Archidiecezja warszawska zachęca katechetów do nauki języka migowego

- Apelujemy do katechetów świeckich o rozszerzanie swoich kompetencji zawodowych, w szczególności jeśli chodzi o szkoły specjalne czy duszpasterstwo osób głuchoniemych – mówi ks. Łukasz Przybylski, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży warszawskiej kurii metropolitalnej. Jak podkreśla, potrzebne są nowe kadry, które w przyszłości mogłyby zastąpić katechetów obecnie pracujących z niepełnosprawnymi uczniami.

Polub nas na Facebooku!

Archidiecezja warszawska zachęca katechetów do nauki języka migowego
- Apelujemy do katechetów świeckich o rozszerzanie swoich kompetencji zawodowych, w szczególności jeśli chodzi o szkoły specjalne czy duszpasterstwo osób głuchoniemych – mówi ks. Łukasz Przybylski, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży warszawskiej kurii metropolitalnej. Jak podkreśla, potrzebne są nowe kadry, które w przyszłości mogłyby zastąpić katechetów obecnie pracujących z niepełnosprawnymi uczniami.

– Potrzebujemy katechetów, którzy zaangażowaliby się w pracę z uczniami niesłyszącymi. Już teraz mamy pewne braki personalne, choć niewielkie. Natomiast trzeba myśleć przyszłościowo, by ci, którzy uczą niepełnosprawnych już od wielu lat, mogli być za jakiś czas zastąpieni przez wykwalifikowane kadry – wyjaśnia ks. Łukasz Przybylski w rozmowie z KAI.

Jak podkreśla, w odpowiedzi na apel kurii zgłosiła się już jedna osoba po kursie podstawowym języka migowego i z doświadczeniem kontaktu z niesłyszącymi, chcąca się w tę pracę zaangażować. – Bardzo się cieszę z tego – podkreśla ks. Przybylski. Dodaje jednak, że w archidiecezji potrzeba kilku takich osób.

Dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży zaznacza, że w tym roku program katechezy uwzględnia zbliżającą się beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego. Przygotowane są m.in. scenariusze katechez poświęconych jego osobie – na każdym poziomie nauczania.

Informuje również, że w związku z podwójną rekrutacją do klas pierwszych szkół ponadpodstawowych do kurii wpłynęło kilkadziesiąt wniosków o zmniejszenie liczby godzin lekcji religii z 2 do 1. Częściowo były to wnioski dyrekcji szkół, częściowo proboszczów, którzy nie mogli wskazać katechetów będących w stanie podjąć pracę w większym wymiarze godzin. – Na większość tych wniosków odpowiedzieliśmy pozytywnie, choć nie na wszystkie – zaznacza ks. Przybylski. Informuje, że zmniejszenie liczby godzin dotyczy w zdecydowanej większości klas pierwszych szkół ponadpodstawowych; w kilku przypadkach – klas drugich i trzecich. Zmniejszenie liczby godzin przewidziane jest na rok. Szkoły i proboszczowie zobowiązali się, że w przyszłym roku znów zapewnią uczniom 2 godziny katechezy tygodniowo.

Ks. Łukasz Przybylski informuje też, że najnowsze dane odnośnie liczby katechetów w archidiecezji warszawskiej są dopiero zbierane po odprawach katechetycznych, prawdopodobnie jednak nie będą one specjalnie odbiegać od danych z ubiegłego roku. Było to 950 katechetów, w tym ponad 240 księży, 170 sióstr zakonnych, 10 braci zakonnych i ok. 550 katechetów świeckich.

Odnosząc się do danych z lat ubiegłych ks. Przybylski zaznacza, że w klasach 1-6 szkół podstawowych frekwencja na katechezie jest bardzo wysoka. Spada nieco w klasach 7-8, odpowiadających dawnym klasom gimnazjalnym. W klasach pierwszych szkół średnich sięga jeszcze nawet 80 proc., lecz spada do ok. 50 proc. w klasach drugich i trzecich, a nawet poniżej 50 proc. w klasie maturalnej.

maj / KAI

fot. flickr.com/daveynin/

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️


 

 

Edukacja seksualna w szkołach – co sądzą Polacy?

Na przestrzeni ostatnich lat wzrosła rola rodziców i szkoły w zakresie edukacji seksualnej.

Alicja Samolewicz-Jeglicka
Alicja
Samolewicz-Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Edukacja seksualna w szkołach – co sądzą Polacy?
Na przestrzeni ostatnich lat wzrosła rola rodziców i szkoły w zakresie edukacji seksualnej.

Na pytanie: “Czy zgadza się Pani/Pan ze stwierdzeniem, że nie powinno się mówić dzieciom o seksie, bo to demoralizuje dzieci?” – jedynie 19 procent badanych odpowiedziało twierdząco, natomiast 74 procent pytanych Polaków nie zgodziło się z tym.

W jakim zakresie edukować dzieci i młodzież seksualnie, jakie mogą być tego skutki, kiedy zacząć i kto powinien się tym zająć – to niektóre z przyczyn kontrowersji wprowadzania w miastach karty LGBT+. Jak wynika z badań Fundacji Centrum Badania Opinii Społecznej niewielu Polaków jest zdania, że edukację seksualną należy rozpoczynać już w wieku przedszkolnym czy wczesnoszkolnym (tzn. w klasach 1 – 3 szkoły podstawowej). To jedynie 3 – 4 % ankietowanych. Większość badanych uważa, że dzieci powinny się zapoznawać z seksualnością człowieka między 10 a 14 rokiem życia.

 

Jak wynika z danych badania CBOS „Opinie o warszawskiej karcie LGBT+ i edukacji seksualnej w szkołach”: „wśród ludzi najmłodszych (18 – 24 lata) na przestrzeni kilkudziesięciu lat w zakresie edukacji seksualnej wzrosła rola rodziców ( to 60%) i przede wszystkim szkoły (62%). Niemal co dziesiąty młody Polak przyznaje się do „edukowania” za pomocą pornografii”.

Najwięcej pytanych zadeklarowało, że swoją wiedzę na temat seksu uzyskało od rodziców (49 proc.), a 43 % stwierdziło, że ze szkoły. Natomiast 39 % odpowiedziało, że od rówieśników lub znajomych. Wyniki te są jednak zróżnicowane pokoleniowo. Dane pokazują, jak na przestrzeni kilkudziesięciu lat w zakresie edukacji seksualnej wzrosła rola rodziców i przede wszystkim szkoły. 

Co trzecia przepytywana osoba wskazuje, że głównym źródłem wiedzy są dla niej książki, czasopisma, filmy i strony internetowe o charakterze edukacyjnym i informacyjnym. Jak zaznaczają specjaliści opracowujący wyniki badań „w tej kwestii widać pokoleniową różnicę”. Ludzie młodzi (w wieku 25 – 34 lata) są większymi zwolennikami profesjonalizacji edukacji seksualnej (68%) niż osoby w wieku 65+ (37%). Uważają oni, że wiedzę na ten temat powinno się czerpać od specjalistów w tej dziedzinie albo za pomocą stworzonych przez nich opracowań (w formie filmów, książek czy stron internetowych).

 

 

Jak wynika z przeprowadzonych badań 87 procent ankietowanych uważa, że młodzi ludzie powinni się uczyć przede wszystkim od swoich rodziców, 75 procent, że w szkole oraz 51 procent stwierdziło, że od specjalistów spoza szkoły, np. lekarzy czy psycholodzy. Specjaliści opracowujący dokument wskazują, że „Polacy w większości popierają edukację seksualną dzieci i młodzieży w szkołach, to w mniejszym stopniu akceptują wprowadzenie do szkół tematyki związanej z LGBT+”. 

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo, na ponad tysiącu dorosłych osób mieszkańców Polski, w pierwszej połowie tego roku.

 

🔷PRZECZYTAJ: Aneta Liberacka: Do rodziców w sprawie deklaracji LGBT+

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️


 

 

Alicja Samolewicz-Jeglicka

Alicja Samolewicz-Jeglicka

Dziennikarz ZWWZ - z Zawodu, Wyboru, Wykształcenia i Zamiłowania. Udowadnia, że jest możliwe wstawać o świcie z uśmiechem co dnia i łączyć pracę z pasją. Przez ponad 10 lat w Radiu Plus w Gdańsku. Obecnie w Radiu Gdańsk. Wieloletni korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej. Prowadzi warsztaty dla młodzieży i studentów z zakresu dziennikarstwa radiowego. Publikuje w prasie i internecie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Alicja Samolewicz-Jeglicka
Alicja
Samolewicz-Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >