Recepta na Wielki Post

Jeżeli ktoś odnalazł drogę wiary, jeżeli zobaczył, że relacja z Chrystusem jest rzeczą ważną, to rozumie również Wielki Post i widzi w nim szansę wielkiej odnowy. Jak dobrze przeżyć ten czas?

Najlepsza recepta jest zawarta w tradycji Kościoła wyrastającej z Pisma Świętego. W  Środę Popielcową czytany jest fragment Ewangelii świętego Mateusza, który pokazuje trzy  czynniki: modlitwę, jałmużnę i post. Jeżeli Wielki post ograniczymy tylko do odmawiania sobie czegoś, to przemieniamy ten czas w gimnastykę silnej woli. Natomiast, jeżeli połączymy go z dwoma pozostałymi elementami, czyli po pierwsze z dbaniem o modlitwę – o łączność  z Chrystusem oraz o jałmużnę – wrażliwość na bliźniego – to dochodzimy do istoty: Post nie jest dla postu. Jeżeli modlitwa jest dla mnie punktem wyjścia, jeżeli dzięki tej modlitwie uczę się prawdziwego patrzenia na Boga i na siebie, to będę dostrzegał, Kto tu jest najważniejszy. Nie ja ze swoim wyrzeczeniem, ale Chrystus, który dokonuje dzieła odkupienia.

Odmawianie sobie czegoś w czasie postu, na przykład jedzenia, powinno mnie kierować na drugiego człowieka. Post i jałmużna to dwa elementy, które się dopełniają. Razem przeżywane powodują, że trudno zamknąć się w takiej autokreacji.

Recepta na Wielki Post

Jałmużnę warto rozumieć szeroko, nie tylko jako wrzucenie pieniążka do puszki – chociaż i to ma swoje znaczenie. Chrześcijanie pierwszych wieków, jeżeli pościli i czegoś nie jedli, to zaoszczędzone pieniądze ofiarowywali biednym. I taki wymiar postu warto sobie przypomnieć – to, czego sobie odmawiam, powinno być darem dla drugiego człowieka.

Jałmużna to jest również niematerialna troska o bliźniego, który jest obok mnie i potrzebuje mojej obecności i pomocy.

O ile modlitwa daje wymiar wertykalny, kieruje mnie ku Bogu, pomaga nawiązać relację ze Źródłem mocy, miłości i nowego życia, to płaszczyzna horyzontalna relacji z innymi ludźmi weryfikuje wartość mojego życia i wiary. W relacji do Pana Boga potrafimy sobie różne rzeczy wmówić. Znacznie trudniej jest to uczynić w relacji do drugiego człowieka. Jak to wypomniał Pan Jezus, są ludzie, którzy lubią dawać jałmużnę, żeby ich inni chwalili. Ale jeżeli ja tak czynię, to Ci inni mi to szybko powiedzą, zweryfikują mnie. Moment dawania jałmużny, spieszenia z pomocą, nie może być pozbawiony pewnej skromności i miłości. Nie chodzi o to, żebym się dobrze poczuł, bo jestem świetny chrześcijanin. Jałmużna ma być pokorną próbą pomocy mojemu bratu czy siostrze, który jest grzesznikiem, i od którego ja się mogę wiele uczyć oraz wiele otrzymać.

Recepta na Wielki Post

Myśląc o recepcie na Wielki Post, wskazałbym na umiejętność harmonijnego łączenia tych trzech elementów: jałmużny, modlitwy i postu. Trzeba przy tym bardzo pamiętać o ostrzeżeniu Pana Jezusa i z pobożnych uczynków nie robić teatrzyku.

Niestety, najsensowniejsze rzeczy potrafimy przeżywać jako chęć pokazania siebie, zaprezentowania, jaki jestem świetny. Kręcenie się wokół siebie, grozi każdemu, ale świadomość tego zagrożenia, pozwala przekraczać siebie i unikać niebezpieczeństwa.


Fragment wywiadu z o. Pawłem Kozackim, dominikaninem, przeprowadzonego przez Judytę Syrek.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Symbolika popiołu

Dlaczego Środa jest Popielcowa? Co symbolizuje sypany na głowy wiernych popiół?

Popiół był zawsze znakiem pokuty, symbolem uniżenia czy uznania własnej klęski. Tak było nie tylko w żydowskiej kulturze Starego Testamentu, ale też w krajach arabskich czy w Grecji. Kiedy ktoś posypywał siebie popiołem albo przyjmował worek z popiołem jako posłanie, uniżał się i w ten sposób przepraszał za zło, którego dokonał. Ten zwyczaj był też formą żałoby po czyjejś śmierci. Był zwyczaj, że kiedy państwo przegrało wojnę, to na znak smutku, ludzie używali popiołu.

Sięgając dzisiaj po tę symbolikę, obecną dawniej w kulturze śródziemnomorskiej, nawiązujemy do faktu, że jako ludzie grzeszni musimy uznać swoją klęskę i przegraną. Sięgamy po popiół, który jest znakiem tego, że o własnych siłach nie jesteśmy w stanie wydźwignąć się ze zła.

Słowa: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz”, mogą być rozumiane z jednej strony w duchu uniżenia, ale też uznania swojej skończoności. Ten postny popiół mówi dokładnie tyle: „Pamiętaj, że nie jesteś nieśmiertelny. Jeżeli wydaje Ci się, że jest inaczej, to przypomnij sobie, że wyszedłeś z prochu. Twoim końcem jest śmierć – rozkład ciała, które obróci się w proch”.

Symbolika popiołu

Na razie nie ma potrzeby zastąpienia tego, zrozumiałego dla kultury starożytnej symbolu, ponieważ jest to powszechny zwyczaj, zrozumiały nawet dla osób, które nie należą do bardzo gorliwych chrześcijan. Środa Popielcowa jest wyraźnym znakiem i ma wyraźny kontekst.

Dlaczego Wielki Post zaczyna się akurat w środę? Polecamy artykuł:


Zaczyna się w środę

Dlaczego Wielki Post zaczyna się akurat od środy? Pierwsi chrześcijanie, którzy zaczynali świętować zmartwychwstanie, koncentrowali się najpierw na każdej niedzieli, jako na dniu, który jest pamiątką zmartwychwstania Chrystusa. Ale już w II wieku po Chrystusie ludzie uznali, że jedna niedziela w roku powinna być wyróżniona i chcieli się do niej lepiej przygotować.



Fragment wywiadu z o. Pawłem Kozackim, dominikaninem, przeprowadzonego przez Judytę Syrek.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas