Nasze projekty
fot. Manny Becerra/ Unsplash

„Często mówią: nas już nikt nie zauważa”. Co możemy podarować osobom starszym?

"Często ludzie starsi mówią: nas już nikt nie zauważa, jesteśmy przezroczyści. A kto z nas chciałby być przezroczysty? Nie potrzeba wielkich, szalonych gestów. Wystarczy obecność" - mówi Joanna Mielczarek, wolontariuszka ze stowarzyszenia Mali Bracia Ubogich, które wspiera samotnych seniorów.

Reklama

Karolina Hołownia: Czego najbardziej potrzebują seniorzy? Czego im brakuje?

Joanna Mielczarek: Niezmiennie najważniejsza jest obecność drugiego człowieka w moim życiu, zarówno fizyczna, gdy ktoś siedzi obok mnie i mogę go uścisnąć, ale też poczucie, że komuś na mnie zależy. Dlatego naszym zadaniem jest próba zaoferowania i nawiązania przyjaźni między osobą starszą, która cierpi na samotność, a osobą – wolontariuszem, który dostrzega ten problem, ale też chce podarować swój czas drugiej osobie.

Podczas pandemii zobaczyliśmy, jak bardzo może brakować zwykłego przytulenia, pogłaskania po ręce, wzięcia dłoni w dłoń – takiego opiekuńczego gestu, który też stwarza poczucie relacji z drugim człowiekiem.

Reklama
Reklama

Pandemia znacznie ograniczyła kontakty międzyludzkie. Nie odwiedziliśmy seniorów, aby ich po prostu chronić. W jaki sposób pomagaliście w tej sytuacji swoim podopiecznym?

Przed pandemią odwiedzaliśmy naszych starszych przyjaciół przynajmniej raz w tygodniu, ale po wprowadzeniu lockdownu nie mieliśmy takiej możliwości. Jednak, jako wolontariusze, zdążyliśmy już poznać naszych podopiecznych i wiedzieliśmy czy są w stanie rozmawiać przez telefon, jakie są ich potrzeby, ale też obawy i lęki. Przenieśliśmy podtrzymywanie relacji na telefon. Tylko te rozmowy nie były już raz na tydzień, ale bardzo często codziennie. Na początku każdy z nas miał poczucie zachwiania bezpieczeństwa, natomiast ludzie starsi i samotni mieli jeszcze większą trudność, dlatego te codzienne telefony wpływały na ich stabilizację emocjonalną. Później, kiedy oswoiliśmy się z pandemią, pojawiły się również inne inicjatywy, jak zakupy, które zostawiliśmy pod drzwiami czy płacenie rachunków.

Jednak naszym podopiecznym zaczęła doskwierać zwyczajna nuda, ale i w tym przypadku wolontariusze wykazali się niezwykłą kreatywnością. Wymyślali naprawdę różne sposoby, aby seniorzy – przez grupowe połączenie telefoniczne – mogli wspólnie spędzać czas, rozwiązywać krzyżówki czy inne zadania, ale też – na ile oczywiście pozwalało zdrowie – wspólnie się gimnastykować.

Reklama
Reklama

Kiedy ta samotność może doskwierać najbardziej?

Nie ma nic trudniejszego niż święta w samotności, kiedy człowiek nie ma z kim złożyć sobie życzeń. Do tego zawsze jest potrzebny drugi człowiek, nie da się tego zrobić do lustra czy telewizora. Z powodu bezpieczeństwa, nie mogliśmy spędzić ubiegłorocznej Wielkanocy z naszymi podopiecznymi, ale towarzyszyliśmy im telefonicznie, trafiały do nich też upominki i catering świąteczny, zawsze z dedykowanymi listami od wolontariuszy. To ważne gesty, które podtrzymują relacje międzyludzkie.

Natomiast w Boże Narodzenie, kiedy mogliśmy się odwiedzać w ograniczonej liczbie osób, wymyśliliśmy sposób wirtualnego powiększenia stołów, przy których siedzieli nasi seniorzy. Kiedy wolontariusz odwiedzał swojego podopiecznego, łączyliśmy się online z innymi wolontariuszami, którzy w tym samym czasie także odwiedzali swoich podopiecznych. Śpiewaliśmy wspólnie kolędy. To było emocjonalnie bardzo ważne przeżycie dla nas wszystkich. Nasi podopieczni są osobami w wieku sędziwym, w okolicach 90. roku życia, więc ich obecność w internecie jest dużo niższa niż młodszych seniorów. Dla wielu z nich to było pierwsze spotkanie online.

Reklama

PRZECZYTAJ: „Bóg jest blisko nas i nigdy nie udaje się na emeryturę”. List Papieża na I Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych

Wolontariusze kojarzą mi się raczej z młodymi osobami. Jednak często powtarza się, że młodzi nie zauważają osób starszych, nie pomagają im. Kim są osoby, które pomagają podopiecznym stowarzyszenia?

To szczególny rodzaj wolontariatu – wolontariat regularny, czyli nie jakaś jednorazowa akcja. Kiedy ktoś do nas przychodzi, to decyduje się na nawiązanie relacji z drugim człowiekiem, co nie potrwa jedno, dwa czy trzy spotkania. To co najmniej rok, kiedy minimum raz w tygodniu przez dwie lub trzy godziny pełnię wolontariat przy moim podopiecznym.

Jest sporo osób młodych, w szczególności studentów, którzy wyjechali do dużych miast i są oddaleni od swojego miejsca zamieszkania. Przez to widzą swoich dziadków dużo rzadziej, a mają potrzebę kontynuowania kontaktu ze starszym człowiekiem. Zdarza się, że młodzi ludzie są już drugim pokoleniem w danym mieście i tych dziadków cały czas mają daleko, bo ich rodzice wyjechali do dużego miasta w poszukiwaniu pracy. Z dziadkami mają kontakt okazjonalny w święta, czasami w wakacje, a jednak przychodzą i mówią: brakuje mi takiej relacji. Są też osoby, których dziadkowie już nie żyją, dlatego tę relację chcą podtrzymać z inną osobą, na początku dla siebie obcą. Ale chcą dać tej starszej osobie też coś od siebie.

A jak seniorzy reagują na pomoc młodych osób?

Nasi podopieczni często powtarzają, że młody człowiek ma przecież tyle innych zajęć. Może pójść do znajomych, czy do kina, ma też internet, zwłaszcza w dużych miastach jest szeroka oferta aktywności. A jednak jedną z części ich wolnego czasu jest wolontariat. To osoby, które chcą swój wolny czas, a przede wszystkim uwagę podarować drugiemu człowiekowi, a w tym przypadku osobie starszej.

Co mogą nam przekazać osoby starsze? Czy wasi podopieczni dzielą się życiowym doświadczeniem?

Dla wolontariuszy cenne jest to, że starsi ludzie mają trochę inny ogląd rzeczywistości, patrzą z innej perspektywy. I czasami można znaleźć u nich jakąś radę, odpowiedź na dręczące ich pytania. Są kopalnią wiedzy.

Ostatnio rozmawiałam z dziewczyną, która pochodzi ze Śląska, ale przyjechała do Warszawy, żeby pracować. Na początku wszystko było dla niej obce. Kiedy przyszła do naszej organizacji i poznała osoby starsze, warszawiaków z dziada pradziada, to zakochała się w Warszawie. Poznała to miasto oczami naszych podopiecznych, którzy opowiadali o swojej młodości i historii stolicy. To też są ciekawe osobiste doświadczenia, których nie spodziewalibyśmy się podczas wolontariatu.

Papież napisał: “Pan nie przestaje posyłać aniołów, aby ukoić naszą samotność”. Podkreślił, że istotą pierwszego Dnia Dziadków i Osób Starszych, zwłaszcza samotnych, jest to, aby każdego z nich “odwiedził anioł!”. W jaki sposób możemy stać się takimi aniołami dla osób starszych?

To jest bardzo piękne, że możemy być takimi aniołami – posłannikami obecności i dobroci w życiu innego człowieka, w tym przypadku starszego człowieka. Zawsze powtarzamy, że nie mamy czasu, ale to kwestia zwrócenia uwagi na drugiego człowieka, pokazania mu, że go dostrzegamy, że nie jest dla mnie niewidzialny. Często ludzie starsi mówią: nas już nikt nie zauważa, jesteśmy przezroczyści. A kto z nas chciałby być przezroczysty? Chyba tylko ten kto chce się ukryć, bo ma jakieś złe zamiary. Ale nie taki zwyczajny człowiek, na dobrą sprawą każdy z nas.

Nie potrzeba jakichś szalonych, wielkich gestów. Wystarczy być na siebie uważnym, uśmiechać się do siebie. Kiedy codziennie widzimy w oknie tę samą panią, to myślimy zazwyczaj: nie ma nic do roboty, a ja w tym czasie muszę tyle zrobić. A może ona właśnie w taki sposób uczestniczy w tym świecie, bo być może nie ma innych możliwości? Może wystarczy jej serdecznie pomachać, uśmiechnąć się, powiedzieć dzień dobry.

Można zapukać do sąsiada, zadzwonić do cioci, do której nieszczególnie w rodzinie wszyscy lubią się odzywać, bo na przykład ciągle narzeka na swoje zdrowie. Może jeśli okażemy jej zainteresowanie, to też zacznie myśleć optymistycznie o kolejnym dniu i kolejnych tygodniach. Co ważne, my też będziemy się z tym lepiej czuli, bo takie dobre uczynki nas wzmacniają. One dają innym, ale przede wszystkim budują nas. I rzeczywiście, do tych drobnych gestów nie są nam potrzebne organizacji, instytucje. Choć oczywiście dobrze, jeśli są, bo rozwiązują wiele społecznych problemów.


Mali Bracia Ubogich, to stowarzyszenie, które wspiera samotnych seniorów. Informacje o prowadzonych inicjatywach można znaleźć >>>na stronie internetowej<<<.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę