308.Warszawska Pielgrzymka Piesza już na Jasnej Górze

Z domu Matki Życia na Jasną Górę dotarła 308. Warszawska Pielgrzymka Piesza. Prowadzona przez Paulinów jedna z najstarszych kompanii była w tym roku także przygotowaniem do podniesienia do rangi sanktuarium kościoła św. Ducha w Warszawie, z którego pielgrzymka od 1711 r. wyrusza.

Polub nas na Facebooku!

308.Warszawska Pielgrzymka Piesza już na Jasnej Górze
Z domu Matki Życia na Jasną Górę dotarła 308. Warszawska Pielgrzymka Piesza. Prowadzona przez Paulinów jedna z najstarszych kompanii była w tym roku także przygotowaniem do podniesienia do rangi sanktuarium kościoła św. Ducha w Warszawie, z którego pielgrzymka od 1711 r. wyrusza.

Świątynia od 30 lat jest ośrodkiem krzewienia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego czyli modlitwy w obronie życia, która powstała jako odpowiedź na Jasnogórskie Śluby Narodu, których autorem jest kard. Stefan Wyszyński. Modlitwa o rychłą beatyfikację Prymasa Tysiąclecia była jedną z głównych intencji warszawskich pątników.

Tegoroczna pielgrzymka warszawska odbywała się pod hasłem: „Jasnogórska Matka Życia”. Od trzech dekad przy ul. Długiej w Warszawie wierni składają przyrzeczenia 9-miesięcznej modlitwy za zagrożone aborcją dzieci. Duchowa Adopcja nie tylko uratowała przed śmiercią setki, a może tysiące dzieci, ale przyczyniła się także do zmiany nastawienia wielu osób do życia na jego najwcześniejszym etapie. Ogłoszenie kościoła pielgrzymkowego sanktuarium ma nastąpić 8 grudnia.

– To dla nas wielkie wyróżnienie, ale i wyzwanie – podkreśla Przełożony Generalny Zakonu Paulinów. O. Arnold Chrapkowski zauważył, że „kard. Stefan Wyszyński bronił życia, uczył jak życie szanować i tego jak żyć”, dlatego wyniesienie tego kościoła w tym czasie do rangi sanktuarium Paulini traktują jako ważny i wielki znak. – To będzie kolejna stacja modlitwy również w intencji jego rychłej beatyfikacji – deklaruje o. Generał.

Modlitwa o wyniesienie na ołtarze Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego towarzyszyła pątnikom w ciągu dziewięciu dni drogi do Częstochowy. Podobnie jak wszystkim grupom wyruszającym ze Stolicy. To na prośbę kard. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego, po to, by i dla naszego pokolenia był on przewodnikiem. – Żebyśmy jako ci, którzy jesteśmy w niego wpatrzeni, którzy przypominamy zwłaszcza młodym, jego życie, dzieło, jego pasterskie działanie, potrafili otworzyć się na ten przykład i w swoim życiu wcielać to, czego on uczył – powiedział kard. Nycz, który od rana wita dziś na placu jasnogórskim pielgrzymów. Jego zdaniem pątnicy, zwłaszcza młodzi „są dowodem, że w każdym człowieku jest pragnienie szukania piękna, dobra, prawdy i choć tego tak nie nazywają, szukają Boga”.

Także pielgrzymka warszawska przepraszała za profanację Jasnogórskiej Ikony. Za okazaną jedność w obronie Matki Chrystusa podziękował Generał Paulinów.

– Jest to ogromna łączność, łączność nas ludzi wierzących w obronie tych wartości, za które nasi ojcowie oddawali życie. Musimy tych wartości bronić w inny sposób, nie możemy zgodzić się na takie zachowania – podkreśla o. Chrapkowski.

O. Marek Tomczyk, kierownik 308. warszawskiej pielgrzymki zauważa, że „chcieli we wspólnocie przeżyć nabożeństwo ekspiacyjne, zaśpiewać Bogurodzicę i suplikacje, które podejmowane są w wyjątkowych chwilach” .

W odniesieniu do hasła pielgrzymki podkreśla, że „nie ma innej drogi, jak droga życia”. – Mówiąc o życiu myślimy szeroko, o wszystkich – dodawał. Wyjaśniał, że chodzi o troskę o życie nienarodzonych, osób starszych, tych którzy są terminalnie chorzy. – Prymas Wyszyński mówił, że w szpitalach, domach opieki, wszyscy wołają: ratujcie moje życie.

Kierownik wyjaśniał, że chodzi też „o życie łaską Pana Boga, bo życie duchowe to priorytet”. – Na pielgrzymach warszawskich prymas Wyszyński nigdy się nie zawiódł – podkreśla o. Tomczyk.

– To nie była łatwa pielgrzymka ze względu na kapryśną pogodę – zauważa dalej kierownik. – Pielgrzymujemy od 1711 r. – przypomina – idziemy do Maryi, łączy nas duch, sumienie, wiara, chrzest święty.

Autorem tegorocznych konferencji był paulin, o. prof. Andrzej Napiórkowski.

Pielgrzymka warszawska nazywana także paulińską, początkami sięga XVIII w. i jest najstarszą wyruszającą ze stolicy. Zainicjował ją w 1711 r. paulin, o. Innocenty Pokorski, który złożył ślub Matce Bożej, że zorganizuje pielgrzymkę ze Stolicy, jeśli Maryja wstawi się za Warszawą i panująca wówczas zaraza ustanie.

Tradycyjnie grupie „15” – purpurowej 308. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej – towarzyszyła grupa duchowych pielgrzymów. Nie mogąc fizycznie wyruszyć na szlak, wiele osób mogło w ten sposób uczestniczyć w owocach pielgrzymki. Pielgrzymi duchowi zgromadzeni przy Radiu Jasna Góra w ramach tzw. kosztów pielgrzymkowych ofiarowali środki czystości, które zostaną przekazane poprzez Jasnogórski Punkt Charytatywny, potrzebującym.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Seniorzy będą “przytulaczami” noworodków w Poznaniu

Jeden z poznańskich szpitali rozpoczyna program "Senior maluszka tuli", w ramach którego wolontariusze w wieku senioralnym będą przytulać porzucone noworodki na oddziale. Początek już w październiku.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Seniorzy będą "przytulaczami" noworodków w Poznaniu
Jeden z poznańskich szpitali rozpoczyna program "Senior maluszka tuli", w ramach którego wolontariusze w wieku senioralnym będą przytulać porzucone noworodki na oddziale. Początek już w październiku.

Akcję wymyśliło i przeprowadziło Centrum Inicjatyw Senioralnych wspólnie z Hospicjum Palium, współfinansuje ją miasto. Do udziału w nim zgłosił się natomiast publiczny Szpital im. Raszei. 
“Naszym celem jest pomoc zarówno rodzicom jak i pracownikom Szpitala w opiece nad dzieckiem podczas pobytu na Oddziale Noworodkowym. Pomoc ze strony wolontariusza Seniora 60+ polegać ma na spędzaniu czasu z dzieckiem, przede wszystkim na tuleniu dziecka (za zgodą rodzica i personelu szpitalnego) – wyjaśnia Hospicjum Palium w materiałach informacyjnych.

Pomysł podpatrzono w Kanadzie, gdzie jest realizowany w kilku szpitalach. To tam wymyślono, że da się pogodzić interesy dzieci i seniorów, nieraz cierpiących na poczucie bycia niepotrzebnym. – Zdarzają się sytuacje, że rodzic dziecka będącego na Oddziale od dłuższego czasu, nie jest w stanie przebywać cały okres z dzieckiem w szpitalu. Na Oddziale Noworodkowym przebywa wielu małych pacjentów. Ze względu na różne sytuacje (np. choroba rodziców, porzucenie) dziecko przebywa w samotności, czego efektem jest wzrastający stres, poziom lęku, obniżenie układu odpornościowego, a także konsekwencje długofalowe, odbijające się negatywnie na rozwoju psychicznym dziecka – mówią pomysłodawcy akcji w Poznaniu. W przypadku obecności rodziców, będą oni musieli podpisać zgodę na zajmowanie się ich dzieckiem przez seniora-wolontariusza w czasie ich nieobecności.

Program został ogłoszony w maju a zainteresowanie nim ze strony potencjalnych wolontariuszy przeszło najśmielsze oczekiwania: w ciągu zaledwie kilku dni zgłosiło się ponad 100 tys. chętnych osób, nie tylko w wieku senioralnym. Niestety ze względów praktycznych organizatorzy mogli na razie przyjąć tylko kilkanaście osób. Aktualnie, w sierpniu i wrześniu, przechodzą one program szkoleniowy przygotowujący ich do roli “przytulacza”. Pracę wolontariusza rozpoczną w październiku.

– Seniorzy mają w sobie ogromny potencjał do tego, żeby pomagać innym. Chcieliśmy to wykorzystać – mówiła Aleksandra Gracjasz z Centrum Inicjatyw Senioralnych w rozmowie z telewizją WTK.

Z powodu dużego zainteresowania miasto nie wyklucza kolejnych odsłon projektu w innych zainteresowanych szpitalach.

 

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >