video-jav.net

Powiedz TAK na serio!

Jak odkryć powołanie do małżeństwa? Na to pytanie odpowiedzi będą szukać uczestnicy konferencji pod hasłem "TAK na serio".

Polub nas na Facebooku!

LOGO„Tak na Serio” to hasło tygodnia modlitw za małżonków i osoby powołane do małżeństwa, który odbędzie się w dniach od 15 do 21 maja 2016 r. w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Trzebini (ul. Głowackiego 3). Projekt skierowany jest do małżeństw zarówno raczkujących, jak i z wieloletnim stażem, a także do osób samotnych oraz żyjących w związkach niesakramentalnych, narzeczonych, czy borykających się z problemami małżeńskimi. W programie „Tak na Serio” każdy, kto szuka swojego powołania oraz odpowiedzi na nurtujące go pytania, znajdzie coś dla siebie. Tak na serio chcemy potraktować każde małżeństwo i każdą osobę, która myśli o małżeństwie.

Podczas tygodnia modlitw za małżonków i osoby powołane do małżeństwa, będą miały miejsce konferencje, świadectwa, msze święte w konkretnych intencjach a także panele dyskusyjne. Wśród tematów które chcemy podjąć będą m.in. takie, które dotyczą dialogu w małżeństwie („Więcej słuchasz, czy mówisz?”), przeszkód małżeńskich czy związków niesakramentalnych. Nie zabraknie również zagadnień dotyczących zakochania, motyli w brzuchu oraz okresu narzeczeństwa.

Spotkania od poniedziałku do soboty będą rozpoczynały się o 18.00 mszą św., a po niej odbędzie się konferencja oraz spotkanie i dyskusję przy kawie i ciastku. W niedzielę spotkanie rozpocznie się o godzinie 19.00.

Zapraszamy do udziału w tej akcji i do odkrycia na nowo piękna powołania do małżeństwa!

Głównymi organizatorami spotkania są: Wolontariat Misyjny Salvator oraz Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Trzebini.

Więcej informacji na: www.wms.sds.pl oraz www.trzebinia.sds.pl

 

wklejka_samulka

Okno Życia – jeszcze jedna szansa dla matki i dziecka

Pierwsze w Polsce Okno Życia, czyli miejsce, w którym matka może anonimowo zostawić nowonarodzone dziecko nie narażając go na niebezpieczeństwo, powstało 19 marca 2006 r. w Krakowie. Miało być symbolem bezpiecznego miejsca i na początku nikt nie myślał, że wywoła tak wielki odzew

Polub nas na Facebooku!

Powodem powstania Okna Życia były informacje o martwych noworodkach znalezionych na parkingu, w parku, w śmietniku… Kiedy zbliżała się pierwsza rocznica śmierci Jana Pawła II, Caritas Archidiecezji Krakowskiej wraz z Wydziałem Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej postanowiły uczcić go, tworząc w powstałym z jego inicjatywy Domu Samotnej Matki bezpieczne miejsce, gdzie zdesperowana, ukrywająca ciążę matka, która wcześniej nie zwróciła się o pomoc, mogłaby pozostawić dziecko.

 

Nikt nie spodziewał się, że pierwszy noworodek trafi do Okna Życia już po trzech miesiącach od jego otwarcia. Zdziwienie u sióstr wywołała także fala telefonów z innych miast i domów zakonnych. Okna Życia zaczęły powstawać w innych miastach Polski. Wyglądają podobnie. Okno otwiera się od zewnątrz, jest w nim zamontowane ogrzewanie i wentylacja. Wewnątrz okna stoi łóżeczko, w którym można pozostawić niemowlę. Po otwarciu okna uruchamia się alarm, który wzywa mieszkańców.

 

Także dziennikarze szturmowali cichy i położony na uboczu dom. Siostry nieodmiennie powtarzały, że matki, które ukrywają ciążę i nie chcą rodzić w szpitalu, mogą zostawić dziecko w bezpiecznym miejscu przy ul. Przybyszewskiego 39 w Krakowie. – „Prosimy matki, które nie mogą wychowywać swojego dziecka: nie zabijajcie go, nie porzucajcie na śmietniku. Zostawcie je tutaj, w Oknie Życia. Niech trafi do adopcji. Dajcie mu szansę na życie i miłość”.

 

okno i s. Martyna

Siostra Martyna przy otwartym Oknie Życia w Krakowie

 

Szansa na życie

Równocześnie Caritas wydrukowała 50 tysięcy ulotek, adresowanych do matek w trudnej sytuacji. Przypominała im, że jeśli nie mogą wychować dziecka, które urodzą, mogą je zostawić w szpitalu po porodzie. Celem kampanii było jednak dotarcie do kobiet ukrywających ciążę i niemogących wychowywać dziecka, którego się spodziewają. To dla nich przeznaczona jest informacja o Oknie Życia: „Nie narażaj dziecka na niebezpieczeństwo… Daj mu szansę na życie i miłość w rodzinie adopcyjnej. Tobie też będzie lżej, jeśli ono będzie bezpieczne”.

 

Ulotki zostały przekazane do parafii, placówek dla bezdomnych i najuboższych oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i Sekcji Prewencji Komendy Miejskiej Policji. Pracownicy MOPS, w tym streetworkerzy oraz pracownicy policji zostawiali je w miejscach, które odwiedzali.

 

Drugim celem do osiągnięcia była zmiana nastawienia do adopcji i do kobiet oddających dziecko do adopcji. Siostry nieodmiennie powtarzały, że dziękują matkom, które zadały sobie trud pozostawienia dziecka w Oknie Życia, nie mogąc go wychować, że zadbały o jego bezpieczeństwo i przyszłość. Podkreślały, że modlą się za matki, które musiały podjąć tak trudną decyzję. Tłumaczyły, że ta troska świadczy o miłości zdesperowanych matek do ich dzieci.

 

Tak samo przedstawiciele Caritas starali się przede wszystkim przypominać o możliwości pozostawienia dziecka w szpitalu, zaznaczając, że to rozwiązanie najbezpieczniejsze dla matki i dziecka w kryzysowej sytuacji. Jednak doświadczenia z innych krajów, zwłaszcza Niemiec, w których zaczęła się współczesna historia Okien Życia, pokazują, że zawsze istnieją sytuacje, których nie da się przewidzieć, kobiety pozbawione pomocy i informacji, że trzeba szukać rozwiązań jak najmniej krzywdzących i matkę i dziecko. Sędzia Waldemar Żurek, Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie bardzo trafnie nazwał Okna Życia „wentylem bezpieczeństwa”.

 

Sędzia Żurek rozprawia się również z zarzutami działającego przy ONZ Komitetu Praw Dziecka, który już dwukrotnie dawał do zrozumienia, że Okna Życia należałoby zamknąć ze względu na naruszanie m.in. prawo dziecka do poznania swoich rodziców. „Argumenty, które słyszy się także na forum międzynarodowym, że ważniejsze jest prawo dziecka do poznania swoich biologicznych rodziców zupełnie mnie nie przekonują, bo dla mnie ważniejsze jest życie i uratowanie każdego życia. Nie mówię tu już o wartościach czy emocjach, ale spoglądam na to jako prawnik. Nasze prawo zna przecież konstrukcję tzw. stanu wyższej konieczności, kiedy zawsze możemy poświęcić dobro niższej wartości ratując prawo do wartości wyższej. Życie niewątpliwie jest ważniejsze niż prawo do informacji.” Przeciwny zamknięciu Okien Życia jest także Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.

 

OKNO ŻYCIA 6

Okno Życia “od środka”. Na zdjęciu widać ufundowany przez darczyńcę inkubator, w którym dziecko przebywa zanim trafi do szpitala

 

Dzieci z Okna Życia trafiły do rodzin adopcyjnych. Aby procedura adopcji dzieci przebiegała jak najsprawniej, Caritas podpisała umowę o współpracy z krakowskim Ośrodkiem Adopcyjno-Opiekuńczym „Dzieło Pomocy Dzieciom”, który się tym zajmuje. Zadaniem ośrodka adopcyjnego jest też praca z rodzinami, przygotowującymi się do adopcji. Obecnie zmieniła się procedura adopcyjna, krakowskie ośrodki adopcyjne zajmują się adopcjami rotacyjnie, a siostry zawiadamiają MOPS, który z kolei zawiadamia ośrodek adopcyjny mający się zajmować pozostawionym dzieckiem. Ponieważ wydłuża to drogę dziecka do adopcji, ośrodek „Dzieło Pomocy Dzieciom” i Caritas starają się, by wszystkimi dziećmi pozostawionymi w Oknie Życia tak jak dawniej mógł zajmować się jeden wyznaczony ośrodek adopcyjny.

 

Dziewięćdziesięcioro dzieci

Do tej pory w krakowskim Oknie Życia pozostawiono osiemnaścioro dzieci, w tym bliźnięta. Oprócz tego w lutym 2014 r. matka przyniosła do Domu Samotnej Matki dwie dziewczynki – bliźniaczki, tłumacząc pracującym tam siostrom nazaretankom, że chce je oddać do adopcji.

 

Obecnie w całym kraju jest 58 Okien Życia, wiele z nich znajduje się pod opieką Caritas diecezjalnych. Znalazło się w nich do tej pory 90 dzieci.

8 marca 2016 r. w oknie życia przy ul. Rydygiera we Wrocławiu zakonnice znalazły martwego noworodka – wcześniaka. To pierwszy taki przypadek w dziesięcioletniej historii Okien Życia w Polsce.

 

Nadkom. Katarzyna Padło z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji poproszona o informację, jak powstanie Okien Życia wpłynęło na przypadki dzieciobójstwa (art. 149 kodeksu karnego: “matka , która zabija dziecko w okresie porodu albo pod wpływem jego przebiegu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”), poinformowała, że w ostatnich trzech latach (2013 – 2015) nie odnotowano w Krakowie oraz w Małopolsce ani jednego takiego przypadku. Także w całym kraju zmniejszyła się znacząco ilość tego typu zdarzeń – o ile w 2000 roku zanotowano 47 takich przypadków, o tyle w 2014 roku było ich 4.

 

„Tyle statystyki – pisze nadkom. Padło. – Prawo do życia jest fundamentalnym prawem każdego człowieka, zabieganie o jego ochronę wpisane zostało w system prawny. Świadomość możliwości skorzystania z rozwiązania proponowanego przez “Okno Życia” może być dla kobiet pozostających w dramatycznym położeniu życiowym szansą i ocaleniem dla dziecka.

 

Agnieszka Homan

Caritas Archidiecezji Krakowskiej

 

Grysiak_Kochaja_mnie_popr

Książka “Kochają mnie do szaleństwa” autorstwa Brygidy Grysiak ukazała się nakładem wydawnictwa Znak.

 

Niezwykła siła całej rodziny, miłość bliskich i wiara w to, że Jurek mimo zdiagnozowanego glejaka złośliwego może wyzdrowieć, to lekcja nadziei dla wszystkich. Także dla tych, którzy ją stracili. Dopiero w najtrudniejszych sytuacjach możemy odkryć, ile mamy w sobie siły, i zrozumieć, że każdy dzień daje szansę na wielką wygraną. Wystarczy tylko docenić to, co już się ma. I kochać do szaleństwa.