fot. Langusta na palmie/youtube.com (print screen)
Remigiusz Mróz pokazał wyjątkowy krzyżyk. Nosi go „od zawsze”
"Jestem człowiekiem dużo modlącym się" - przyznał w rozmowie z o. Adamem Szustakiem Remigiusz Mróz. Wiara towarzyszy mu od dzieciństwa, a dowodem na to jest wyjątkowy krzyżyk, który ma zawsze przy sobie.
Remigiusz Mróz to jeden z najpopularniejszych współczesnych polskich pisarzy, a zarazem… prawnik. Urodził się 15 stycznia 1987 roku w Opolu i tam też zdał maturę. Ukończył z wyróżnieniem studia prawnicze na Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie, a w 2015 r. uzyskał stopień doktora nauk prawnych.
Jest autorem kilkudziesięciu powieści – kryminałów, thrillerów prawniczych, sensacji, a także wątków fantastycznych czy horrorów, za które wielokrotnie został nagrodzony. Jego książki zostały przełożone na wiele języków, m.in. na angielski, włoski, duński, niemiecki, czeski, japoński czy węgierski.
CZYTAJ>>> Pierce Brosnan: „Dobrze jest mieć wiarę, na której można polegać’
Remigiusz Mróz: „Jestem człowiekiem dużo modlącym się”
Remigiusz Mróz wielokrotnie otwarcie mówił o swojej wierze. W swoich powieściach, często sięga po symbole chrześcijańskie, motyw walki dobra ze złem czy motyw sacrum.
W niedawnej rozmowie w podcaście „Rozmowy pod palmą” na kanale Langusta na palmie, o. Adam Szustak zapytał pisarza czy jest wierzący. Jak przyznał, wiara towarzyszy mu odkąd pamięta, a w sposób bardzo świadomy mniej więcej od czasów gimnazjum, około 13 roku życia.
Przeczytaj również
Początkowo więzło się to od rodziny, ponieważ u mnie wszyscy są wierzący. Było łatwo wejść w ten świat – przyznał. Na etapie gimnazjum – jak dodał – miał taki moment świadomej refleksji, kiedy to w pełni uświadomił sobie, że wiara to jest coś jego, co w pełni czuje. Po racjonalnej refleksji, przyszły jakieś, być może, nieracjonalne zdarzenia, które mi pokazały, że 'tak, to jest twoje i jesteś tu gdzie masz być’ – wyznał.
Jestem człowiekiem dużo modlącym się – powiedział dalej, dodając, że stara się co najmniej dwa razy dziennie poświęcać na to trochę czasu. To jest też dla mnie ważne pod względem medytacyjnym. Trochę nas to wyrywa z tego świata, pokazując, że jest coś więcej i jeżeli robisz to w sposób dogłębny, a nie automatyczny to masz to poczucie połączenia z Czymś przekraczającym ciebie i dającym perspektywę na to, co się tutaj w naszym świecie dzieje – mówił.
Remigiusz Mróz przyznał również, że lubi czasami posłuchać w Internecie rekolekcji o. Adama Szustaka.
ZOBACZ TEŻ>>> „Biblia jest fundamentem” – Krzysztof Czeczot o jednym z najważniejszych projektów swojego życia
Wyjątkowy krzyżyk na szyi
W rozmowie ojcem Szustakiem, pisarz zdradził również, że nosi na szyi cały czas i „od zawsze” wyjątkowy krzyżyk. Jak przyznał, nie do końca pamięta kiedy go dostał, ale prawdopodobnie z okazji Pierwszej Komunii Świętej albo nawet wcześniej.
Opowiedział również pewną anegdotę związaną z tym krzyżykiem. Jakiś czas temu był w górach i przypadkiem zostawił go w pensjonacie. Na szczęście udało się go odzyskać.
Całej rozmowy można posłuchać tutaj:
wikipedia.org, Langusta na palmie (Youtube), pa/Stacja7









