video-jav.net

Nowa lista grzechów – czyli krótka historia fakenewsa

Polskę obiegła wiadomość: "Uwaga! Kościół podał nową listę grzechów", "Nowe grzechy 2017"

Anna Wojtas
Anna
Wojtas
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Robiąc rachunek sumienia warto wiedzieć, że Kościół uzupełnił listę ciężkich grzechów, z których koniecznie należy się wyspowiadać! – alarmował “Fakt”, a wtórowały mu m.in. TVP Info, “Rzeczpospolita”, prasa regionalna i portale internetowe. Lista nowych grzechów rozprzestrzeniła się też w mediach społecznościowych.

 

W sobotę 8 kwietnia “Dziennik Zachodni” na Twitterze zapowiada: “Wielki Tydzień za pasem. Powinniśmy znać nowe kategorie grzechów. Oto one” i na swoich stronach internetowych wylicza skrupulatnie na 27 slajdach owe nowości. Lista, jak powtarzają kolejne media, miała być jakoby opracowana “kilka lat temu”, “w 2008 r.” przez Penitencjarię Apostolską.

 

Środa 12 kwietnia. Do rzecznika archidiecezji warszawskiej dzwoni dziennikarka “Na Temat” z prośbą o wypowiedź o “nowych grzechach”. Przysyła pytania i funkcjonującą w mediach listę z jakoby oficjalnego dokumentu watykańskiego. Już same sformułowania (m.in. “po trupach do celu”) budzą wątpliwości rzecznika. To nie może być prawdziwe.

 

Rozpoczynamy “śledztwo”. Różne media kolportują newsa o liście nowych grzechów, używają tych samych sformułowań, co sugeruje, że w użyciu była metoda “kopiuj – wklej”. Im bardziej news staje się powszechny, tym rzadziej redakcje powołują się na źródło. Jedyne, jakie czasem się pojawia to rzekomy autor tego wykazu czyli Penitencjaria Apostolska. Mało kto wie, co to za urząd i czym się zajmuje, nawet jeśli “uprzystępnia się” tę niezrozumiałą nazwę pisząc, że Penitencjaria potocznie bywa nazywana Trybunałem Pokuty. Niewykluczone, że wielu dziennikarzy właśnie po raz pierwszy przeczytało o jej istnieniu. Może dlatego nie dziwi ich, że urząd o niezrozumiałej nazwie miał opracować wykaz grzechów.

 

 

W sumie czemu nie? News idealnie wpisuje się w atmosferę przygotowań do Wielkanocy, także tych duchowych. Ileż można pisać o tym, że Polacy spowiadają się, a do konfesjonałów czekają długie kolejki? Lista “nowych grzechów” to jest news! Tyle, że fake news.

 

Lista budzi emocje, toczą się dyskusje o tym, co znowu Kościół wymyśla. Rośnie klikalność. Rodzą się też pytania: o standardy dziennikarstwa. Kiedyś jednym z nich było weryfikowanie prawdziwości informacji. Niektórzy powiedzą, że w dwóch niezależnych źródłach. A tu? Od soboty do środy włącznie, kolejne redakcje podawały dalej newsa, nie weryfikując jego prawdziwości. Czy bezkrytycyzm nie wiąże się w tym przypadku z brakiem wiedzy? Jeśli dziennikarz, redaktor, wydawca nie weryfikuje faktów, to trudno się dziwić czytelnikowi, że nie chce wierzyć mediom, jeśli jego zaufanie zostało zawiedzione. Na wiarygodność trzeba zapracować.

 

Skąd wzięła się lista? W marcu 2008 ówczesny regens Penitencjarii Apostolskiej bp Gianfranco Girotti udzielił wywiadu watykańskiemu dziennikowi „L’Osservatore Romano”. Powiedział w nim m.in., że zanieczyszczenie środowiska, manipulacje genetyczne i nierówności społeczne są nowymi formami grzechu we współczesnych społeczeństwach. Jego zdaniem, o ile w przeszłości grzechy były zjawiskiem raczej indywidualnym, o tyle obecnie z powodu globalizacji mają on wydźwięk społeczny. Włoski biskup podał kilka przykładów: nierówności społeczne i ekonomiczne, które powodują, że „biedni stają się jeszcze bardziej ubodzy, a bogaci coraz zamożniejsi”, skrytykował naruszanie podstawowych praw natury ludzkiej za sprawą eksperymentów i manipulacji genetycznych”. Z tych przykładów powstała lista “nowych grzechów”. Przygotowali ją jednak dziennikarze a nie Watykan.

 

Anna Wojtas

Anna Wojtas

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Wojtas
Anna
Wojtas
zobacz artykuly tego autora >
WIARA

Tak zmartwychwstanie świętują wspólnoty neokatechumenalne

Dla wspólnot Drogi Neokatechumenalnej noc z Wielkiej Soboty na Wielką Niedzielę to czas Paschy - szczególnej celebracji liturgii wielkanocnej. Wzorem pierwszych chrześcijan, członkowie wspólnoty spędzają całą noc na wspólnej modlitwie

Polub nas na Facebooku!

Członkowie Drogi gromadzą się w kościołach na Eucharystii już wieczorem w Wielką Sobotę – około godziny 22. Przychodzą całymi rodzinami, także matki z niemowlętami w wózkach, z przygotowanym dla nich jedzeniem i pieluchami. Na kilka dni przed tym wydarzeniem, odbywają się katechezy dla dzieci, podczas których poznają one sens obchodzonego święta.

 

Elementem rozpoczynającym wielkanocne uroczystości jest Liturgia Światła. Obejmuje ona trzy obrzędy – poświęcenie ognia i przygotowanie paschału, procesję z paschałem i śpiew orędzia wielkanocnego.

 

Druga część to Liturgia Słowa. Składa się na nią dziewięć czytań – siedem ze Starego Testamentu i dwa z Nowego – oraz towarzyszące im psalmy responsoryjne i modlitwy. Ważnym elementem tej części uroczystości jest tzw. Echo Słowa, czyli moment podczas którego każdy z uczestników może podzielić się swoim świadectwem – doświadczeniami i przemyśleniami nt. konkretnego fragmentu Pisma Świętego.

 

Trzecią część stanowi Liturgia Chrzcielna, podczas której duchowni chrzczą dzieci ze wspólnoty przez całkowite, trzykrotne zanurzenie niemowlęcia w specjalnie przygotowanym basenie chrzcielnym. Wspólnota słynie ze swojej otwartości na życie i wielodzietnych rodzin, dlatego rzadko zdarza by podczas uroczystości nie było chrztu. W ramach liturgii chrzcielnej dokonuje się także odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych pozostałych uczestników celebracji.

 

Po odśpiewaniu “Alleluja” sprawowana jest Liturgia Eucharystyczna, czyli sakramentalna uczta, będąca owocem ofiary krzyżowej Jezusa Chrystusa. Członkowie Drogi przyjmują Komunię pod dwoma postaciami. Wigilia Paschalna może się zakończyć procesją rezurekcyjną i uroczystym śpiewem hymnu “Ciebie, Boga, wysławiamy”.

Po zakończeniu celebracji odbywa się agapa, czyli wspólnotowe świętowanie zmartwychwstania, na które każdy z uczestników przynosi wcześniej przygotowane przez siebie potrawy.

 

Całej liturgii towarzyszy bogata oprawa muzyczna, zapewniona przez tzw. kantorów. Kompozytorem pieśni Drogi Neokatechumenalnej jest Kiko Aguello – jeden z założycieli wspólnoty.

Charakterystycznym rysem liturgii wielkanocnej jest wyjątkowo radosna i rodzinna atmosfera. Uroczystość kończy się o świcie, kiedy to członkowie Drogi zaczynają “odliczanie” – z utęsknieniem czekając na następną Paschę.

“Przed pierwszą Eucharystią wielkanocną niektórzy bracia i siostry boją się, czy wytrzymają całą noc, a później liczą czas od Paschy do Paschy” – mówią członkowie wspólnoty.

 

Droga Neokatechumenalna przeznaczona jest dla ochrzczonych chrześcijan. Jej celem jest doprowadzenie do wiary dojrzałej i do tego by łaska chrztu stała się siłą przemieniającą życie człowieka. To przygotowanie nawiązuje do wczesnochrześcijańskiego katechumenatu, który przygotowywał dorosłych kandydatów do sakramentu chrztu.

Droga Neokatechumenalna powstała w latach 60. w Hiszpanii. Jej inicjator Kiko Arguello (ur. 1939)., utalentowany malarz zamieszkał w slamsach Madrytu, “społecznych katakumbach”, aby przepowiadać Ewangelię nędzarzom. W slumsach Kiko poznał Carmen Hernandez, która także zamieszkała w barakach i razem z Kiko zaczęli przepowiadać Ewangelię ludziom z marginesu społecznego. Tak zrodziła się wśród biednych pierwsza wspólnota, złożona z Cyganów, analfabetów, żebraków, byłych więźniów, prostytutek, itd. Wspólnota, gdzie uwidoczniona miłość Chrystusa Ukrzyżowanego, stała się znakiem.

Dzięki ówczesnemu arcybiskupowi Madrytu, Casimiro Morcillo, można było przenieść tę rzeczywistość na inne parafie Madrytu, Rzymu i innych krajów.

 

Do Polski Droga Neokatechumenalna dotarła w 1975 r. dzięki jezuicie o. Alfredowi Cholewińskiemu (zm. 1988), który będąc na studiach specjalistycznych w Rzymie brał udział w katechezach, organizowanych w pierwszej rzymskiej parafii Męczenników Kanadyjskich, gdzie rozpoczęła się Droga Neokatechumenalna. Katechezy zaczęto głosić w Wielkim Poście w Lublinie, wśród osób, związanych z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim. W pierwszej ekipie katechistów był Stefano Gennarini, który do dziś jest odpowiedzialnym za Neokatechumenat w całym kraju.


ar, aw / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna