video-jav.net

300-lecie koronacji wizerunku jasnogórskiego

- Królewska władza Maryi jest zleconą przez Boga, jako Tej, która zasiada obok swego Syna, Króla chwały. Jej władza jest władzą miłości i całkowitym poddaniem Synowi w postawie nieustannej służby - mówił na Jasnej Górze abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zainaugurował w Sanktuarium Rok Jubileuszowy 300-lecia Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Polub nas na Facebooku!

Rozpoczął się czas przygotowań do wspomnienia historycznego wydarzenia z 8 września 1717 r. kiedy to odbyła się pierwsza, poza Rzymem, koronacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Podczas wieczornej Mszy św. celebrowanej w święto Narodzenia NMP abp Stanisław Gądecki wyjaśniał, że królewska władza Maryi „nie jest absolutna, lecz jest ona władzą miłości”. – Kochając Syna, najwyższego i jedynego Króla Wszechświata, i całkowicie Mu się poddając, może u Niego wszystko wyprosić i w ten sposób, w postawie nieustannej służby, spełnia władzę nad światem – mówił metropolita poznański.

Kaznodzieja podkreślał, że „ mamy w niebie kochającą Matkę, która wie, czego potrzebują Jej dzieci, a jednocześnie przemożną Królową, która jest w stanie otoczyć nas skuteczną opieką”.

Jak zauważył abp Gądecki „szczególnej macierzyńskiej i królewskiej zarazem więzi z Maryją doświadczamy przez wieki nie tylko indywidualnie, ale również jako wspólnota narodowa”. – To królowanie Maryi zostało po raz pierwszy wypowiedziane oficjalnie podczas ślubów Jana Kazimierza, złożonych w związku ze zwycięską obroną Jasnej Góry we Lwowie, w obliczu łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Łaskawej. Król Jan Kazimierz przed tym obrazem dziękował Matce Bożej za zwycięstwo pod Beresteczkiem, natomiast dnia 1 kwietnia 1656 w obecności nuncjusza papieskiego Pietro Vidoniego i całego swojego dworu, z rycerstwem, senatorami i duchowieństwem złożył śluby królewskie oddając Jej swoje państwo – przypomniał przewodniczący Episkopatu.

Dodał, że wypowiedziane wtedy wezwanie: Regina Regni Poloniae; Królowo Królestwa Polskiego, módl się za nami, można uważać za oficjalne ustanowienie Maryi Królową Polski. Jednak faktycznie pierwsza na ziemiach polskich, ustanowiona dekretem papieskim, koronacja cudownego obrazu Matki Bożej odbyła się 8 września 1717 r.

Abp Gądecki podkreślił, że „należy pamiętać, że ta uroczystość koronacji miała zasięg ogólnopolski i uczestniczyli w niej przedstawiciele wszystkich warstw społecznych, począwszy od dostojników państwowych, a skończywszy na ubogich”.

Odnosząc się do naszego postępowania wobec Tej, którą uznajemy za naszą Królową kaznodzieja wyjaśniał, że nasza postawa winna się wyrażać w dwóch aktach. – Z jednej strony w akcie synowskiego zawierzenia Maryi Królowej, a z drugiej w akcie Jej naśladowania – powiedział przewodniczący Episkopatu Polski. Podkreślił, że „najpierw mamy nie zapominać o naszej chrześcijańskiej godności i powołaniu, abyśmy mogli zawsze być królewskim ludem Bożym a następnie mamy Ją naśladować”.

Abp Gądecki przypomniał słowa z encykliki Piusa XII Ad caeli Reginam: „niech każdy, wedle swych warunków, stara się pilnie i bez ustanku odtwarzać w swej duszy i wyrażać w postępowaniu wspaniałe cnoty niebiańskiej Królowej i naszej najmilszej Matki. To zaś sprawi, że ci, którzy mienią się chrześcijanami, przez cześć i naśladowanie takiej Królowej i Matki, poczują się wreszcie prawdziwymi braćmi i, zaniechawszy zawiści oraz zbytniej żądzy posiadania, zaczną krzewić miłość społeczną, szanować prawa słabszych i miłować pokój. Niech więc nikt nie uważa się za syna Maryi i nie sądzi, że łatwo dostanie się pod Jej najłaskawszą opiekę, jeśli za Jej wzorem nie wyróżni się sprawiedliwością, łagodnością i czystością, i nie będzie dążył do prawdziwego braterstwa nie tylko nie krzywdząc ani szkodząc, ale pomagając i niosąc pociechę”.

Abp Gądecki przypomniał, że w związku z jubileuszem paulini zapraszają do osobliwego sposobu uczczenia Maryi, zapraszają do „ukoronowania” Jej osobistym ewangelicznym życiem.

Rok jubileuszowy 300-lecia koronacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej potrwa do 8 września 2017. W tym czasie oprócz Żywej Korony paulini zaplanowali szereg innych inicjatyw związanych z rocznicą koronacji obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej.


it / Jasna Góra

 

Co po ŚDM?

O tym, jak podtrzymać zapał wiary wśród młodych, który powstał podczas Światowych Dni Młodzieży dyskutowali w środę w Warszawie diecezjalni koordynatorzy ŚDM. Podczas spotkania w Sekretariacie Episkopatu Polski zaprezentowano ramowy program duszpasterstwa młodych, który w najbliższym roku duszpasterskim będzie realizowany w diecezjach.

Polub nas na Facebooku!

– Celem do jakiego powinno zmierzać duszpasterstwo w parafiach nie były Światowe Dni Młodzieży, a formacja młodych – podkreśla biskup Henryk Tomasik, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży. Biskup radomski zaznacza, że potencjał jaki ŚDM zrodził wśród angażujących się w to wydarzenie młodych ludzi trzeba teraz mądrze wykorzystać, aby pogłębić ich relację z Bogiem. – Niech wiara nie będzie tylko deklarowana, ale realizowana w codziennym życiu – mówi hierarcha.

Jednym ze sposobów formacji młodzieży jest, zdaniem bp. Tomasika, pielęgnowanie wśród młodych przesłania, jakie papież Franciszek skierował do nich podczas Światowych Dni Młodzieży. Wśród innych metod wskazał kręgi biblijne, celebrację Słowa Bożego oraz osobistą medytację. Takie cele realizuje nowy program duszpasterstwa młodzieży opracowany na nadchodzący rok formacyjny. Punktem wyjścia programu „Idźcie i głoście w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” jest założenie, aby to młodzież ewangelizowała młodzież.

Dyrektor Krajowego Biura ŚDM ks. Grzegorz Suchodolski zwraca uwagę, że przy realizacji nowego programu duszpasterskiego nie można koncentrować się na samym realizowaniu go, a na podtrzymaniu zapału młodych, jaki wzbudziły w nich Światowe Dni Młodzieży. – Każda diecezja ma inny potencjał i warto, aby każda odkryła swoje możliwości – mówi ks. Suchodolski. – W programie nie możemy zagubić młodych i konkretnych realiów, jakie każdy ma w swojej diecezji – podkreśla.

Ks. Paweł Górski z duszpasterstwa młodzieży diecezji tarnowskiej wskazuje, że jednym ze sposobów potrzymania euforii wśród młodych, którzy przy okazji ŚDM odnaleźli swoje miejsce w Kościele, jest opracowanie programu, z którego korzystać będą nie duszpasterze a ukształtowani w strukturach diecezjalnych ŚDM liderzy i animatorzy. – Są to ludzie ambitni. Warto w nich zainwestować – ocenia duchowny. Przestrzega jednocześnie, że jeżeli nie znajdą w Kościele miejsca dla siebie, będą go szukać poza Kościołem.

Tarnowski duchowny podkreśla, że osoby, które zaangażowały się w diecezjalny wolontariat, czy po prostu pomagała w organizacji Dni w Diecezjach, niekoniecznie są związane z istniejącymi już wspólnotami, np. Ruchem Światło-Życie, czy Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży. – Dlatego w parafiach zorganizować nowe wspólnoty. Trzeba zaproponować Młodym jakiś konkret – mówi ks. Górski.

Z kolei ks. Piotr Wawrzynek z archidiecezji wrocławskiej zwraca uwagę, że w pracy duszpasterskiej z młodymi trzeba ich zarówno ewangelizować i formować.

Okazją do przypomnienia emocji, jakie towarzyszyły uczestnikom Światowych Dni Młodzieży ma być koncert, który 16 października odbędzie się w krakowskich Łagiewnikach. – Podczas widowiska organizowanego przez Telewizję Polską i Narodowe Centrum Kultury z okazji poświęcenia sanktuarium Jana Pawła II, będziemy nie rzewnie wspominać, ale budować emocje i zastanawiać się nad tym, co dalej robić z owocami spotkania z polskiej młodzieży z papieżem Franciszkiem – zapowiada ks. Marek Hajdyła, odpowiedzialny podczas ŚDM za organizację wydarzeń centralnych.

Podczas spotkania duszpasterzy młodzieży i diecezjalnych koordynatorów ŚDM podsumowano również organizację Światowych Dni Młodzieży. W spotkaniu wzięli udział członkowie Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży, m.in. bp Henryk Tomasik, bp Marek Mendyk, bp Marek Solarczyk oraz bp Marian Florczyk.


mip / Warszawa