video-jav.net
ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY

50 papieskich zadań nie tylko dla młodych

W czasie ŚDM w Polsce papież Franciszek powiedział do młodych - i nie tylko - wiele słów. Wśród nich były też konkretne wskazówki i zadania. Sprawdzą się w każdym miejscu i czasie, podejmijcie papieskie wyzwania!

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

  1. Proszę Was o modlitwę. Nie zapomnijcie.
  2. Chcecie być nadzieją Kościoła? Pierwszym warunkiem jest pamięć o swoim narodzie, pamięć o rodzinie, pamięć o swojej historii. Drugi warunek – w teraźniejszości macie być odważni i śmiali.
  3. Jesteśmy umiłowanymi dziećmi Boga. Pamiętajmy o tym na początku każdego dnia. Warto, abyśmy co rana mówili w modlitwie: „Panie, dziękuję Ci, że mnie kochasz; spraw bym zakochał się w moim życiu!”
  4. Nie gaście pięknej ciekawości, ale zaangażujcie się, aby wasze życie nie było zamknięte w szufladzie. Przed Jezusem nie można siedzieć, czekając z założonymi rękami.
  5. Nie wstydźcie się zanieść Jezusowi wszystkiego, a zwłaszcza słabości, trudów i grzechów w spowiedzi: On potrafi was zaskoczyć swoim przebaczeniem i pokojem.
  6. Nie bójcie się powiedzieć Jezusowi „tak” z całym entuzjazmem serca, odpowiedzieć Mu wielkodusznie, pójść za Nim!
  7. Nie dajcie sobie znieczulić duszy, ale dążcie do pięknej miłości, która wymaga również wyrzeczenia i mocnego „nie” dopingowi sukcesu za wszelką cenę i narkotykowi myślenia tylko o sobie i swojej wygodzie.
  8. Mogą się z was śmiać, bo wierzycie w łagodną i pokorną moc miłosierdzia. Nie bójcie się, ale pomyślcie o słowach tych dni: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”
  9. Nie zniechęcajcie się: z waszym uśmiechem i otwartymi ramionami głosicie nadzieję i jesteście błogosławieństwem dla jednej rodziny ludzkiej, którą tutaj tak dobrze reprezentujecie!
  10. Ze spojrzeniem Jezusa możecie rozwijać nową ludzkość, nie czekając na oklaski, ale poszukując dobra dla niego samego, ciesząc się, że zachowaliście czyste serce i pokojowo walczycie o uczciwość i sprawiedliwość.
  11. Nie zatrzymujcie się na powierzchni rzeczy i nie ufajcie światowym liturgiom pozorów, „makijaży” duszy, aby wydawać się lepszymi.
  12. Dobrze zainstalujcie połączenie bardziej stabilne, serce, które niestrudzenie widzi i przekazuje dobro.
  13. Radość, którą darmo otrzymaliście od Boga, darmo dawajcie, bo wielu na nią czeka!
  14. Światowy Dzień Młodzieży, rozpoczyna się dziś i trwać będzie jutro, w domu, bo od teraz to tam Jezus chce ciebie spotykać. Pan nie chce zostać tylko w tym pięknym mieście albo w miłych wspomnieniach, ale chce przyjść do twego domu, być obecnym w twoim codziennym życiu: w nauce, studiach i pierwszych latach pracy, przyjaźniach i uczuciach, planach i marzeniach. Jakże się to Jemu podoba, aby to wszystko było Mu zaniesione w modlitwie!
  15. Jakże bardzo ufa, że pośród wszystkich codziennych kontaktów i czatów na pierwszym miejscu będzie złota nić modlitwy!
  16. Jezus bardzo pragnie, aby Jego Słowo przemawiało do każdego twego dnia, aby Jego Ewangelia stała się twoją i była twoim „nawigatorem” na drogach życia.
  17. Spróbujmy teraz także i my naśladować wierną pamięć Boga i strzec dobra, które otrzymaliśmy w tych dniach.
  18. Podtrzymujmy pamięć obecności Boga i Jego Słowa, rozbudzajmy w sobie głos Jezusa, który wzywa nas po imieniu.
  19. Każdy z was, ze swoimi ograniczeniami i słabościami może być świadkiem Chrystusa, tam gdzie mieszka, w rodzinie, parafii, stowarzyszeniach i grupach, w miejscach nauki, pracy, służby, rozrywki wszędzie tam, gdzie Opatrzność was poprowadzi na waszej drodze.
  20. Za wstawiennictwem Maryi, przyzywajmy Ducha Świętego, aby oświecał i wspierał pielgrzymowanie młodych w Kościele i świecie, abyście byli uczniami i świadkami miłosierdzia Bożego.
  21. Drodzy przyjaciele, zachęcam was do wspólnej modlitwy z powodu cierpienia tak wielu ofiar wojny, abyśmy raz na zawsze mogli zrozumieć, że nic nie usprawiedliwia krwi brata, że nic nie jest bardziej cennego od osoby stojącej obok nas.
  22. Nasza odpowiedź na świat w stanie wojny ma imię: nazywa się przyjaźnią, nazywa się braterstwem, nazywa się komunią, nazywa się rodziną.
  23. Niech naszym najlepszym słowem, naszym najlepszym przemówieniem będzie zjednoczenie w modlitwie.
  24. Nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować”, aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad.
  25. Aby pójść za Jezusem, trzeba mieć trochę odwagi, trzeba zdecydować się na zamianę kanapy na parę butów, które pomogą ci chodzić po drogach, o jakich ci się nigdy nie śniło, ani nawet o jakich nie pomyślałeś, po drogach, które mogą otworzyć nowe horyzonty.
  26. We wszystkich środowiskach, w jakich jesteście, miłość Boga zachęca nas do niesienia Dobrej Nowiny, czyniąc ze swojego życia dar dla Niego i dla innych.
  27. Bóg czegoś od ciebie oczekuje, Bóg czegoś od ciebie chce, Bóg czeka na ciebie. Bóg przychodzi, aby złamać nasze zamknięcia, przychodzi, aby otworzyć drzwi naszego życia, naszych wizji, naszych spojrzeń
  28. Bóg przychodzi, aby otworzyć wszystko, co ciebie zamyka. Zaprasza cię, abyś marzył, chce ci pokazać, że świat, w którym jesteś, może być inny. Tak to jest: jeśli nie dasz z siebie tego, co w tobie najlepsze, świat nie będzie inny.
  29. Dzisiejszy świat chce od was, byście byli aktywnymi bohaterami historii, bo życie jest piękne zawsze wtedy, kiedy chcemy je przeżywać, zawsze wtedy, gdy chcemy pozostawić ślad.
  30. Historia wymaga dziś od nas, byśmy bronili naszej godności i nie pozwalali, aby inni decydowali o naszej przyszłości.
  31. Pan, jak w dniu Pięćdziesiątnicy, chce dokonać jednego z największych cudów, jakiego możemy doświadczyć: sprawić, aby twoje ręce, moje ręce, nasze ręce przekształciły się w znaki pojednania, komunii, tworzenia. Pragnie On twoich rąk, by nadal budować dzisiejszy świat. Chce go budować z tobą.
  32. Jezus dziś ciebie zaprasza, wzywa cię, byś zostawił swój ślad w życiu, ślad, który naznaczyłby historię, który naznaczyłby twoją historię i historię wielu ludzi.
  33. Dzisiaj my, dorośli, potrzebujemy was, byście nas nauczyli żyć razem w różnorodności, w dialogu, w dzieleniu wielokulturowości nie jako zagrożenia, lecz jako szansy: miejcie odwagę nauczyć nas, że łatwiej jest budować mosty, niż wznosić mury!
  34. On, który jest Prawdą, zaprasza ciebie do porzucenia dróg separacji, podziału, bezsensu. Czy pójdziesz? Co twoje ręce i nogi odpowiedzą Panu, który jest drogą, prawdą i życiem?
  35. Jezus nie lubi dróg przemierzanych połowicznie, przymkniętych drzwi, podwójnego życia. Wymaga, by wyruszyć w drogę bez obciążeń, wyjść rezygnując ze swoich zabezpieczeń, mocni jedynie w Nim.
  36. W naszym życiu często może pojawić się pokusa, by ze strachu lub wygody pozostać trochę zamkniętymi w nas samych i w naszych środowiskach. Jezus jednak wskazuje drogę tylko w jednym kierunku: wyjść z naszych ograniczeń. To podróż bez biletu powrotnego.
  37. Czego Jezus od nas oczekuje? Pragnie On serc naprawdę konsekrowanych, które żyją przebaczeniem otrzymanym od Niego, aby je przelewać ze współczuciem na braci.
  38. Warto, abyśmy codziennie modlili się tymi wspaniałymi słowami, którymi możemy Mu powiedzieć: Jesteś moim jedynym dobrym, drogą mojego pielgrzymowania, sercem mojego życia, wszystkim.
  39. Żywa księga Bożego miłosierdzia ma na końcu białe karty: pozostaje księgą otwartą, do której pisania jesteśmy powołani wypełniając dzieła miłosierdzia. Pytam was: jak wyglądają karty księgi każdego z was? Czy są codziennie zapisywane? Czy są trochę zapisywane, a trochę nie? Czy może są puste?
  40. Módlmy się za wszystkich Jezusów, którzy są na świecie za wszystkich głodnych, spragnionych, wątpiących, chorych, którzy są sami, tych którzy czują ciężar wątpliwości i winy.
  41. Jesteśmy powołani, aby służyć Jezusowi ukrzyżowanemu w każdej osobie zepchniętej na margines, by dotknąć Jego błogosławionego ciała w człowieku wykluczonym, głodnym, spragnionym, nagim, uwięzionym, chorym, bezrobotnym, prześladowanym, uchodźcy, imigrancie.
  42. Dziś ludzkość potrzebuje mężczyzn i kobiet, a szczególnie ludzi młodych, takich jak wy, którzy nie chcą przeżywać swojego życia połowicznie, młodych gotowych poświęcić swoje życie w bezinteresownej służbie braciom najuboższym i najsłabszym, na wzór Chrystusa, który oddał się całkowicie dla naszego zbawienia.
  43. W obliczu zła, cierpienia, grzechu, dla ucznia Jezusa jedyną możliwą odpowiedzią jest dar z siebie, a nawet dar własnego życia, na wzór Chrystusa; to jest postawa służby. Jeśli ktoś, kto nazywa siebie chrześcijaninem, nie żyje, aby służyć, służy tylko, aby żyć. Swoim życiem zapiera się Jezusa Chrystusa.
  44. Pan ponownie zaprasza was, byście stawali się aktywnymi bohaterami służby; pragnie was uczynić konkretną odpowiedzią na potrzeby i cierpienia ludzkości; chce, abyście byli znakiem Jego miłosiernej miłości dla naszych czasów!
  45. Drodzy młodzi, w ów Wielki Piątek wielu uczniów powróciło smutnych do swoich domów, inni woleli pójść do domów na wsi, aby zapomnieć o krzyżu. Pytam was: jak dziś wieczorem chcecie powrócić do waszych domów, do waszych miejsc zakwaterowania? Jak chcecie powrócić dziś wieczorem, by spotkać się z samymi sobą?
  46. Nigdy nie kończcie dnia bez prośby o zgodę. Pamiętajcie, że zimna wojna na następny dzień jest bardzo niebezpieczna.
  47. Życie jest pełne wówczas, gdy je przeżywamy wychodząc z miłosierdzia, to jest ta najlepsza cząstka, której nigdy nie będziemy pozbawieni.
  48. Prośmy o łaskę, abyśmy przyswoili sobie Maryjną wrażliwość, Jej wyobraźnię w służbie potrzebującym, piękno poświęcenia swojego życia dla innych, bez szukania pierwszeństwa i dzielenia.
  49. Nie bójcie się: Bóg jest wielki, Bóg jest dobry!
  50. Bądźcie szczęśliwi i radośni, bo to obowiązek tych, którzy podążają za Chrystusem.
Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

25 lat po ŚDM na Jasnej Górze

Z udziałem tysięcy pielgrzymów na Jasnej Górze odbyło czuwanie dziękczynne za Światowe Dni Młodzieży. Nocna modlitwa była przypomnieniem VI Światowego Dnia Młodzieży z 1991 r. i tego, które odbyło się w Krakowie kilkanaście dni temu.

Polub nas na Facebooku!

– Dziękujmy Bogu za młodość Kościoła – zachęcał abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przypomniał, że tylko droga przez Maryję do Chrystusa jest tą, która prowadzi do prawdziwego celu. – Mimo zmiany pokoleń, Kościół jest młody dzięki łasce Chrystusa i w Duchu Świętym. To przecież 25 lat temu usłyszeliśmy tutaj słowa potwierdzające: otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać do Boga Abba Ojcze i dzisiaj wołamy również z głębi naszych serc tą samą wiarą – mówił abp Depo.

Na wzór wydarzenia sprzed 25 lat na szczyt wniesione zostały szczególne znaki: krzyż, ikona Matki Bożej, paschał i ewangeliarz. Tak jak wtedy ten sam obraz Maryi Jasnogórskiej wnieśli przedstawiciele różnych kontynentów, ubrani w regionalne stroje. Paschał i ewangeliarz przynieśli reprezentanci ruchu lednickiego. To na znak łączności ze śp. o. Janem Górą, dominikaninem, inicjatorem spotkań nad Lednicą, który jest autorem hymnu VI Światowego Dnia Młodzieży „Abba Ojcze”.

Świadectwami podzielili się uczestnicy spotkań młodych. Danuta Piekarz, która 25 lat temu w imieniu młodzieży z Europy odbierała z rąk Jana Pawła II zapaloną świecę podkreśliła, że jest przekonana, iż ten ogień wciąż płonie. – Wtedy byłam tuż po studiach. Dziś Pan Bóg pozwala mi pomagać ludziom rozumieć Jego słowo. Zarówno jako wykładowca akademicki, ale też przez rekolekcje, konferencje pomóc ludziom zrozumieć, co On chce im powiedzieć. Tak widzę moją misję i dlatego jestem też przekonana, że to światło, które Jan Paweł II zapalił wtedy w Częstochowie, świeci dalej. Że ta młodzież nad którą wzywał mocy Ducha, niesie to światło dalej i że ta radość zmartwychwstania ciągle trwa – powiedziała Danuta Piekarz, dziś doktor biblistyki, wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim i Papieskim Uniwersytecie Jana Pawła II w Krakowie.

Na świecy z 1991 r. zapalony został ogień miłosierdzia, który przywieźli z Krakowa wolontariusze ostatnich dni młodzieży. Od świecy zapalone zostały mniejsze ogniki, świece, które trzymali reprezentujący różne kraje i regiony Polski, młodzi. Ogień miłosierdzia pozostał na Jasnej Górze i płonie w kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu. W nawiązaniu do krakowskiego spotkania na szczyt wniesiony został także obraz Jezusa Miłosiernego, który umieszczony został pod krzyżem z 1991 r.

Specjalnie na jubileuszowe czuwanie krótkie przesłanie przesłał Tony Melendez, artysta grający na gitarze stopami, który był wielką niespodzianką VI Światowego Dnia Młodzieży. – Przesyłam szczególne pozdrowienia wszystkim wam, którzy jesteście w Częstochowie wspominam niezwykłe chwile podczas światowych dni młodzieży. Byłem tam pod wielkim wrażeniem ponad półtora miliona ludzi, to było wspaniałe doświadczenie. Byłem wtedy pierwszy raz na Światowych Dniach Młodzieży i to było ekscytujące. Zapamiętam na zawsze Jana Pawła II, jego charyzmę, jego uśmiech, jego gorliwość życia dla Chrystusa i Kościoła. Dziękuję Częstochowie, że oddała mi cząstkę siebie – mówił w specjalnym przesłaniu telewizyjnym wyemitowanym na telebimach Tony Melendez.

Podczas wieczornej modlitwy w krótkich obrazach filmowych przypomniane zostały fragmenty czuwania, które pod przewodnictwem papieża Jana Pawła II odbyło się na placu przed szczytem 14 sierpnia 1991 r. Przywołane zostały także ostatnie obrazy ze spotkania papieża Franciszka w Krakowie.

Najważniejszym punktem czuwania była adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie, która zgodnie z tym, do czego zachęcał papież Franciszek, w znacznej części odbyła się w ciszy. Modlitwę zakończyło uroczyste „Abba Ojcze”, hymn jasnogórskich dni młodzieży i pokaz sztucznych ogni.


it / Jasna Góra