video-jav.net

Papież ochrzcił 28 dzieci

28 niemowląt – 13 dziewczynek i 15 chłopców ochrzcił dziś Franciszek w Kaplicy Sykstyńskiej. Trzech chłopców przybrało imię patrona Ojca Świętego – Franciszka, a dwóch innych przybrało je jako drugie. Tradycyjnie w niedzielę Chrztu Pańskiego papież chrzci niemowlęta.

Polub nas na Facebooku!

W swojej homilii Franciszek przypomniał rodzicom, że prosili dla swoich dzieci o wiarę, którą zostaną obdarzone w sakramencie Chrztu św. Oznacza to życie wiarą, aby wiara była przeżywana, aby była podążaniem drogą wiary i świadczeniem o wierze. Wiara bowiem nie ogranicza się do odmawiania Credo w niedzielę, gdy idziemy na Mszę św., ale jest uwierzeniem w Tego, który jest Prawdą – Boga Ojca, Syna, który został posłany i w Ducha Świętego, który nas ożywia. „Ale wiara jest też powierzeniem się Bogu – i tego musicie nauczyć – waszym przykładem, waszym życiem” – powiedział papież zwaracają się do rodziców i chrzestnych.

Ojciec Święty dodał, że wiara jest też światłem. Podczas uroczystości Chrztu św. rodzice i chrzestni otrzymują zapaloną świecę, podobnie jak w początkach Kościoła. Dlatego wówczas chrzest był nazywany iluminacją, bo wiara oświeca serce. „Prosiliście o wiarę. Kościół obdarza wasze dzieci wiarą poprzez chrzest, a waszym zadaniem jest jej rozwijanie, strzeżenie, aby stała się świadectwem dla innych. To jest sens tej ceremonii” – podkreślił Franciszek.

Nawiązując do płaczu niemowląt Ojciec Święty wyznał, że lubi myśleć, iż pierwszym kazaniem Pana Jezusa był jego płacz w żłóbku. I – podobnie jak w latach poprzednich – dodał, że jeśli któreś z niemowląt zapłacze, bo jest głodne, matka powinna je bez skrępowania nakarmić.

Wraz z papieżem Eucharystię koncelebrowali prefekt Domu Papieskiego abp Georg Gänswein, jałmużnik papieski abp Konrad Krajewski, rektor Papieskiej Akademii Kościelnej, a zarazem wicekamerling Świętego Kościoła Rzymskiego abp Giampiero Gloder oraz sekretarz Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, bp Fernando Vérgez Alzaga LC.

Najczęściej niemowlęta chrzczone przez papieża to dzieci pracowników instytucji watykańskich, które nie ukończyły jeszcze trzech miesięcy. Dotychczas Franciszek ochrzcił podczas podobnych uroczystości (łącznie z dzisiejszą) 119 dzieci.


st (KAI) / Watykan

 

Papież o świętej tęsknocie za Bogiem

O świętej tęsknocie za Bogiem, która „przełamuje nudny konformizm i popycha do zaangażowania się na rzecz tej zmiany, do której tęsknimy i której potrzebujemy”, mówił papież Franciszek w homilii wygłoszonej w bazylice watykańskiej w uroczystość Objawienia Pańskiego (Trzech Króli).

Polub nas na Facebooku!

Papież zaznaczył, że „Magowie wyrażają obraz człowieka wierzącego, człowieka, który tęskni za Bogiem”. – Święta tęsknota za Bogiem wypływa z serca wierzącego, albowiem wie, że Ewangelia nie jest wydarzeniem z przeszłości, ale teraźniejszości. Święta tęsknota za Bogiem pozwala nam mieć oczy otwarte na wszelkie próby ograniczania i zubożenia życia. Święta tęsknota za Bogiem jest wierzącą pamięcią, buntującą się w obliczu wielu proroków nieszczęść. Ta tęsknota podtrzymuje nadzieję wspólnoty wierzącej, która z tygodnia na tydzień, błaga słowami: „Przyjdź, Panie Jezu!” – tłumaczył Franciszek.

 

Zauważył, że to właśnie ta tęsknota „zachęciła starca Symeona, by każdego dnia przychodzić świątyni, wiedząc z pewnością, że jego życie nie dobiegnie końca zanim nie będzie mógł wziąć w ramiona Zbawiciela. To ta właśnie tęsknota zachęciła syna marnotrawnego do porzucenia postawy destrukcyjnej i poszukiwania ramion swego ojca. To właśnie tę tęsknotę odczuł w swym sercu pasterz, gdy opuścił 99 owiec, aby szukać tej, która się zagubiła, i tego właśnie doświadczyła Maria Magdalena w niedzielny poranek, aby pobiec do grobu i spotkać swego zmartwychwstałego Mistrza”.

 

– Tęsknota za Bogiem wyciąga nas z naszych deterministycznych ogrodzeń, które prowadzą nas do myślenia, że nic nie może się zmienić. Tęsknota za Bogiem jest postawą, która przełamuje nudny konformizm i popycha do zaangażowania się na rzecz tej zmiany, do której tęsknimy i której potrzebujemy. Nostalgia za Bogiem ma swoje korzenie w przeszłości, ale tam się nie zatrzymuje: idzie w poszukiwaniu przyszłości. Wierzący „radośnie tęskniący”, pobudzony przez wiarę, idzie na poszukiwanie Boga, podobnie jak Mędrcy, w najbardziej odległe miejsca historii, bo wie w swoim sercu, że tam oczekuje go Jego Pan. Idzie na obrzeża, na granicę, na miejsca, gdzie nie było ewangelizacji, aby móc się spotkać ze swoim Panem; i nie czyni tego w ogóle w postawie wyższości, ale czyni to jako żebrak, który nie może unikać wzroku tego, dla którego Dobra Nowina jest wciąż terenem do odkrycia – podkreślił Ojciec Święty.

 

Papież wskazał, że Mędrcy odkryli „Boga, który chce być kochanym”, że „spojrzenie Boga podnosi z upadku, przebacza, uzdrawia”, że „Bóg zechciał się narodzić tam, gdzie się Go nie spodziewaliśmy, gdzie może Go nie chcemy”, że „w spojrzeniu Boga jest miejsce dla poranionych, znużonych, źle traktowanych i opuszczonych: że Jego siła i Jego moc nazywa się miłosierdziem”.

 

Przed papieską homilią ogłoszono tegoroczną datę Wielkanocy (16 kwietnia) i innych świat kościelnych. 1 marca przypadnie Środa Popielcowa i początek Wielkiego Postu, 25 maja święto Wniebowstąpienia Pana Jezusa [w Polsce w niedzielę 28 maja – KAI], 4 czerwca uroczystość Zesłania Ducha Świętego, 15 czerwca uroczystość Bożego Ciała, zaś 3 grudnia rozpocznie się Adwent.

 

Pierwsze wezwanie Modlitwy Wiernych, w intencji papieża i wszystkich biskupów, odczytano po polsku: „Podziw dla piękna i świętości, które objawiły się w ubóstwie Betlejem, niech wspiera ich w powierzonej im posłudze”. Modlono się także po armeńsku, japońsku, szwedzku i chińsku.

 

Z papieżem koncelebrowali m.in. 92-letni kard. Jozef Tomko, 89-letni kard. Eduardo Martínez Somalo, 87-letni kard. Darío Castrillón Hoyos i 84-letni kard. José Saraiva Martins.


st, pb (KAI) / Watykan