Z KRAJU

Apel prymasa ws. protestów: Nie przekraczajmy granic

O szacunek dla świątyń i siebie nawzajem apeluje Prymas Polski abp Wojciech Polak w odpowiedzi na trwające w Polsce od kilku dni protesty. „Nie przekraczajmy granic, nie pogłębiajmy podziałów” – mówi.

Polub nas na Facebooku!

W krótkim nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych abp Wojciech Polak prosi o uspokojenie nastrojów i nie eskalowanie konfliktu, zwłaszcza teraz, w czasie pandemii, kiedy tak bardzo potrzeba międzypokoleniowej i narodowej solidarności oraz jedności.

 

 

Przeżywamy trudny czas, w którym wielu choruje, wielu cierpi, w którym śmierć dotyka naszych rodzin i wspólnot. Ostatnie dni przyniosły nam liczne protesty społeczne. Są one wyrażane niekiedy w sposób bardzo gwałtowny, zdecydowany, ostry, raniący innych. Bardzo proszę o wzajemny szacunek, o to byśmy nie przekraczali granic, o szacunek dla miejsc świętych, dla naszych świątyń. Bardzo proszę, by były one miejscem pojednania – mówi abp Wojciech Polak.

Nie powodujmy podziałów, nie przyczyniajmy się do tego, by były one jeszcze głębsze. Niech wszystkim nam zależy na jedności i pokoju. Bądźmy za siebie nawzajem odpowiedzialni – apeluje na koniec Prymas Polski.

Protesty w całej Polsce to efekt orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z czwartku, który stwierdził, że tzw. przesłanka eugeniczna nie jest zgodna z konstytucją. Zezwalała ona na aborcję, jeżeli badania lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu, albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka.

SPRAWDŹ: Abp Gądecki: Proszę o wyrażanie swoich poglądów z poszanowaniem godności każdego człowieka

 

ag/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Szef Ordo Iuris stracił synka dzień po wyroku TK. Poruszający wpis

Szef konserwatywnego stowarzyszenia Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski opisał na Facebooku śmierć swojego nowonarodzonego synka. Jak poinformował, noworodek zmarł dzień po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że tzw. przesłanka eugeniczna jest niezgodna z konstytucją.

Polub nas na Facebooku!

Jak napisał Jerzy Kwaśniewski, jego synek zmarł w drodze do szpitala. To był trzydziesty tydzień ciąży. Odkąd usłyszeliśmy diagnozę wiedzieliśmy, że ma niewielkie szanse i to tylko, jeżeli utrzymamy ciążę przez kilka tygodni. Było już jasne, że to nie powtórka z błędnych diagnoz starszych synów, którym przypisywano a to zespół Downa a to inne ciężkie wady, zachęcając od razu do szybkiej aborcji. Tym razem diagnoza była prawidłowa. Rosnąca wada tętniczno-żylna wpływała wyraźnie na rozwój mózgu Emila i przeciążała jego serce, które zajmowało już połowę klatki piersiowej. Opuchnięte ciało utrudniało ruchy. Chwytaliśmy każdy cień nadziei by ratować synka i utrzymać go na tyle długo, by mógł urodzić się i przejść skomplikowaną operację” – napisał.

 

https://www.facebook.com/jerzy.kwasniewski.129/posts/10164296388100118

 

Kwaśniewski opisał też czas po narodzinach Emila i jego pożegnanie. „Dwie godziny pożegnań przekuły bunt i żal we wdzięczność za czas, który Emil miał dla nas. Patrząc na jego oczy, nos, paluszki, opuchniętą ale śliczną główkę… doświadczyliśmy uspokojenia i pogodzenia z losem. Kto nie doświadczył takiego pożegnania musi nam uwierzyć” – stwierdził.

W swoim wpisie podziękował też lekarzom, położnym, pielęgniarkom i salowym za ich pracę. Napisał także, że do śmierci jego synka doszło dzień po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. „I rzecz ostatnia. Emilek umarł dzień po wyroku Trybunału. Umarł jako równy swemu rodzeństwu, pomimo ciężkiej i śmiertelnej choroby przywrócony na dzień przed śmiercią pod ochronę prawa”.

SPRAWDŹ: Półtawska o wyroku TK: Wreszcie zwycięstwo, jestem bardzo szczęśliwa

 

ag/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap