Nasze projekty
fot. youtube.com

Święty Andrzej Bobola. Łowca dusz

Był bardzo porywczy i niecierpliwy, szybko wpadał we wściekłość i uparcie tkwił przy własnym zdaniu, choć nie zawsze miał rację. Posiadał takie cechy charakteru, które trudno przypisać osobie świętej, a jednak został wyniesiony na ołtarze i to nie tylko dlatego, że zginął śmiercią męczeńską.

Reklama

Święty Andrzej Bobola. Łowca dusz

Gdyby pokusić się o nakreślenie psychologicznego portretu Andrzeja Boboli, z pewnością jego osobowość można by zaliczyć do cholerycznej.

Gwałtowny, szybko reagujący na bodźce, działający pod wpływem emocji, uparty, często denerwuje się i krzyczy, ale również zdecydowany, posiadający silną wolę, energiczny, mocno zaangażowany w to co robi, dynamiczny, aktywny, wzbudzający zaufanie…

Reklama
Reklama

Św. Andrzej doskonale zdawał sobie sprawę z trudności swojego charakteru i z tego, że swoim zachowaniem może sprawiać przykrość najbliższym i współbraciom. Dlatego nieustannie pracował nad sobą, starając się poskromić „ciemne” strony swojej osobowości, a rozwinąć te, które pomagały mu w wypełnianiu powołania.

Poprzez modlitwę, codzienne odprawianie mszy świętej, żywy kontakt z Ewangelią doszedł w tych staraniach do perfekcji, że aż przełożony zakonu zwrócił się do generała jezuitów, aby dopuścił Andrzeja do „profesji uroczystej” – najwyższego stopnia w formacji jezuickiej, który w tamtym czasie był dostępny jedynie dla zakonników wybitnie uzdolnionych, odznaczających się nieskazitelną moralnością i stanowiących wzór do naśladowania dla pozostałych współbraci.

Misjonarz

Reklama
Reklama

Andrzej Bobola w wieku 20 lat wstąpił do jezuitów w Wilnie, ale już wcześniej miał do czynienia z tym zgromadzeniem, gdyż ukończył szkołę jezuicką, zdobywając tym samym humanistyczne wykształcenie.

Studia z filozofii i teologii zrobił na Akademii Wileńskiej, po czym przyjął święcenia kapłańskie w 1622 roku.

Był rektorem i prefektem bursy dla młodzieży w Nieświeżu,  rektorem kościoła w Wilnie, przełożonym nowego domu zakonnego w Bobrujsku, kaznodzieją w Warszawie, kierował Sodalicją Mariańską (katolickim stowarzyszeniem dla studentów), przede wszystkim zaś był misjonarzem na Pińszczyźnie i Polesiu.

Reklama

W każdej miejscowości w jakiej się znalazł poszukiwał ludzi ze społecznego marginesu, chodził od domu do domu, by rozmawiać z nimi i  przybliżać im Ewangelię. A ponieważ potrafił pięknie mówić, ludzie chętnie go słuchali i tłumnie ciągnęli na msze święte, aby posłuchać jego kazań.

Posiadał również charyzmat słuchania spowiedzi. Przychodzili do niego zatwardziali grzesznicy i po otrzymaniu rozgrzeszenia diametralnie zmieniali swoje życie. Wielu prawosławnych pod wpływem nauczania świętego Andrzeja, przeszło na katolicyzm.

Męczennik

Tereny, na których Andrzej Bobola pełnił posługę misyjną, graniczyły z Rusią i były bardzo często najeżdżane przez wojska kozackie, które napadały na wioski, okradały mieszkańców i brutalnie mordowały Polaków oraz Żydów.

W roku 1657 Kozacy zaatakowali Pińsk, gdzie akurat pracował św. Andrzej. Kiedy dowiedzieli się, że w miejscu tym przebywają jezuici: o. Maffon i o. Bobola, stali się oni ich głównym celem. Zakonnikom udało się jednak uciec z Pińska, ale Kozacy szybko odnaleźli o. Maffona, który ukrył się w pobliskim Horodcu i zamordowali go. Andrzej dotarł aż do Janowa, oddalonego o 30 km od Pińska, później do Peredił skąd miał udać się do wsi Mogilno. Niestety w czasie podróży wpadł w ręce Kozaków.

Napastnicy najpierw kazali Andrzejowi wyrzec się wiary w Jezusa, a kiedy zakonnik sprzeciwił się ich żądaniom poddali go bestialskim torturom. Dość wspomnieć, że oprawcy wyrwali mu język, wydłubali oko i zdarli skórę z pleców… Święty Andrzej zmarł w okrutnych męczarniach 16 maja 1657 roku. Jezuici zabrali jego ciało, pochowali w podziemiach klasztornego kościoła w Pińsku i bardzo szybko zapomnieli o męczenniku.

fot. Charlie Phillips
Relikwie św. Andrzeja Boboli w Wilnie

Święty

Dopiero w 1702 roku sam św. Andrzej upomniał się o należytą cześć dla swoich doczesnych szczątków, ukazując się rektorowi kolegium pińskiego i wskazując miejsce swojego pochówku.

Od tego momentu zaczął szerzyć się kult wokół Andrzeja, a za jego przyczyną wierni otrzymywali wiele łask i doznawali cudów.

Proces beatyfikacyjny rozpoczął się w roku 1712, ale z powodu kasaty jezuitów, wybuchu wojny i rozbiorów Polski został odroczony i Andrzej Bobola został ogłoszony błogosławionym 30 października 1853 roku, a wyniesiony na ołtarze dopiero 17 kwietnia 1938 roku.

Jego relikwie znajdują się w warszawskim kościele jezuitów przy ul. Rakowickiej, najpierw były przechowywane w kaplicy zakonnej, a obecnie wystawione są w sanktuarium narodowym św. Andrzeja Boboli.

Od 2002 roku Święty nosi tytuł patrona Polski. Jest on również patronem kolejarzy.


Modlitwa do św. Andrzeja Boboli

Boże, który świętego Andrzeja,
udręczonego różnymi torturami
za wyznawanie prawdziwej wiary,
wieńczyłeś chwalebnym męczeństwem,
spraw, prosimy, abyśmy trwając w tej samej wierze gotowi byli raczej
znieść wszystkie przeciwności niż ponieść szkodę na duszy.
Składamy Ci, Panie, nasze prośby, usilnie błagając, abyś
dzięki zasługom świętego Andrzeja, męczennika,
utwierdził nas w wyznawaniu prawdziwej wiary
i udzielił swojemu Kościołowi darów jedności i pokoju. 

Oddając cześć świętemu Andrzejowi, męczennikowi, błagamy Cię, Panie,
aby za wstawiennictwem świętego Andrzeja, męczennika,
owce, które zginęły, powróciły do prawdziwego Pasterza
i karmiły się zbawiennym pokarmem.
Przez Chrystusa, Pana naszego.


Więcej o świętych poczytaj w kategorii „Święci”.


Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę