup pomocniczy podkreślał w homilii, że wolność uczniów Chrystusa jest wezwaniem do miłości, do przekraczania siebie i do życia w pełni. Wolność, którą przyniósł Jezus, oznacza umiejętność dokonywania wyborów, stawania po stronie życia, decyzji, które owocują dobrem – wyjaśniał. Jak dodał, takie wybory nie są automatyczne, bo człowiek wolny „najpierw pyta, rozeznaje, sprawdza swoje sumienie, zanim wybierze”.

Kaznodzieja stwierdził, że wolność wymaga odwagi, bo często stawia pytania samemu Bogu. On chce, byśmy stawiali Mu pytania, mówili Mu o swoich wątpliwościach, przychodzili do Niego ze swoim buntem. Ale pragnie też, byśmy zaufali Mu w chwilach, gdy odpowiedzi nie przychodzą od razu – stwierdził.

„Z naszych ust wyrywa się pytanie: „Panie, gdzie jesteś?”

Przyznał, że takie pytania rodzą się w ludziach wierzących w związku ze zbrodniami popełnianymi przez rosyjskie wojska w Ukrainie. Bucza, Irpień, Chersoń, Mariupol, Charków… Lista męczeńskich miast wciąż się wydłuża. Zbiorowe mogiły, opisy niewyobrażalnych cierpień bezbronnych ludzi, porażające okrucieństwem obrazy, które do nas docierają, powodują, że z naszych ust wyrywa się pytanie: „Panie, gdzie jesteś? Dlaczego pozwalasz na to okrucieństwo?” – mówił biskup.

Reklama
Reklama

Jak podkreślił, w takich sytuacjach „pozostaje nam wiara w to, że śmierć nie ma ostatniego słowa, nawet wtedy, gdy wydaje się, że zwycięża”. Bóg chce, byśmy stali po Jego stronie, po stronie życia, zwłaszcza teraz, gdy wydaje się, że zło triumfalnie zbiera swój śmiercionośny plon. On chce, byśmy Mu zaufali i z wytrwałością wierzyli, że ostatecznie zwycięży miłość – przekonywał duchowny.

Na koniec zaapelował, by nie ustawać w błaganiu pokój i wolność dla Ukrainy. Prośmy, by krew ofiar wojny nie poszła na marne, by pokój zapanował w znękanej wojną ojczyźnie naszych sióstr i braci. Nie ustawajmy w modlitwie – wzywał.

KAI, pa/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę