video-jav.net

63% Polaków nie czyta książek

W 2016 roku aż 63% Polaków nie przeczytało ani jednej książki, a przynajmniej jedną 37%, z czego 10% - siedem lub więcej. Książkę religijną zaliczono do literatury niszowej, a jej odbiorcami było 2% Polaków. Biblioteka Narodowa przedstawiła raport "Stan czytelnictwa w Polsce w 2016 roku".

Polub nas na Facebooku!

W 2016 r. przynajmniej jedną książkę przeczytało 37% Polaków, a 10% czytało 7 lub więcej pozycji. Jest to wynik podobny do tych z lat ubiegłych.

Z kolei 63% badanych nie przeczytało w ciągu ostatniego roku ani jednej książki. Natomiast 16% nie przypomina sobie, żeby czytało książkę, gazetę, czasopismo, wiadomości w sieci czy nawet tekst o objętości przynajmniej trzech stron. Ci, którzy czytali książki, najczęściej wybierali powieści Henryka Sienkiewicza i E.L. James.

Oprócz autora “Trylogii” tzw. powszechnikiem lekturowym są nadal utwory Adama Mickiewicza. Popularne są też od co najmniej dekady albo i dłużej książki Danielle Steel, Stephena Kinga, Joanne K. Rowling, czy Joanny Chmielewskiej.

Jak czytamy w raporcie Biblioteki Narodowej, w latach 2004–2008 liczba deklarujących lekturę co najmniej jednej książki w ciągu roku wyraźnie spadła. O ile przed tym okresem odsetek czytelników oscylował wokół 55%, o tyle od 2008 r. wynosi około 40%.

W tym samym czasie wyraźnie zmalał odsetek czytelników intensywnych, a więc takich, którzy czytali 7 i więcej książek w ciągu roku. Spadek z poziomu około 22% do około 10–11%, a więc o połowę, potwierdza, że we wskazanym okresie dokonało się istotne zmniejszenie społecznego zasięgu książki.

Wyraźny spadek poziomu czytelnictwa nastąpił więc około dekadę temu. Na przestrzeni ostatnich 3 lat czytelnictwo w Polsce utrzymuje się na tym samym niskim poziomie, oscylując wokół 37-41 % czytających.

Książkę religijną zaliczono w raporcie do tzw. literatury niszowej (w przeciwieństwie do literatury czytanej masowo). Lektury tego rodzaju nazwano “niejednorodnym zbiorem publikacji”. Są to książki o tematyce religijnej, prezentujące myśli dotyczące transcendencji, będące wyznaniem wiary, opowieści o doświadczeniu religijnym.

Są to teksty bardzo różne – od osobistych świadectw wiary poprzez książki wspierające ewangelizację, publikacje o charakterze teologicznym, po biografie świętych i religijną beletrystykę. Tylko 2% czytelników zadeklarowało czytanie takich publikacji.

Wśród lektur wyróżniają się książki związane z postacią i myślą Jana Pawła II, które wybrał co czwarty czytelnik publikacji o tematyce religijnej. Są to m.in. “Dar i tajemnica. W pięćdziesiątą rocznicę moich święceń kapłańskich” (książka autobiograficzna), “Przekroczyć próg nadziei” (wywiad rzeka przeprowadzony przez Vittorio Messoriego), “Jan Paweł do rodaków. Testament”, “Tajemnice Jana Pawła II” Antonio Socciego. Kilka osób wymieniło “Cuda naszego papieża” pióra Franca Bucarelliego.

Z literatury pięknej czytano tylko “Chatę” Williama Paula Younga. Wśród pozostałych publikacji można wyróżnić dwa nurty wyborów lekturowych: pierwszy, liczniejszy, należy do czytelników biografii świętych i błogosławionych (np. świętej Faustyny, bł. ks. Jerzego Popiełuszki). Drugi – do czytelników książek o charakterze ewangelicznym, modlitewników (np. “Modlitewnika dla seniorów”).

Również kazania ks. Jana Kaczkowskiego mogą być czytane jako książki religijne, podobnie jak zbiory rekolekcji Józefa Witko OFM i Teodora Knapczyka OFM (“Miłość Boga. zdrowienie wewnętrzne przez doświadczenie miłości Boga Ojca”) oraz rozmowy Szymona Hołowni z ks. Grzegorzem Strzelczykiem (“Niebo dla średnio zaawansowanych”).

Według raportu, w obiegu książek religijnych uczestniczą raczej osoby starsze, powyżej 50. roku życia, nieaktywne zawodowo, co druga z nich mieszka na wsi.

W raporcie Biblioteki Narodowej wspomina się dużą popularność książek zmarłego w ub. roku ks. Jana Kaczkowskiego. Zbiorowym odbiorcą jego książek jest – jak to zdefiniowano – “publiczność wydarzenia czytelniczego”.

O kogo chodzi? Jest to grono odbiorców konkretnego tytułu, który bardzo szybko zyskał wielką popularność. Różni czytelnicy, którzy mogą mieć odmienne oczekiwania lekturowe, gusta czy doświadczenia czytelnicze, chcą poznać tę samą książkę, ponieważ są zaintrygowani tym, że się o niej wiele mówi i pisze, albo tym, że na jej podstawie powstał film.

O tym, czy książka wpada w obieg wydarzenia czytelniczego, decydować może szereg czynników. Może to być szczególnie istotna tematyka związana z aktualnym wydarzeniem bądź np. przełamanie pewnego tabu. I właśnie takim wydarzeniem czytelniczym stały się książki ks. Kaczkowskiego, kapłana, którzy bardzo otwarcie opowiadał o swojej chorobie nowotworowej.

Książki te to zbiory jego kazań albo rozmowy z nim: o duchowości, Kościele, odwadze, sumieniu, pokonywaniu własnych słabości, budowaniu bliskości i autentycznych relacji. Czytelnicy wymieniali najczęściej: “Dasz radę. Ostatnia rozmowa”, “Życie na pełnej petardzie, czyli wiara, polędwica i miłość” oraz “Grunt pod nogami”.

W raporcie podkreślono, że ich popularność wynikła z innych okoliczności niż zainteresowanie publikacjami wspieranymi przez profesjonalny aparat promocji.

Badanie zrealizowano na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 3149 respondentów w wieku co najmniej 15 lat dobranej metodą random route (ankieter otrzymuje wybrany adres i rozpoczyna badanie, przeprowadzając kolejne wywiady w co n-tym mieszkaniu, od punktu startowego poczynając).

Wywiady przeprowadzono metodą CAPI (wspomaganego komputerowo wywiadu kwestionariuszowego) w domach respondentów. Kwestionariusz wywiadu składał się przede wszystkim z pytań, które wystąpiły w poprzednich edycjach badania, przy czym zachowana została ich kolejność, tak aby wyniki były porównywalne z rezultatami uzyskanymi w ubiegłych latach.


lk, Biblioteka Narodowa / Warszawa

 

Wczoraj Łagiewniki odwiedziło 150 tys. pielgrzymów z całego świata

Ponad 150 tys. wiernych z różnych stron świata uczestniczyło w obchodach Niedzieli Bożego Miłosierdzia, które od soboty trwają w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Uroczystości upłynęły pod znakiem dziękczynienia za łaski Roku Miłosierdzia i wezwania do „miłosierdzia wymagającego”, którego wzorem jest św. Brat Albert

Polub nas na Facebooku!

Szczególną modlitwą czciciele Bożego Miłosierdzia otaczali w Łagiewnikach ofiary i sprawców konfliktów zbrojnych i ataków terrorystycznych oraz prześladowań, zwłaszcza w ogarniętej wojną Syrii.

 

Od soboty w uroczystościach Niedzieli Bożego Miłosierdzia, mimo niesprzyjającej pogody, uczestniczyło ok. 100 tys. pielgrzymów z Polski i zagranicy, m. in. z Nigerii, Indii, Tajlandii, Tajwanu, Brazylii, Libanu, USA, Białorusi, Ukrainy, Czech, Słowacji, Słowenii, Irlandii, Bośni, Kuby, Węgier, Włoch, Chorwacji i Walii. Przyjęto kilkadziesiąt tysięcy komunii. W ciągu tego czasu Msze św. w sanktuarium sprawowało ponad 300 kapłanów, a 150 służyło wiernym w konfesjonałach. Księża odprawiali w ornatach zaprojektowanych na Światowe Dni Młodzieży.

 

Głównym uroczystościom przy ołtarzu polowym bazyliki łagiewnickiej przewodniczył abp Marek Jędraszewski, który podkreślał w homilii, że świat nie może żyć bez Chrystusowego miłosierdzia.

 

Metropolita krakowski mówił, że ateistyczny humanizm ubiegłego wieku pociągnął za sobą ogrom nieszczęść, tragedii ludów i narodów. W tym kontekście należy patrzeć na powołanie Heleny Kowalskiej, która „na przekór temu, co się działo, usłyszała słowa Jezusa: Tyś radością moją, Tyś rozkoszą mego Serca”.

 

Kaznodzieja przypomniał, że św. Faustyna zobaczyła, jakim nieszczęściem dla człowieka jest znaleźć się poza kręgiem Bożego światła i widziała, że cały świat potrzebuje jak nigdy dotąd Bożej łaski. Jej największym pragnieniem było zbawienie grzeszników i ratunek dla cierpiących i zrozpaczonych ludzi, którzy uwierzyli ideologiom mówiącym, że człowiek może być samowystarczalny, a Bóg jest mu niepotrzebny.

 

Jak podkreślali przybywający do łagiewnickiego sanktuarium, miłosierdzie Boże jest niezwykle potrzebne współczesnemu człowiekowi. „Ludzie są dzisiaj zagubieni. Nie widzą sensu swojego życia. Miłosierdzie Boże pomaga dostrzec konkretny cel – myślę, że dlatego takie rzesze wiernych przyjeżdżają w święto Bożego Miłosierdzia do Krakowa” – oceniła s. Estera ze Zgromadzenia Córek św. Franciszka Serafickiego.

 

Podczas Godziny Miłosierdzia ok. 40 tys. wiernych modliło się m. in. w intencji nawrócenia sprawców zamachów terrorystycznych. W czasie nabożeństwa modlitwą otaczano Kościół, papieża Franciszka, wszystkich kapłanów i osoby konsekrowane, rodziny, ojczyznę i cały świat, rządzących oraz pielgrzymujących do łagiewnickiego sanktuarium. Modlono się za chorych i cierpiących, zniewolonych duchowo i uwikłanych w nałogi, a także wątpiących, zrozpaczonych i szukających sensu życia.

 

Podczas Mszy św., która nastąpiła po zakończeniu Godziny Miłosierdzia, bp Damian Muskus OFM wspominał „niestrudzonego i pokornego pielgrzyma łagiewnickiego” – kard. Franciszka Macharskiego, który zmarł w sierpniu ub. roku. To on wprowadził do kalendarza archidiecezji święto Bożego Miłosierdzia już w 1985 r. i zawsze był przekonany, że Kraków jest specjalnie przeznaczony do pielęgnowania tajemnicy Miłosierdzia Bożego.

 

Biskup zaapelował także o „słuchanie wykluczonych” na wzór św. Brata Alberta i przezwyciężanie lęku przed innymi ludźmi.

„Aby różnice przestały być zagrożeniem i stały się bogactwem, musimy burzyć mentalne mury, zaufać Jezusowi, który przychodzi mimo pozamykanych drzwi naszych życiowych twierdz bezpieczeństwa. Ostatecznie każdy lęk, również lęk przed innym, lęk przed pogardą i wykluczeniem, przezwycięża doświadczenie miłości Boga, który kocha człowieka takim, jaki jest” – podkreślał, przypominając, że Bóg „nie patrzy na kolor skóry, na sprawność czy niesprawność, na intelektualne zdolności lub ich brak”. Według niego przezwyciężenie lęku jest pierwszym krokiem do budowania pokoju i cywilizacji miłosierdzia w podzielonym, nękanym konfliktami świecie.

 

Kult Bożego Miłosierdzia związany jest z objawieniami zakonnicy ze zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, Faustyny Kowalskiej, której w 1935 r. objawił się Jezus, polecając jej by głosiła orędzie o Bożym Miłosierdziu całemu światu. S. Faustyna zmarła w 1938 r. w klasztorze w Krakowie-Łagiewnikach. W kwietniu 1993 roku Jan Paweł II beatyfikował s. Faustynę i ogłosił jej święto, a 30 kwietnia 2000 r. dokonał jej kanonizacji.

 

Święto Miłosierdzia Bożego obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Inspiracją dla ustanowienia tego święta było pragnienie Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: „Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia”.

 

Podczas swojej pielgrzymki do Polski 17 sierpnia 2002 r. Jan Paweł II zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu i poświęcił sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Do sanktuarium przybywa corocznie ponad dwa miliony pielgrzymów z Polski i wszystkich kontynentów.


md, luk / Kraków

Katolicka Agencja Informacyjna