Nasze projekty

Pan Bóg złapał za słowo

Michał Heller - ksiądz i wybitny kosmolog - w wywiadzie-rzece opowiada kilka anegdot o swoim ojcu. Przeczytaj jak przyszły naukowiec został uratowany spod lokomotywy, albo dlaczego dostał imię Archanioła!

Reklama

Ratunek ojca

Z podróży pociągiem masz za to pamiątkę.

Tak, drugą bliznę. Na lewym kolanie. Nie wiedzieliśmy, dokąd nas wiozą, cieszyliśmy się, że na zachód, ale poza tym nie było żadnej informacji. Znów jechaliśmy w wagonach bydlęcych, co jakiś czas pociąg stawał na jakiejś stacji, ale nigdy nie było wiadomo, na jak długo. No i na stacji Omsk, a może Ufa, nie pamiętam już dokładnie, wyskoczyłem razem z innymi i pobiegłem przez tory do toalety. Te toalety na stacjach to był obraz nędzy i rozpaczy,

już lepiej było w polu… No, ale załatwiłem, co miałem załatwić, i biegiem z powrotem. Żeby dojść do naszego pociągu, musiałem przejść przez tor, na którym stał inny pociąg, osobowy. Przechodziłem jakieś kilka metrów przed lokomotywą, kiedy nagle semafor się podniósł. Okazało się, że w tym drugim pociągu zmieniano lokomotywę. Ja przyspieszyłem, potknąłem się i upadłem tak, że rozkwasiłem sobie kolano o szynę. Nie mogłem wstać, bo mnie sparaliżował ból, a tu widzę, że lokomotywa rusza. Pamiętam: taka ładna, nowa maszyna, para bucha na boki – i jedzie wprost na mnie. Szarpnąłem się, tak że ciało zdołałem jeszcze wyrzucić na zewnątrz, ale nogi zostały wewnątrz… I w tym momencie pojawił się ojciec. Porwał mnie na ręce i wyciągnął.

Reklama
Reklama


Zobacz jak potoczyły się dalsze losy Michała


Reklama
Reklama

Bóg który chwyta za słowo

Wspomniałeś o „mszach” w obozie i o tym, jak po wojnie zacząłeś chodzić do kościoła. Jak wyglądało życie religijne w Twojej rodzinie?

Zarówno mama, jak ojciec byli bardzo religijni, tyle że każde trochę inaczej. Rodzina mamy to była typowa rodzina kresowa, w której dominowała religijność patriotyczno-sienkiewiczowska.

Na przykład moja kuzynka ze Lwowa ma na pierwsze Gryzelda, po żonie księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, o której pisał Sienkiewicz. Ona bardzo tego imienia nie lubi i używa drugiego – Barbara.

Reklama

Religijność mamy, którą określiłbym jako instynktowną, a jednocześnie niezłomną i bardzo głęboką, była w chwilach trudnych ratunkiem rodziny. Mama zawsze wiedziała, jaką decyzję moralną należy podjąć. I decydowała bezbłędnie. Ojciec był filozofem z natury, który – tak podejrzewam, ale nie wiem tego na pewno – w wieku późnomłodzieńczym przeżył coś w rodzaju nawrócenia. Sądzę, że najpierw wpływ na niego miał pozytywizm wiedeński, a potem szkoła lwowska. W końcu jednak wylądował w twardym, zdecydowanym katolicyzmie, choć jak na owe czasy na pewno otwartym. Zawsze mi mówił, nawet wtedy, kiedy jeszcze o moim pójściu do seminarium mowy nie było, że brak jest księży dla inteligencji. Są księża, którzy potrafią służyć maluczkim, ale dla inteligencji nie ma, nie są do tego przygotowani, nie mają wspólnego języka.

Kiedyś  powiedziałeś,  że  ważniejsze  jest,  aby  nawrócić dwóch profesorów niż setkę innych ludzi. Czy to był cytat z ojca?

Nie wiem, czy takie sformułowanie dosłownie padło, ale ojciec uważał, że jaka jest inteligencja dziś, takie będą masy za dwa pokolenia. I dlatego warto pracować nad inteligencją.

Niestety, jest odwrotnie: jakie masy dziś, tacy profesorowie za dwa pokolenia.

Nie jestem tego tak całkiem pewien. Ale w XIX wieku ateizm się zaczął od inteligencji, potem się rozszerzał.

Ojciec wybrał ci imię?

Tak. Opowiadał mi, że modlił się o syna, bo córek miał już dużo. I postanowił, że da mu na imię Michał – żeby walczył ze złem. Potem zresztą był pewien kłopot, bo kiedy postanowiłem pójść do seminarium, ojciec się sprzeciwił, głównie ze względów rodzinnych. Jestem ostatni z rodu, a ojciec miał bardzo silne poczucie ciągłości.

Nazwisko powinno przetrwać.

Tak – i dlatego nie chciał się zgodzić. Nie zabraniał, ale bardzo mnie od tego odwodził. W końcu jednak, widząc mój upór, powiedział: „Dobrze, nie stawiam weta, modliłem się, żeby mieć syna, który będzie walczył ze złem, i Pan Bóg mnie chwycił za słowo”.


 Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy rabat na wywiad-rzekę z ks. prof. Michałem Hellerem. Sprawdź!


http://www.znak.com.pl/s7heller?utm_source=stacja7&utm_medium=Wklejka&utm_content=Kod%20rabatowy%20-%2033%&utm_campaign=Heller

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite