Nasze projekty
Dorota Paciorek

Spowiedź: instrukcja obsługi dla zawirusowanych

Twojemu sumieniu wyświetla się ERROR? Nie czekaj, aż wirus zniszczy dysk twardy! Leć do konfesjonału, a przed wyjściem koniecznie zapoznaj się z instrukcją obsługi spowiedzi.

Reklama

1. SKANOWANIE DYSKU [rachunek sumienia]

 

Z sakramentem pokuty jest trochę jak z formatowaniem dysku. Należy go dokonywać systematycznie, a nie wszczynać alarm dopiero wtedy, gdy wirus atakuje system tak, że zwykły reset nie wystarcza, a trojan infekuje kolejne programy.

Reklama

 

Przypuśćmy jednak, że regularne skanowanie dysku nie należy do Twoich mocnych stron. Ostatni raz serwis odwiedziłeś tak dawno, że nawet nie pamiętasz jak to się robi. Spokojnie. Najważniejsze jest stanięcie w prawdzie i oszacowanie strat. W takiej sytuacji najlepiej skorzystać z auto-pilota i poprosić Ducha Świętego o wsparcie. To taki Twój Antywirus, który spośród całej masy danych wybierze te, które mogą stanowić potencjalne zagrożenie.

 

Reklama

Podczas prześwietlania dysku zwróć uwagę na intencje – to one decydują o tym, co trafi do obiegu. Zamiast więc skupiać się na detalicznym wyliczaniu wirusów, przyjrzyj się, w jaki sposób umożliwiłeś im dostęp. Dlaczego zgadzasz się na pewne bramki i niezaufane łącza, po co wchodzisz w układy z hakerami i instalujesz pirackie oprogramowania.

 

Spowiedź: instrukcja obsługi dla zawirusowanych

Reklama

Im więcej szczegółów uda Ci się wychwycić, tym lepiej. Ale, pamiętaj, że Pan Bóg nie jest księgowym, który rozliczać Cię będzie z każdej cyferki. Zresztą już po kilku systematycznych spowiedziach zauważysz, że aplikacja „10 przykazań” będzie wymagała aktualizacji. Warto wzbogacić ją wtedy chociażby o wersję „8 błogosławieństw” i zamiast odhaczania komunikatów „nikogo nie zabiłem”, „nikogo nie okradłem” przyjrzeć się funkcjom „jestem ubogi w duchu”, „jestem miłosierny”, „dzielnie znoszę prześladowanie”. To pozwoli ukształtować Twoje sumienie i zapobiegać pewnym problemom.

 

A jeżeli już mowa o 10 przykazaniach, zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego to pierwsze przykazanie jest na początku listy? Mechanizm jest prosty – przekraczając którekolwiek z przykazań, automatycznie łamiesz to priorytetowe: „Nie będziesz miał innych bogów poza Nim”. Po to właśnie robisz rachunek sumienia – nie żeby się dobić własną marnością, ale żeby przekazać raport do Tego, który jest Święty i chce wejść ze Swoim miłosierdziem do każdego z miejsc, które Mu wskażesz.

 

I na koniec jeszcze jedna uwaga: dobry rachunek sumienia nie może być wyłącznie bilansem strat. Koniecznie sprawdź, które funkcje działają prawidłowo i jakie parametry stanowią o mocnej stronie systemu – nie wszystko przecież musi iść od razu do wymiany.

 


Zobacz także: Wstęp do dobrej spowiedzi


 

Spowiedź: instrukcja obsługi dla zawirusowanych

2. Żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy

 

Dobre prześwietlenie wnętrza i raport z ilości wirusów powinien automatycznie wzbudzić w nas dwa komunikaty.

 

Po pierwsze „Żal za grzechy”, często utożsamiany z emocjonalnym stanem smutku i wylewaniem łez. W rzeczywistości chodzi tu raczej o intelektualną świadomość popełnionego błędu. O istotę grzechu, którego jako ludzie grzeszni, nie jesteśmy w stanie pojąć, bo nie znamy stanu idealnego – sprzed grzechu. W swojej książce „Życie w Chrystusie” Raniero Cantalamessa [1] pisze, że grzech jest czymś nieskończenie bardziej poważnym, niż to, co jako grzesznicy zdołamy przekazać:


„Człowiek sam może co najwyżej zrozumieć grzech przeciwko sobie samemu, przeciwko człowiekowi, ale nie grzech przeciwko Bogu”.

 

I dalej:

 

„Odmawiając oddania chwały Bogu, człowiek sam zostaje pozbawiony chwały Bożej. Bóg zostaje <<zmuszony>> do pozostawienia ludzi samym sobie, aby nie podpisywać się pod ich niesprawiedliwością. Dlatego spoglądając jeszcze głębiej na egzystencjonalne konsekwencje grzechu, święty Paweł stwierdza, że <<zapłatą za grzech jest śmierć>> (Rz 6,23) – nie tyle krótkotrwały akt, co stan, śmiertelna choroba będąca stanem śmierci chronicznej.

Trzeba nam więc upaść i powiedzieć <<Zgrzeszyłem!>>, nawrócić się, albo jeszcze bardziej pogrążyć w zatwardziałości”. 

 

Po żalu za grzechy przechodzimy do kolejnej aplikacji – postanawiamy poprawę. Ale nie wystarczą płomienne zapewnienia „no teraz to już będę grzeczny”. Potrzebujemy konkretnych pomysłów na to jak skorygować daną postawę, jak reagować w określonej sytuacji, w jaki sposób pracować nad relacją z Panem. W efekcie, nasze szanse na realną poprawę rosną, a przy następnej spowiedzi łatwiej będzie się ze swoich postanowień rozliczyć.

 

3. FORMATOWANIE [spowiedź]

 

Wyznanie grzechów, czyli czyszczenie dysku, to zdecydowanie najmniej komfortowa część Sakramentu Pojednania. Z prostej przyczyny – o tym na jakie stronki ochoczo zaglądaliśmy i jakie syfy wpuściliśmy do kompa dowiaduje się personel serwisu.

 

Różne możemy mieć doświadczenia i traumy, jednak warto mieć tę świadomość, że nad całym procesem czuwa Szef czyli Chrystus.

 

Naszym zadaniem jest nazwanie grzechów – bez usprawiedliwiania i kombinowania, bez biografii i historyjek z dzieciństwa, bez oskarżania czy zwalania winy na innych. Ale też bez ogólników typu „przykazanie 6, 4 i 9 – koniec spowiedzi”. Wtedy na pewno możemy się liczyć z tym, że zostaniemy poproszeni o więcej szczegółów. Nie dlatego, żeby zaspokoić ciekawość księdza, ale znów – dotrzeć do korzenia grzechu, do sedna zła, które nami kieruje.

 

Spowiedź: instrukcja obsługi dla zawirusowanych

W konfesjonale możesz posłużyć się następującą regułką:

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

Na wieki wieków. Amen.

Teraz przeżegnaj się:

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Ksiądz uczyni nad tobą znak krzyża i powie:

Bóg niech będzie w twoim sercu, abyś skruszony w duchu wyznał swoje grzechy.

 

Odpowiedz:

Amen.

 

Ostatni raz u spowiedzi byłem…,

zadaną pokutę odprawiłem, obraziłem Pana Boga następującymi grzechami.

 

Wyznajesz teraz swoje grzechy.

 

Gdy skończysz, powiedz:

Więcej grzechów nie pamiętam,

serdecznie za nie żałuję,

obiecuję poprawę i proszę cię, ojcze, o rozgrzeszenie.

 

Kapłan powie ci pouczenie, zada pokutę i rozgrzeszy tymi słowami:

Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą

przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna

i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów,

niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła.

I ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca  i Syna i Ducha Świętego.

Odpowiedz:

Amen.     

 

Potem z kapłanem możesz uwielbić dobroć Boga, który ci przebaczył:

Wysławiajmy Pana, bo jest dobry.

Ty:

Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki.

Ksiądz:

Pan odpuścił tobie grzechy. Idź w pokoju.

Ty:

Bóg zapłać, ojcu, za spowiedź.


Zobacz także: Spowiedź w stylu PKP


4. Zadośćuczynienie [legalne oprogramowanie]

 

Po wyjściu z konfesjonału nie tylko zaczynamy lepiej działać, ale zyskujemy cały pakiet gratisów, czyli łask [darów darmo danych]. Najważniejszy z nich to „łaska uświęcająca”. W cudowny sposób uzdalnia nas ona do doskonalenia duszy.

 

Ale ponieważ Bóg nie może zbawić nas bez nas, ostatnim etapem wieńczącym sakrament pojednania jest zadośćuczynienie. I bynajmniej nie chodzi tu o krótką modlitewkę, którą kapłan kazał odmówić po spowiedzi. Powinno nam zależeć na naprawieniu zła, które wyrządziliśmy. A jeśli jest to trudne do przeprowadzenia, to wciąż można modlić się, aby Bóg wynagrodził krzywdy, których jestem autorem.

 

Na zakończenie, dobra rada: bezapelacyjnie zainwestuj w dobry program antywirusowy –  Twoje sumienie.

 

Legenda:

 

Dysk, system – dusza

Wirus – grzech

Formatowanie – spowiedź

Program antywirusowy – sumienie

 

I na deser – tytuł, który mnie osobiście intryguje:

 


Paciorek na pokutę


 

[1] Raniero Cantalamessa, "Życie w Chrystusie. Duchowe przesłanie Listu do Rzymian".

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite