video-jav.net

Miłość Wielkiego Czwartku

Nasz Pan stał się sługą! Niebywały gest Zbawiciela uczy nas pokory i miłości.

Mateusz Ochman
Mateusz
Ochman
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pan Jezus, nim złożył Samego Siebie w ofierze za nasze grzechy, przepasał się i obmył swym uczniom nogi w geście uniżenia. To nie był teatralny gest pełen patosu, gra pod publiczkę czy próba budowania wizerunku. Jezus Chrystus zdejmując szaty Bożej chwały i wdziewając szaty niewolnika daje nam jasny sygnał: miłość jest tym, co charakteryzuje Jego uczniów.

Miłość silniejsza niż cokolwiek innego. Gotowa do rezygnacji z siebie, do wyzbycia się pychy, splendoru i wszystkiego tego, co sprawia, że czujemy się wartościowi. Miłość bezwarunkowa, będąca silniejsza od zdrady, zgorzknienia i braku sympatii. Stawiająca siebie w cieniu i skupianiająca uwagę świata na tych, o których świat zdążył zapomnieć.

Miłość bez względu na wszystko. To jest Miłość Wielkiego Czwartku. Życzę jej i Wam, i sobie.


Ubi Caritas

Mateusz Ochman

Mateusz Ochman

Specjalista ds. social media. Autor bloga "Bóg, honor & rock`n`roll" oraz programu "Brzytwa Ochmana".

Zobacz inne artykuły tego autora >
Mateusz Ochman
Mateusz
Ochman
zobacz artykuly tego autora >

Tak będzie w niebie!

Jak będzie wyglądało nasze życie w niebie? Czy czeka nas nieustanny relaks po trudach ziemskiego życia? Czy właśnie tak mamy rozumieć wieczny odpoczynek?

Roman Zając
Roman
Zając
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Odpoczniesz sobie po śmierci

Nieraz pracoholicy mówią, że odpoczną sobie po śmierci. Ba! Utrwala się taki obraz poprzez zwrot „wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie!”. Tak jakbyśmy w tym zabieganym świecie, głównie marzyli o odpoczynku…

Odpoczynek, obiecany i przygotowany przez Boga, spełni się, gdy spotkamy Go twarzą w twarz w królestwie niebieskim. Można powiedzieć, że to będą nasze wakacje. Ale przecież odpoczynek to niekoniecznie bezczynność. Nawet tu na ziemi, często odpoczywamy przez rozwijanie zainteresowań czy realizację pasji.

Czy w niebie będzie nudno?

Peter Kreeft w książce „Wszystko co chciałbyś wiedzieć o Niebie, ale nie śniło ci się zapytać” (Wyd. Znak, Kraków 2010) dokonał interesującego spostrzeżenia, że niektórzy być może świadomie lub nieświadomie, boją się Nieba, ponieważ boją się nudy. Śmierć jest dla nich straszna, gdyż oferuje tylko dwie alternatywy: niebiańską nudę lub piekielne męki.

Wiele amerykańskich filmów wyobraża sobie mieszkańców Nieba na podobieństwo ubranego w białe szaty chóru Gospel. Taki wiejący nudą ocean bieli. I tak przez całą wieczność – możemy zapytać ze zgrozą? Będziemy chodzić w powłóczystych szatach, uśmiechać się błogo, leżeć „na zielonych pastwiskach”, grać na harfach i śpiewać w chórach anielskich? Kto by chciał w ten sposób spędzić całą wieczność? W końcu człowiek zanudziłby się na śmierć w takim Niebie.

Jest to konsekwencja poglądu, że w Niebie nie ma nic do roboty, bo cóż można robić w doskonałym świecie? Czy jednak moglibyśmy być szczęśliwi bez twórczej pracy?

Peter Kreeft objaśnia, że Nieba potrzebujemy przede wszystkim po to, żebyśmy mogli się spełnić, dokończyć, a zadanie to zaczynamy tu – na ziemi. Nikt nie umiera w formie skończonej. Nigdy nie ma dość czasu, żeby zrobić wszystko, co moglibyśmy i powinniśmy zrobić, aby być tym wszystkim, czym moglibyśmy i powinniśmy być.

Tak będzie w niebie!

Niebo – miejsce wiecznej… pracy?!

Pierwsze i fundamentalne przykazanie Boga skierowane do człowieka, wzywa go, aby czynił sobie Ziemię poddaną, czyli twórczo uczestniczył w Bożym dziele stwarzania świata. Być może nakaz ten nie straci na aktualności także po przyszłej Paruzji. Niebo jest pełne kreacji. Będziemy w nim mieli szansę na pełną realizację swoich kreatywnych możliwości.

Wszystko, co nas ogranicza na ziemi i utrudnia realizowanie siebie, w Niebie zostanie usunięte. Niebo nie będzie tylko oglądaniem Boga i odpoczynkiem rozumianym jako nicnierobienie. Będzie czymś dokładnie przeciwnym.

Bóg jest przecież tryskającym źródłem życia i działania, a my powołani jesteśmy, by panować i zasiąść wraz z Panem na Jego tronie oraz aby panować nad wszechświatem (por. Ap 3, 21; 22, 5; Łk 22, 28-30; 2 Tm 2, 12; Mt 25, 34).

Wieczny odpoczynek będzie tak naprawdę wieczną pracą… ale taką, która nie przynosi zmęczenia, tylko satysfakcję i radość.

Roman Zając

Roman Zając

Biblista i demonolog, absolwent Instytutu Nauk Biblijnych KUL, autor książki „Szatan w Starym Testamencie”, publikuje głównie w pismach „Któż jak Bóg”, „Egzorcysta”, „List”, „Biblia krok po kroku”

Zobacz inne artykuły tego autora >
Roman Zając
Roman
Zając
zobacz artykuly tego autora >