Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!

Pan Bóg nigdy nie przestanie nas zadziwiać. Tylko On umie to sprawić, byśmy w czasie, kiedy musimy być daleko, byli znacznie bliżej. Bliżej Niego. Bliżej Chrystusa. Wraz z WielkaNocą przychodzi do nas Wielka Nadzieja.

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!
Pan Bóg nigdy nie przestanie nas zadziwiać. Tylko On umie to sprawić, byśmy w czasie, kiedy musimy być daleko, byli znacznie bliżej. Bliżej Niego. Bliżej Chrystusa. Wraz z WielkaNocą przychodzi do nas Wielka Nadzieja.

Możemy powiedzieć dziś jak uczniowie na drodze do Emaus: a myśmy się spodziewali…, tak, spodziewaliśmy się, ba, nawet planowaliśmy mocno, jak spędzimy te święta, jak wychwalimy Pana Jezusa. W którym kościele, w jakiej wspólnocie, jak żarliwie będziemy razem śpiewać i modlić się, jakie przygotujemy koszyczki do święcenia, jak będziemy spędzać czas z rodziną… Jak przeżyjemy ten najważniejszy czas w roku.

I przeżywamy. Tyle, że jeszcze bardziej. Tylko Bóg mógł to tak poukładać, że każdy z nas, nawet osoby, które niezbyt przykładały się dotąd do celebracji niedzieli, wszyscy nagle staramy się świętować jeszcze bardziej. Dotąd szliśmy do kościoła, gdzie wszystko było gotowe, piękne, czyste, świece zapalone, pieśni zaplanowane, ołtarz przygotowany. Teraz sami w swoich małych domowych Sanktuariach dbamy, by krzyż był odpowiednio ustawiony, piękne świece zapalone, by godnie przygotować miejsce modlitwy.

Bóg ze wszystkiego, co złe, z naszych błędów, grzechów, niemocy zawsze potrafi wyprowadzić dobro. On to cudownie sprawił – możemy mówić za prefacją – że jeszcze bardziej czujemy się dziś plemieniem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem odkupionym i jeszcze bardziej chcemy wszędzie głosić wszechmoc Tego, który nas wezwał z ciemności do Swojego przedziwnego światła.

U Boga zawsze jest tak, że wraz z wielkim nieszczęściem spływa na nas jeszcze większa łaska. Oczywiście, każdy z nas wolałby w czasie wielkanocnym być w kościele. Każdy z nas ma ogromną tęsknotę do wspólnoty, do bycia razem przy grobie Pana Jezusa, do adoracji Jego krzyża, do wspólnej radości z Jego Zmartwychwstania. Jednak paradoksalnie, przez ten czas, który został nam dany, będziemy jeszcze bardziej w kościele niż byśmy tam w rzeczywistości byli. Będziemy jeszcze bliżej Pana Jezusa, niż gdybyśmy klęczeli przy Jego grobie. Łaska Ducha Świętego, który w nas pobudził to plemię wybrane, ten naród święty jest kolejnym cudem zesłanym nam wprost z Nieba.

Jezus nie będzie sam. Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że będzie mniej samotny niż zwykle. Zawsze czujemy o wiele większą tęsknotę i wartość czegoś, gdy zostanie nam to zabrane. Dlatego w te święta będziemy jeszcze bardziej pod Krzyżem i jeszcze bardziej będziemy oczekiwać Poranka Zmartwychwstania. Tego roku z większą mocą i nadzieją w sercach będziemy słyszeć wielkie Jezusowe – JAM JEST.

I kiedy tylko już to będzie możliwe, wtedy jak na skrzydłach pognamy do kościoła, by dziękować za to, że bez względu na to, co nas spotyka On JEST.

 

 

Jezus na Krzyżu odczuwał najboleśniejszą samotność, jaką może wyobrazić sobie człowiek. 

I właśnie z tej samotności mówi nam – JAM JEST.

 

Bez względu na to, czy jesteś w kościele, na liturgii, przed ołtarzem, czy w domu, 

z rodziną, sam, z osobą potrzebującą, samotną – JAM JEST.

 

JAM JEST – w Twoim lęku, niepokoju o zarażenie.

JAM JEST – w Twojej obawie o przyszłość.

JAM JEST – z Twoją rodziną.

 

JAM JEST – także w Twojej radości.

 

JA JESTEM Zmartwychwstanie i Życie. 

Odwagi!

JA JESTEM z Tobą przez wszystkie dni aż do skończenia świata!

 

***

 

Wszystkim naszym Czytelnikom życzę wielkiej radości z obecności Pana.

Niech Zmartwychwstały Jezus zawsze będzie w naszych sercach.

Niech wypełnia naszą samotność i pustkę.

Niech niesie nam spokój i nadzieję.

 

Pięknego Triduum Paschalnego.

Cudownego Zmartwychwstania.

 

w imieniu Redakcji Stacji7

życzy Aneta Liberacka – redaktor naczelna

 

W tym numerze:

Triduum w domu [MATERIAŁY DO POBRANIA]


Potrzeba nam spojrzeć na Matkę


Świąteczna spowiedź a koronawirus


Droga Krzyżowa z Papieżem 2020


„Oto Człowiek”. Droga Krzyżowa inna niż wszystkie


Samotność Jezusa


 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Zostań w domu i kochaj swoją rodzinę

Miłość w czasach zarazy w praktyce: „Mamo, a co jeśli się nie ożenię?” - zapytał mnie syn, który w maju ma zaplanowany ślub.

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Zostań w domu i kochaj swoją rodzinę
Miłość w czasach zarazy w praktyce: „Mamo, a co jeśli się nie ożenię?” - zapytał mnie syn, który w maju ma zaplanowany ślub.

Każdy miał jakieś plany. Każdy miał jakieś ważne wydarzenia przed sobą: rocznice, jubileusze. Każdy na coś czekał… A świat się zatrzymał.

Co będzie dalej? Czy będą śluby online? Co z pierwszymi komuniami? Jak będzie wyglądał świat w ciągu najbliższych miesięcy?

 

Odbywamy właśnie światowe rekolekcje, jakich nie doświadczyliśmy nigdy. Prawdopodobnie najbardziej refleksyjne rekolekcje w naszym życiu, w życiu każdego z nas. Kryzys, ból, cierpienie dotyka bowiem dziś każdego. Część osób została już dotknięta bezpośrednio. Część żegna już bliskich. Część cierpi w tęsknocie i trosce o tych, którzy już w szpitalach. A część z nas zamknięta w swoich domach drży o przyszłość, o jutro. Co będzie? Co się stanie? Jeśli nawet choroba nas nie dotknie, jak będzie wyglądał świat? Jak będzie wyglądała Polska? Jak kryzys gospodarczy, ekonomiczny, społeczny nas dotknie?

Nikt nie wie, jaki będzie wymiar tego, co się dziś już dzieje.

My akurat planowaliśmy w maju ślub syna. Inne osoby pewnie pierwszą komunię, chrzest, jakieś rocznice, jubileusze. I chyba jeszcze nigdy w naszym pokoleniu nie przekonaliśmy się tak bardzo, jak to wszystko jest kruche. Nasze plany, zamiary… Krąży w sieci taki żart, ponury w obecnej sytuacji, że jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to powiedz mu o swoich planach.

W tej niepewności jutra, pewne jest tylko jedno. To Bóg ma plan dla nas. Może w tym czasie, dziś, jakoś bardziej to sobie uświadamiamy, my – Panie swojego czasu, Panowie swojego życia. Wszystko dziś brzmi dość zabawnie. Tak naprawdę to możemy wyłącznie poddać się (tylko i aż), temu, co dla nas Bóg zaplanował.

A może jest tak, że rozpędziliśmy się za bardzo i takie narodowe i światowe rekolekcje właśnie były nam potrzebne. Może, jak w tej piosence Arki Noego “nasz Anioł Stróż nie nadążał już” i ktoś musiał nas powstrzymać i obronić przed nami samymi.

Co można zrobić w czasach zarazy i niepewności? 

Poddać się woli Bożej. Jedyny właściwy plan i program naszego życia to On. 

 

 

Jest czas. Jesteśmy w domu. Pewnie w każdym domu jest Biblia. Jeśli nie teraz to kiedy? Warto prześledzić losy opisanych tam kolejnych pokoleń, które zmagały się często z podobnymi problemami jak nasze. Pewnie właśnie tam są odpowiedzi na kłębiące się nam dziś w głowach pytania. Na pewno tam trzeba szukać odpowiedzi na pytania gdzie jest sens i dokąd nas to wszystko prowadzi.

To właśnie czas, który mamy, który został nam podarowany być może po to, by nasze życie znów przewartościować. Poszukać tego, co ma prawdziwy sens. Odnaleźć ludzi i wszystkie cnoty, które gdzieś pogubiliśmy. Zostać w domu i – jak radziła Matka Teresa – kochać swoją rodzinę.

Tyle spraw, tyle myśli, tyle planów Bożych możemy zrealizować. Jeśli tylko nie zmarnujemy tego czasu. Jeśli nie przeznaczymy go na życie dla oglądania statystyk, co się dzieje (non stop), nie stracimy czasu na leżenie, granie, karmienie siódmego grzechu głównego.

Ten czas uświadamia nam, że życie jest kruche. Jesteśmy śmiertelni. I ta świadomość pozwala natychmiast ustawić na właściwe tory naszą hierarchię wartości.

 

Zostań więc w domu, kochaj swoją rodzinę, powierz wszystkie sprawy Panu Bogu a odpowiedź na pytanie gdzie jest sens w końcu przyjdzie. 

 

W tym numerze:

 Koronawirus. Egzamin z duszpasterstwa


Msza święta w domu. Jak najlepiej ją przeżyć?


Rodzice! To najbardziej wymagające rekolekcje wielkopostne świata


Churching online, czyli… poczucie tęsknoty


Lekcja wdzięczności


Tomasz Grabowski OP: Sytuacja epidemii nie zmienia stosunku do Eucharystii


Q&A: Katolik wobec epidemii, czyli najczęściej zadawane pytania w temacie koronawirusa


Rekolekcje w czasie epidemii. Gdzie duchowo poćwiczysz online?


 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap