"Bez względu na to, w co kto wierzy, to każdy ma prawo do poszanowania godności swojej wiary" - powiedziała na antenie TVN24 minister edukacji Barbara Nowacka, komentując skandaliczne zachowanie nauczycielki, która na lekcji wyrzuciła krzyż do kosza.

15 grudnia 2025 roku podczas lekcji języka angielskiego w Szkole Podstawowej w Kielnie, w województwie pomorskim miała polecić uczniom zdjęcie krzyża ze ściany. Gdy młodzież jednogłośnie odmówiła, powołując się na swoje przekonania religijne oraz szacunek dla krzyża, kobieta – jak relacjonują świadkowie – sama zdjęła krzyż, po czym wyrzuciła go do kosza na śmieci.
Wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski poinformował, że w związku z wydarzeniami w szkole w Kielnie złożył stosowne zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie. Jak dodał, nauczycielka została zawieszona w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy.
Wydawnictwo Stacja7 poleca
Dyrektor szkoły, Joanna Kułaga w skierowanym do rodziców komunikacie poinformowała, że prowadzone są czynności mające na celu wszechstronne wyjaśnienie okoliczności związanych z tym wydarzeniem. Oświadczenie w tej sprawie wydał również metropolita gdański, abp Tadeusz Wojda SAC, w którym poinformował, że oczekuje „rzetelnych i wyczerpujących wyjaśnień na temat zaistniałego zdarzenia oraz podjęcia działań i konkretnych kroków mających na celu zapobieżenie podobnym wydarzeniom w przyszłości”.
Przeczytaj również
Barbara Nowacka o wydarzeniach w Kielnie
Do wydarzeń, jakie miały miejsce w Szkole Podstawowej w Kielnie odniosła się minister edukacji Barbara Nowacka. Pytana o to na antenie TVN24, że po rozmowie z pomorskim kuratorem oświaty wobec nauczycielki wszczęto postępowanie dyscyplinarne.
Minister edukacji oceniła zachowanie nauczycielki, jako „niedopuszczalne żadną normą społeczną”. Bez względu na to, w co kto wierzy, to każdy ma prawo do poszanowania godności swojej wiary. To wydaje mi się fundamentalne i nauczyciele o tym doskonale wiedzą. Mają obowiązek pokazywania dzieciakom wartości i dbałości o wartość i o szacunek – powiedziała, dodając, że „bez względu na to, czy wierzymy, wiemy, że krzyż jest ważnym symbolem i trzeba szanować uczucia większości i mniejszości”.
Minister sprawiedliwości: „Uważam, że trzeba szanować polską tradycję”
Na antenie Polsat News o sprawę wyrzuconego do kosza krzyża – w kontekście szykowanego projektu nowelizacji Kodeksu karnego, przewidującego wykreślenie kary pozbawienia wolności z katalogu kar za przestępstwo obrazy uczuć religijnych – był pytany minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Jeżeli coś takiego miało miejsce, to właśnie ten przepis zadziała w praktyce – tłumaczył. Jak dodał, jeżeli nauczycielka zostanie w tej sprawie skazana „nie musi dostawać kary pozbawienia wolności, ale będzie osobą odnotowaną w rejestrze, zapłaci grzywnę, ona nie znajdzie już miejsca pracy w wielu instytucjach publicznych, jeżeli rzeczywiście doszło do takiej sytuacji”.
Minister dodał, że jeśli krzyż znajdował się w klasie za zgodą rodziców, to należy szanować tę decyzję i sam krzyż. Uważam, że trzeba szanować polską tradycję, trzeba szanować uczucia religijne, trzeba bronić takie osoby, ale to nie musi być zagrożenie karą pozbawienia wolności – powiedział.
rmf24.pl, tvn24.pl. polsatnews.pl, pa/Stacja7