video-jav.net

28 grudnia obowiązuje post piątkowy

W piątek w oktawie Narodzenia Pańskiego obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, tak jak w każdy piątek, chyba że została udzielona dyspensa – przypomina ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Polub nas na Facebooku!

28 grudnia obowiązuje post piątkowy
W piątek w oktawie Narodzenia Pańskiego obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, tak jak w każdy piątek, chyba że została udzielona dyspensa – przypomina ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, piątkowa wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych zasadniczo nie obowiązuje w trzech przypadkach: w piątki, w które przypada uroczystość (kanon 1251); w dni w randze uroczystości (np. piątek w oktawie Wielkanocy) oraz gdy zostanie udzielona dyspensa zgodnie z przepisami prawa kanonicznego (kanon 87 § 1).

W roku liturgicznym występują dwie oktawy, które mają różną rangę. Oktawa Wielkanocy ma rangę uroczystości (grupa I), a oktawa Narodzenia Pańskiego ma rangę święta (grupa II), co zostało określone w „Tabeli pierwszeństwa dni liturgicznych”, zawartej w „Ogólnych normach roku liturgicznego i kalendarza” w Mszale Rzymskim (str. [84]). Tak więc oktawa Narodzenia Pańskiego – mając rangę święta, a nie uroczystości – nie znosi obowiązku wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek.

W związku z tym, w piątek w oktawie Narodzenia Pańskiego (w tym roku – 28 grudnia) obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, chyba że została udzielona dyspensa zgodnie z przepisami prawa kanonicznego – podkreśla rzecznik Episkopatu Polski.

KEP/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Dostałeś nietrafiony prezent? Przekaż go ubogim

Jasnogórski Punkt Charytatywny uruchomił kolejny rok z rzędu akcję zbierania niechcianych prezentów świątecznych. Wszystkie zostaną przekazane ubogim.

Polub nas na Facebooku!

Dostałeś nietrafiony prezent? Przekaż go ubogim
Jasnogórski Punkt Charytatywny uruchomił kolejny rok z rzędu akcję zbierania niechcianych prezentów świątecznych. Wszystkie zostaną przekazane ubogim.

Akcję zbierania nietrafionych prezentów zainspirował przed kilkoma laty list czytelnika do Tygodnika Katolickiego “Niedziela”. Bolesław Twaróg z Tychów zauważył, że okres Świąt Bożego Narodzenia, oprócz przeżyć duchowych, nieodłącznie wiąże się także z wręczaniem prezentów. “Z wielu podarków ucieszymy się, ale pewną część rzucimy w kąt. Nie będą nam potrzebne, bo szalików, skarpetek, pluszowych misiów, lalek czy innych zabawek mamy już pod dostatkiem, nie wspominając o słodyczach, których spożycie w trosce o zdrowie powinniśmy ograniczać. Tymczasem dla wielu biedniejszych rodzin te niepotrzebne nam rzeczy są przedmiotem marzeń” – napisał czytelnik.

Opublikowany na łamach pisma list, zainspirował o. Szymona Botula, opiekuna Jasnogórskiego Punktu Charytatywnego do zorganizowania kolejnej akcji, mającej na celu pozyskanie darów, które zostaną rozdysponowane pomiędzy podopiecznych jasnogórskiej placówki. – Kiedy przeczytałem w „Niedzieli” list pana Bolesława stwierdziłem, że to ciekawy pomysł, ażeby do pomocy najuboższym zachęcić każdego z nas. Nieraz przecież zdarza się, że w ramach świątecznego prezentu otrzymujemy coś, co nie jest nam potrzebne. W nas nie wywołuje to entuzjazmu, ale są ludzie, dla których będzie to powodem do dużej radości. Nie oczekujemy na rzeczy wielkie, czy wartościowe, ale bardziej na to, jest praktyczne i przydatne w każdej rodzinie i w każdym domu – powiedział o. Botul.

Nietrafione prezenty można przekazywać osobiście do siedziby Punktu Charytatywnego na Jasnej Górze, a także wysyłać pocztą na adres: o. Szymon Botul, ul. O. A. Kordeckiego 2, 42-225 Częstochowa.

Z pomocy organizowanej przez paulinów korzystają przede wszystkim rodziny wielodzietne, bezdomni oraz bezrobotni. Patrząc na wykształcenie zarejestrowanych osób, znaleźć tam można zarówno ludzi z nieukończoną podstawówką, jak również tych, którzy mają doktorat.

Dzięki pomocy Jasnogórskiego Punktu Charytatywnego u kilkudziesięciu rodzin, nie tylko z Częstochowy, każdego dnia na domowym stole pojawia się chleb. Chociaż klasztor musi go kupić, to jednak podopieczni placówki otrzymują go za darmo. Dodatkowo w niektóre dni tygodnia oprócz pieczywa otrzymują także inne najpotrzebniejsze produkty żywnościowe, takie jak: kasza, mleko czy makaron. „Wiedząc jednak, że moi podopieczni mają także inne potrzeby, staramy się co pewien czas urozmaicać nasze dary. Pozyskujemy je dzięki mieszkańcom Częstochowy, którzy szczególnie w okresie robienia porządków w swoich domach, podrzucają nam na przykład używaną, a już niewykorzystywaną odzież” – kontynuuje o. Szymon.

Jasna Góra, oprócz pomocy materialnej, otacza potrzebujących także opieką duchową. O. Botul przypomina: „Na co dzień dbamy o to, by tym ludziom nie brakowało chleba, ale musimy pamiętać, że człowiek składa się nie tylko z ciała, ale także z duszy. Ta pomoc jest po to, aby człowiek nie załamał się do końca, aby utrzymał się przy życiu i doczekał – dałby Bóg – lepszego jutra”.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Share via