video-jav.net

Apel egzorcystów dot. Halloween: to nie zabawa!

Halloween nie jest niewinną, beztroską zabawą, ale grozi otwarciem się na działanie złych duchów. Pamiętajmy, że diabeł nie żartuje! – przestrzegają egzorcyści diecezji płockiej w apelu dotyczącym obchodzenia inicjatywy pod nazwą „Halloween”

Polub nas na Facebooku!

W swym apelu egzorcyści podkreślają zagrożenia związane z Halloween: „Zwracamy się z apelem do rodziców, nauczycieli oraz wychowawców dzieci i młodzieży, aby nie organizować i nie uczestniczyć w inicjatywie zwanej „Halloween”. Jest ona obca kulturze polskiej i chrześcijańskiej” – stwierdzają egzorcyści.

 

Zaznaczają, że często „zabawa” ta wiąże się ze wzrostem liczby opętań wśród dzieci. Trafiają do nich rodzice z prośbą o pomoc, z powodu pojawiających się problemów u dzieci, które brały udział w tego typu spotkaniach, odbywających się około 31 października.

 

„Halloween nie jest niewinną, beztroską zabawą, ale grozi otwarciem się na działanie złych duchów. Osoby biorące udział w Halloween nie muszą uczestniczyć w złych rytuałach, składać ofiary ze zwierząt, czy profanować cmentarze bądź Najświętszy Sakrament. Już samo wejście w przestrzeń demonów, choćby dla zabawy, jest niebezpieczne” – przestrzegają duchowni.

 

Zachęcają też, aby zastąpić te niebezpieczne praktyki – świętem Holyween, czyli korowodami świętych, podczas których dzieci i młodzież, przebrani za świętych, na przykład swoich patronów, uczestniczą w balach świętych i czuwaniach modlitewnych.

 

„Kościół zawsze potępiał praktyki okultystyczne i satanistyczne. Przeciwko Halloween w 2009 roku wypowiedział się papież Benedykt XVI, określając je jako `święto antychrześcijańskie i niebezpieczne`, które `promuje kulturę śmierci` i `popycha nowe pokolenia w kierunku mentalności ezoterycznej, magii, atakuje święte i duchowe wartości przez diabelskie inicjacje za pośrednictwem obrazów okultystycznych`” – cytują egzorcyści.

 

Apelują, aby unikać tych duchowych zagrożeń – „Pamiętajmy, że diabeł nie żartuje!” – napisali duszpasterze, którzy pomagają w diecezji osobom z różnymi problemami duchowymi.

 

W diecezji płockiej obecnie posługuje ośmiu księży egzorcystów. Świadczą pomoc duchową wiernym diecezji płockiej, które borykają się z różnymi problemami, związanymi z oddziaływaniem złego ducha. Egzorcyści uczestniczą w cyklicznych spotkaniach, pod przewodnictwem bp. Piotra Libery, aby omówić najważniejsze problemy pojawiające się w ich posłudze.


eg / Płock

Katolicka Agencja Informacyjna

Prymas Polski: Trzeba budować mosty, a nie wznosić mury

„Wbrew pojawiającej się wciąż pokusie rozdrapywania ran i szukania tego, co nas dzieli, wierzę, że dziś patrzymy na siebie i na nasze Kościoły nie z perspektywy podziału, który się kiedyś dokonał, ale w perspektywie dążenia do jedności” – mówił w niedzielę abp Wojciech Polak. Prymas Polski uczestniczył w Nabożeństwie Reformacyjnym, które odbyło się w niedzielę w kościele ewangelicko-augsburskim pw. Świętej Trójcy w ramach Centralnych Obchodów Jubileuszu Reformacji.

Polub nas na Facebooku!

Publikujemy treść wystąpienia Prymasa Polski:

Prawie dokładnie rok temu spotkaliśmy się w Kościele Jezusowym w Cieszynie, by wraz z wami zainaugurować jubileuszowy rok 500-lecia Reformacji. Ciesząc się Waszą gościnnością powiedziałem wówczas, że nie spotkaliśmy się, aby się nawzajem oskarżać, ale by z nadzieją spojrzeć w przyszłość i szukać nie tyle tego, co nas dzieli, ale tego, co łączy. Inspiracją były dla nas przypomniane w Lund przez papieża Franciszka słowa Jana Pawła II: Nie powinniśmy ulegać pokusie, by stawać się sędziami historii, ale tylko mieć na celu lepsze zrozumienie wydarzeń, aby stać się nosicielami prawdy. Minął rok wypełniony licznymi spotkaniami, konferencjami i modlitwą. W perspektywie pięciuset lat Reformacji to krótki odcinek czasu, jednak pozwala na podjęcie pewnej refleksji i ufne spojrzenie w przyszłość.

 

Wbrew pojawiającej się wciąż pokusie rozdrapywania ran i szukania tego, co nas dzieli, wierzę, że dziś patrzymy na siebie i na nasze Kościoły nie z perspektywy podziału, który się kiedyś dokonał, ale w perspektywie dążenia do jedności. Jubileuszowy rok stał się dla nas wszystkich zachętą i sposobnością do szukania wspólnej drogi, którą – jako chrześcijanie – powinniśmy razem podążać, dając przykład i świadectwo w coraz bardziej podzielonym świecie. Trzeba nam budować mosty, a nie wznosić mury.

 

U progu jubileuszu papież Franciszek mówił, że luteranie i katolicy będą mieli po raz pierwszy możność podzielać na całym świecie to samo ekumeniczne wspomnienie, nie w formie świętowania z triumfalizmem, ale jako wyznanie naszej wspólnej wiary w Boga w Trójcy Jedynego. W centrum jubileuszowego świętowania – jak nam podpowiadał wówczas papież – jest wspólna modlitwa oraz zanoszona w sercu i skierowana do Pana Jezusa Chrystusa, prośba o przebaczenie wzajemnych niesprawiedliwości i win. Ufam, że tak się stało i mam nadzieję, że przeżyty jubileuszowy rok będzie inspiracją, jakby powiewem świeżego wiatru, który prowadzi nas w przyszłość, jeśli jeszcze nie całkowicie razem, to jednak w duchu braterskiego zrozumienia i odważnego docenienia tego, co nas łączy, a nie wciąż dzieli.

 

Jestem przekonany, że okazją do postawienie kolejnego kroku na tej wspólnej ekumenicznej drodze może być również przyszłoroczny XI Zjazd Gnieźnieński. Odbędzie się on w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. I właśnie wolność będzie przedmiotem naszej wspólnej refleksji. Wolność, która jest nie tylko wielkim dobrem i wartością fundamentalną, ale jest także, a może przede wszystkim ogromną odpowiedzialnością. Wolność, która jest nam dana i zadana – mówił św. Jan Paweł II. Albowiem właśnie jako ludzie wolni, jako chrześcijanie będziemy wiarygodnym świadectwem dla współczesnego świata na tyle, na ile przebaczenie, odnowa i pojednanie będą między nami codziennym doświadczeniem. Niech te słowa nas prowadzą. Niech dodają nam odwagi i towarzyszą we wspólnej drodze. Takiego świadectwa chrześcijan potrzebuje współczesny świat. Jest to świadectwo nadziei, wobec różnych przeszkód i trudności – nadziei, która wszystko przetrwa.


bgk / Warszawa
KAI