Transport pomocy humanitarnej dla RCA

Dzięki wielkiej ofiarności ludzi dobrej woli udało się przygotować pierwszy w tym roku transport pomocy humanitarnej dla Republiki Środkowoafrykańskiej – kraju, w którym trwa wojna domowa.

1/4
2/4
3/4
4/4
poprzednie
następne

Na skutek działań rebelianckich band, szacuje się, że niespełna milion osób zostało pozbawionych dachu nad  głową oraz elementarnych środków do życia.

Polscy misjonarze (diecezjalni i zakonni) podejmują nieustanny trud, aby wspierać miejscową ludności oraz odbudowę kraju po zniszczeniach wojennych tego jednego z najbiedniejszych rejonów świata.

1/3
2/3
3/3
poprzednie
następne

Aktualna pomoc humanitarna obejmuje środki opatrunkowe, leki, witaminy, mleko w proszku, pojemniki na wodę oraz sprzęt domowego użytku, którego najzwyczajniej brakuje na miejscu z powodu licznych kradzieży.

O. Tomasz Grabiec z Fundacji Kapucyni i Misje – koordynator misyjnych projektów – ma nadzieję, że w przyszłości uda się zorganizować kolejne transporty pomoc humanitarnej, które staną się impulsem do pobudzenia lokalnej gospodarki, gdyż tylko strategiczne i przemyślane działania mogą przynieść oczekiwane rezultaty.

Przypomnijmy, że w MSZ działa specjalny Zespół Roboczy ds. polskich misjonarzy, który analizuje na bieżąco rozwój sytuacji w RCA. To właśnie dzięki współpracy MSZ, wojska oraz agend misyjnych udało się zorganizować całą logistykę i otrzymać niezbędne pozwolenia – podkreśla o. Tomasz Grabiec z Zakonu Kapucynów.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Łaciate w Afryce

Do Afryki dotarł wojskowy samolot z pomocą humanitarną dla ludności cywilnej w Republice Środkowej Afryki. Na pokładzie Casy znalazło się dwie i pół tony pomocy, w tym także pomoc zgromadzona przez Fundację Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”.

Za wpłacone do tej pory na konto pieniądze zakupiliśmy blisko tonę mleka w proszku. Już w najbliższych dniach do matek małych dzieci trafi polskie „Łaciate”.  Wśród wysłanych rzeczy znalazły się również leki, witaminy, środki czystości, środki opatrunkowe , rękawice jednorazowe i żywność w proszku.

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, kiedy wyruszy samolot, ani gdzie wyląduje. Ze względu na bezpieczeństwo, ostatecznie wylądował wczoraj w stolicy pobliskiego Czadu – Ndżamenie. Stamtąd pomoc rusza konwojem do Republiki Środkowej Afryki.

Łaciate w Afryce

Na miejscu paczki będą dzielone między misjonarzy –  stosownie do potrzeb ich podopiecznych – tak jak odbywało się to do tej pory. Wokół polskich misji zgromadziły się tysiące uchodźców w poszukiwaniu schronienia. Są wśród nich zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie –  ludzie, którzy opuścili swe domostwa w obawie przed uzbrojonymi oddziałami rebeliantów. W tej chwili sytuacja jest względnie spokojna, ale około miliona osób zostało pozbawionych dachu nad głową i środków do życia.

Misje to nie tylko kościoły. Przy misjach zawsze powstają szkoły, przedszkola, przytułki lub punkty medyczne. Często są to jedyne sprawnie działające instytucje w pogrążonych w chaosie krajach.

Misjonarze nie tylko głoszą Ewangelię, ale głównie świadczą o niej swoimi czynami. Przywiązują się do swoich podopiecznych i nie zostawiają ich w potrzebie. Dzięki temu, że zdecydowali się zostać udało im się zwrócić uwagę Europejczyków na problemy poszkodowanych w wyniku wojny podopiecznych. Według danych z 2007 r. Kościół katolicki prowadzi w RŚA 220 szkół i 168 innych placówek – sierocińców, szpitali, klinik.

Łaciate w Afryce

Wraz z braćmi Kapucynami, którzy koordynują akcję  pomocową, mamy nadzieję, że nie jest to ostatni samolot z pomocą humanitarną. Kolejne polecą już w najbliższych  miesiącach.  Polski Kontyngent Wojskowy w Republice Środkowej Afryki rozpoczął swoją misję 1 lutego. Nie ustajemy w swoich  staraniach o gromadzenie pieniędzy na rzecz potrzebujących.  Wczoraj w zbiórce prowadzonej u kościele u Dominikanów wolontariusze Fundacji zebrali aż 13 355,12 zł.

Kolejne pieniądze spływają codziennie na konto Fundacji. Wśród darowizn zdarzały się rekordowe kwoty – trzy osoby wpłaciły po 2 tysiące złotych . Dwie z nich to rodzice adopcyjni z programu „Adopcji na odległość”, a trzecia to ksiądz z Lubonia.

Nadal można pomóc wpłacając pieniądze na konto (dopisek „Pomoc misjonarzom w RŚA” 09 1090 2255 0000 0005 8000 0192) lub  kupując i dostarczając do Fundacji: środki opatrunkowe, plastry, leki przeciwbólowe, witaminy, mleko i żywność w proszku. Rzeczy można dostarczać na Grunwaldzką 86 w Poznaniu.

www.medicus.ump.edu.pl

www.facebook.com/fundacja.redemptorismissio


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas