Wieczność to okres zwykły

Jesteśmy pokoleniem które nieustannie potrzebuje stymulacji, celów, wydarzeń. Gdy nie za wiele się dzieje, jest w naszym życiu płasko i banalnie. Zwykła codzienność bez impulsów, wydaje się kompletnie nieatrakcyjna. Dlatego mamy taki problem, by świętować okres zwykły w liturgii

Jacek Szymczak OP
Jacek
Szymczak OP
zobacz artykuly tego autora >

Żyjemy w oczekiwaniu, przygotowaniu, nowennie przed… Okres zwykły ma nas nauczyć życia w świętej codzienności.

Okres zwykły często postrzegamy jako czas kiedy w kościele „nic się nie dzieje”. Jesteśmy przyzwyczajeni, że wciąż musi się coś dziać, zawsze musi być perspektywa wydarzeń, uroczystości, rocznic. Żyjemy w oczekiwaniu, przygotowaniu, nowennie przed… Okres zwykły ma nas nauczyć życia w świętej codzienności.

 

Potrzebujemy docenić często zwykłą, powtarzalną codzienność, by odkryć w niej bliskość Boga. Nie tylko w celebrowaniu wydarzeń, uroczystości i rocznic. Żyjemy często w rozkroku między przeszłością – dobrą lub złą, a niepewną przyszłością. Lecz św. Paweł w Liście do Koryntian napisze: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia”. Żaden inny dzień, nie lepszy od „dziś”, by przyjąć miłość Boga, Jego zbawienie. Czasem zamykamy decyzję o naszym nawróceniu do czasu Wielkiego Postu lub Adwentu. W tym „wyjątkowym”, „szczególnym” czasie chcemy coś w sobie zmienić. A  może zwykły dzień okresu zwykłego może być przełomową chwilą, gdy zadecydujesz o odwróceniu się od tego, co jest w twoim życiu grzechem. Przecież czas i jego określanie to tylko nasza perspektywa. Dla Niego, żyjącego poza czasem, każdy dzień jest po to, by okazywać mi miłosierdzie.

 

Krótkie „teraz” jest kluczem do zrozumienia, odkrycia piękna i bogactwa tego czasu w liturgii Kościoła. Teraz dostajesz Słowo Boże. Teraz jesteś karmiony Jego Ciałem. Teraz możesz korzystać z sakramentu pojednania. Teraz – bo czas działania łaski Boga, jest zawsze czasem teraźniejszym.

 

czas2

 

Okres zwykły ma też w sobie namiastkę wieczności. Przecież w niej nie będziemy już na nic czekać, na nic się przygotowywać. To będzie wieczne „teraz” twarzą w twarz z Bogiem

Okres zwykły ma też w sobie namiastkę wieczności. Przecież w niej nie będziemy już na nic czekać, na nic się przygotowywać. To będzie wieczne „teraz” twarzą w twarz z Bogiem. Będziemy Go chwalić i się Nim zachwycać. Czym więc lepiej opanujesz, swoje życie duchowe w okresie zwykłym, tym łatwiej będzie ci w wieczności. A dzięki temu już tu na ziemi odkryjesz, że z Bogiem codzienność zamienia się w czas nie – zwykły.

 

W tym okresie liturgia pokazuje nam, że wydarzenia dotyczące dzieła zbawienia nie należą do przeszłości, ale do teraźniejszości i przyszłości. Każdy dzień jest równie istotny i tak naprawdę to w wymiarze codzienności dokonuje się wzrost mojej wiary. Dzień po dniu, a nie tylko od święta do święta.

 

Zobacz więc, że okres zwykły to świętowanie codzienności, a nie wielka dziura w kalendarzu liturgicznym. Czasem musimy po prostu nie czekać na nic, by odkryć Jego samego. I porzuć opresyjną myśl, że wciąż musi się coś dziać, by było dobrze – także w Kościele.

 


Wesprzyj nas
Jacek Szymczak OP

Jacek Szymczak OP

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Jacek Szymczak OP
Jacek
Szymczak OP
zobacz artykuly tego autora >

Czyż Chrystus jest podzielony?

Święty Paweł o jedności

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Ef 4, 3-4

O zachowanie jedności

 

A zatem zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który (jest i działa) ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

 


 

1 Kor 12, 12

Kościół jednym nadprzyrodzonym Ciałem Chrystusa

 

Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, (aby stanowić) jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem. Ciało bowiem to nie jeden członek, lecz liczne (członki). Jeśliby noga powiedziała: «Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała» – czy wskutek tego rzeczywiście nie należy do ciała? Lub jeśliby ucho powiedziało: Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała – czyż nie należałoby do ciała? Gdyby całe ciało było wzrokiem, gdzież byłby słuch? Lub gdyby całe było słuchem, gdzież byłoby powonienie? Lecz Bóg, tak jak chciał, stworzył (różne) członki umieszczając każdy z nich w ciele. Gdyby całość była jednym członkiem, gdzież byłoby ciało? Tymczasem zaś wprawdzie liczne są członki, ale jedno ciało. Nie może więc oko powiedzieć ręce: «Nie jesteś mi potrzebna», albo głowa nogom: «Nie potrzebuję was». Raczej nawet niezbędne są dla ciała te członki, które uchodzą za słabsze; a te, które uważamy za mało godne szacunku, tym większym obdarzamy poszanowaniem. Tak przeto szczególnie się troszczymy o przyzwoitość wstydliwych członków ciała, a te, które nie należą do wstydliwych, tego nie potrzebują. Lecz Bóg tak ukształtował nasze ciało, że zyskały więcej szacunku członki z natury mało godne czci, by nie było rozdwojenia w ciele, lecz żeby poszczególne członki troszczyły się o siebie nawzajem. Tak więc, gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki; podobnie gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współweselą się wszystkie członki. Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami. I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami. Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają dar czynienia cudów? Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania? Czy wszyscy przemawiają językami? Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć? Lecz wy starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.

 


 

Ef 2, 14

Zjednoczenie pogan i Żydów w Bożą świątynię

 

Dlatego pamiętajcie, że niegdyś wy – poganie co do ciała, zwani “nieobrzezaniem” przez tych, którzy zowią się “obrzezaniem” od znaku dokonanego ręką na ciele – w owym czasie byliście poza Chrystusem, obcy względem społeczności Izraela i bez udziału w przymierzach obietnicy, nie mający nadziei ani Boga na tym świecie. Ale teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części (ludzkości) uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch (rodzajów ludzi) stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i (w ten sposób) jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości. A przyszedłszy zwiastował pokój wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy blisko, bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca. A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga – zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.

 


 

1 Kor 1, 10

Chrystus jest niepodzielny

 

A przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa». Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? Dziękuję Bogu, że prócz Kryspusa i Gajusa nikogo z was nie ochrzciłem. Nikt przeto nie może powiedzieć, że w imię moje został ochrzczony. Zresztą, prawda, ochrzciłem dom Stefanasa. Poza tym nie wiem, czym ochrzcił jeszcze kogoś.

 


 

1 Kor 10, 17-18

Wnioski praktyczne

 

Dlatego też, najmilsi moi, strzeżcie się bałwochwalstwa! Mówię jak do ludzi rozsądnych. Zresztą osądźcie sami to, co mówię: Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno Ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba. Przypatrzcie się Izraelowi według ciała! Czyż nie są w jedności z ołtarzem ci, którzy spożywają z ofiar na ołtarzu złożonych? Lecz po cóż to mówię? Czy może jest czymś ofiara złożona bożkom? Albo czy sam bożek jest czymś? Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów. Czyż będziemy pobudzali Pana do zazdrości? Czyż jesteśmy mocniejsi od Niego? Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. Niech nikt nie szuka własnego dobra, lecz dobra bliźniego! Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego nie dociekając – dla spokoju sumienia. Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia. Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic – dla spokoju sumienia. A gdyby ktoś powiedział: «To było złożone na ofiarę» – nie jedzcie przez wzgląd na tego, który was ostrzegł, i z uwagi na sumienie. Mam na myśli sumienie nie twoje, lecz bliźniego. Bo dlaczego by czyjeś sumienie miało wyrokować o mojej wolności? Jeśli ja coś spożywam dzięki czyniąc, to czemu mam być spotwarzany z powodu tego, za co dzięki czynię? Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, podobnie jak ja, który się staram przypodobać wszystkim pod każdym względem nie szukając własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni.

 


 

Flp 1, 27-30

Zachęta do wierności, jedności i pokory

 

Tylko sprawujcie się w sposób godny Ewangelii Chrystusowej, abym ja – czy to gdy przybędę i ujrzę was, czy też będąc z daleka – mógł usłyszeć o was, że trwacie mocno w jednym duchu, jednym sercem walcząc wspólnie o wiarę w Ewangelię, i w niczym nie dajecie się zastraszyć przeciwnikom. To właśnie dla nich jest zapowiedzią zagłady, a dla was zbawienia, i to przez Boga. Wam bowiem z łaski dane jest to dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, ale i dla Niego cierpieć, skoro toczycie tę samą walkę, jaką u mnie widzieliście, a o jakiej u mnie teraz słyszycie.

 


 

2 Kor 13, 11

Końcowe polecenia, pozdrowienia i życzenia

 

Zresztą, bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, jedno myślcie, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami! Pozdrówcie się nawzajem świętym pocałunkiem! Pozdrawiają was wszyscy święci. Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!

 


Wesprzyj nas
Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >