fot. Anna Wojtas/Archidiecezja Warszawska

Co zmienia się w życiu księdza, gdy zostaje proboszczem? „To nie jest proste zadanie”

"Jako wikariusz mogłem powiedzieć “proszę z tym problemem pójść do proboszcza”. Teraz to ja będę proboszczem" - mówi ks. Jarosław Kotula, jeden z nowo mianowanych proboszczów w archidiecezji warszawskiej.

Reklama

Nowi proboszczowie archidiecezji warszawskiej obejmą parafie po 1 lipca 2022 roku. Chwilę po tym, jak 8 czerwca odebrali z rąk metropolity warszawskiego dekrety z nominacjami kilku z nich zapytaliśmy jak widzą swoją nową posługę, jakie wyznaczają priorytety?

Duszpasterstwo ludzi starszych i wyjście po ludzi młodych, bo to oni będą przyszłością parafii – odpowiada ks. Przemysław Ćwiek, nowy proboszcz parafii Opatrzności Bożej na Ochocie, gdzie mieszka wielu emerytów. Mieszkają też młodzi, ale ich nie ma w kościele. Są też osoby, które po przeprowadzce do Warszawy z różnych powodów straciły więź z Kościołem. Wyzwaniem będzie tak im pokazać Kościół, żeby nie bali się do niego przyjść albo wrócić.

fot. Anna Wojtas/Archidiecezja Warszawska

To nie jest proste zadanie, bo trzeba będzie zachować zdrową równowagę pomiędzy rozwijaniem tego, co było do tej pory a poszukiwaniem nowego – zauważa ks. Ćwiek, który do parafii na Ochocie przyjdzie z seminarium duchownego, gdzie przez ostatnie lata był prefektem alumnów.

Reklama
Reklama

Nowy proboszcz zdaje sobie sprawę, że będzie to wymagało od całego zespołu kapłańskiego elastyczności. W parafii Opatrzności Bożej na Ochocie jest dwóch wikarych i trzech rezydentów, a wraz z proboszczem w sumie 6 księży. Trzeba będzie umiejętnie zarządzać – dodaje.

fot. Anna Wojtas/Archidiecezja Warszawska

Ks. Jarosław Kotula swoją pierwszą proboszczowską parafię miał już okazję poznać przed laty na praktykach, bo na jej terenie mieści się seminarium Redemptoris Mater, które ukończył. Bardzo dobrze wspominam zwyczaj, że po Mszy świętej parafianie gromadzą się przed kościołem, spotykają, rozmawiają ze sobą. Pamiętam też ich życzliwość – wspomina. Do parafii Matki Bożej Królowej Pokoju w Warszawie na Młocinach powróci już jako proboszcz. Czeka go przeprowadzka ze Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie po 6 latach pracy jako wikariusza.

Jako wikariusz mogłem powiedzieć “proszę z tym problemem pójść do proboszcza”

Pytany, jakim chciałby być proboszczem odpowiada krótko: Słuchającym. Co teraz zmieni się w jego życiu? Na pewno poczucie większej odpowiedzialności za wspólnotę. Jako wikariusz mogłem powiedzieć “proszę z tym problemem pójść do proboszcza”. Teraz to ja będę proboszczem.

Reklama
Reklama

Co powie parafianom, gdy po raz pierwszy stanie przed nimi? Nie wiem od czego zacząć – odpowiada śmiejąc się. Ma nadzieję, że doświadczenie 18 lat kapłaństwa – w tym m.in. przygotowanie narzeczonych do małżeństwa, praca duszpasterska z młodzieżą, dzieciakami, ministrantami – okaże się przydatne, żeby sprostać nowym zadaniom.

fot. Anna Wojtas/Archidiecezja Warszawska

Zostałem mianowany proboszczem parafii św. Maksymiliana w Warszawie – mówi ks. Andrzej Krzesiński. W latach 2009-2017 był już tam wikariuszem. Po rozmowie z księdzem Kardynałem wiem jedno: to ogromne zaufanie, że mnie mianował proboszczem tak dużej parafii. Będę musiał zmierzyć się z ogromnymi wyzwaniami – opowiada tuż po tym, jak otrzymał dekret zwiastujący jego przeprowadzkę z Dąbrowy Leśnej, gdzie ostatnio był wikariuszem.

Jak widzi swoją nową posługę? Życie Kościoła to również życie społeczne, wyzwania edukacyjne, współpraca ze szkołą, dzieło charytatywne i najważniejsze: sprawowanie sakramentów. Musimy poszukiwać nowych form dotarcia do człowieka. Parafia ma strukturę dawnej parafii ale widoczna jest wymiana pokoleniowa na starszych osiedlach. Budują się też nowe bloki, wprowadzają się nowe małżeństwa i rodziny a to też wyzwanie, by dotrzeć do nich z misją Ewangelii – podkreśla.

Reklama

„Proboszcz Mordoru”

Nowy proboszcz zastanawia się też, jak choć na chwilę dotrzeć do tych, którzy na Służewiec przyjeżdżają tylko do pracy. A to bez mała 80 tys. osób zatrudnionych w korporacjach, które swoje biura mają na tzw. Mordorze.

Chce skorzystać z różnych doświadczeń 22 lat kapłaństwa. Pracowałem m.in. w Irlandii, ale też głosiłem rekolekcje w Nowej Zelandii, Rumunii. Przypatrywałem się strukturze parafii w Meksyku – opowiada. Nadal uczy w szkole choć, jak mówi, ma prawie 50 lat. Co roku prowadzi rekolekcje dla młodzieży. Wyjeżdża także na rekolekcje z małżeństwami przybliżając im tematy związane z duchowością małżeńską i rodzinną.

Ks. Krzesiński ma świadomość, że funkcja proboszcza wiąże się też z pracą administracyjną. Nie ukrywam, że liczę na wsparcie mojego poprzednika, który pozostanie w parafii jako rezydent. Nie chciałbym rezygnować z organizowania rekolekcji czy parafialnych wyjazdów ponieważ głoszenie – to jest istota kapłaństwa. “Kapłan formuje siebie, głosząc Słowo” – dodaje.

fot. Anna Wojtas/Archidiecezja Warszawska

Najmłodszy stażem kapłańskim jest nowy proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Warszawie na Wrzecionie ks. Wojciech Janyga. Przez cztery ostatnie lata był rezydentem w tej parafii. Mogłem się wielu rzeczom już przypatrzeć, wiele nauczyć. Zresztą miałem szczęście do bardzo dobrych proboszczów – mówi.

Jego poprzednik, ks. Marek Szymula został właśnie mianowany delegatem biskupim do spraw formacji duchowej księży w Archidiecezji Warszawskiej. Najbardziej jestem mu wdzięczny za atmosferę na plebanii. Zawsze miał dla nas czas – mówi ks. Janyga.

Nowy proboszcz zapewnia, że też chce budować braterską wspólnotę z kapłanami. Jest przekonany, że będzie to miało przełożenie na dobry kontakt księży z parafianami i na duszpasterstwo. Mnóstwo nowych zadań przede mną. Z onieśmieleniem, ale i ufnością wchodzę w obowiązki proboszcza – dodaje.

Choć mają do niego dołączyć dwaj kapłani ze Wspólnoty Emmanuel, z którą jest związany od lat, zdecydowanie podkreśla, że w żadnym razie nie będzie to parafia oddana tej wspólnocie. Jesteśmy księżmi diecezjalnymi, braterstwo nie dotyczy tylko księży, ale wszystkich stanów życia. Chcemy zapraszać świeckich do współpracy w duszpasterstwie – wyjaśnia.

fot. Anna Wojtas/Archidiecezja Warszawska

Ks. Dariusz Szyszka zostanie proboszczem parafii Dobrego Pasterza w Warszawie na Woli. Przez ostatnie dwa lata był tam wikariuszem. W parafii jest młodzież, która jest zdystansowana do Kościoła. Są młode małżeństwa, które gdzieś zagubiły się i trzeba ich odnajdywać – to wyzwania, które chce podjąć jako proboszcz. W przeszłości, przez 9 lat był w Niemczech, najpierw jako wicerektor seminarium Redemptoris Mater a następnie jako ojciec duchowny i odpowiedzialny za misję rodzin w dzielnicy muzułmańskiej.

„Kochać parafian to nie tylko mówić im “tak”, ale również, z miłością “nie”, jeśli będzie trzeba”

Pierwsze myśli gdy odbierał dekret z nominacją? Najpierw mam służyć. Aby służyć muszę czerpać od Boga. Dla mnie jest to więc zaproszenie do głębokiej relacji z nim – dzieli się pierwszymi refleksjami. Mówi, że kochać parafian to dla niego oznacza nie tylko mówić im “tak”, ale również, z miłością “nie”, jeśli będzie trzeba. Wierzę, że Bóg będzie mi dawał światło i rozeznanie. Teraz czuję się może trochę przestraszony czy zakłopotany ale oddaję wszystko Bogu, bo to on powołuje.

Ks. Szyszka zapewnia, że podejmuje nowe zadanie w posłuszeństwie biskupowi, bez oczekiwań wobec tych, do których idzie, ale z postanowieniem, by trzymać się blisko Boga oraz doceniać to, co w parafii zrobili poprzednicy. Czuję się wezwany do modlitwy za swoich parafian oraz żebym był proboszczem, który “słucha i rozeznaje wspólnie z nimi”.

fot. Anna Wojtas/Archidiecezja Warszawska

Ks. Rafał Sikorski dekret na proboszcza parafii św. Tadeusza Apostoła na warszawskiej Sadybie odbierał w dniu, w którym wrócił z Islandii, gdzie przez ostatnie 4 lata był duszpasterzem. To duże zaskoczenie dla mnie, bo na wyspie zostawiłem kawał serca i pracy, ale bardzo lubię wyzwania – mówi.

Nie znam jeszcze parafii, byłem tam może ze dwa razy w życiu, natomiast to też będzie dla mnie nowa misja. Słyszałem, że w parafii są aktywni świeccy, z czego bardzo się cieszę i że są dwa zgromadzenia sióstr zakonnych. Nigdy nie grałem solo – dodaje nowy proboszcz ciesząc się już na współpracę.

„Islandia nauczyła mnie, że liczy się każdy człowiek. Znany z imienia i nazwiska”

Doświadczenie misji na Islandii było dla niego ważnym doświadczeniem zarówno życiowym jak i duszpasterskim. Wcześniej przez 7 lat był też duszpasterzem akademickim w kościele św. Anny.

Islandia nauczyła mnie, że liczy się każdy człowiek. Znany z imienia i nazwiska, twarzy, uśmiechu. Cieszy każdy, kto przychodzi do kościoła. Tam jest inny styl duszpasterstwa, który coraz częściej będzie też obecny w Polsce. Trzeba wychodzić i szukać ludzi – jak pasterz szuka owiec – opowiada. Choć na Islandii to akurat owiec było więcej niż ludzi – dodaje ze śmiechem.

Islandia nauczyła mnie też dużej bezpośredniości, otwartości i bliskości z ludźmi, tego, że potrzebujemy siebie wzajemnie: księża i świeccy. Z tym doświadczeniem przyjadę na Sadybę – zapewnia. Nie obawia się trudności. Bóg dał mi pogodę ducha, uczy mnie wiary. Przetrwałem noce polarne, przetrwam trudności, jeśli się pojawią. A ponieważ fascynuje go kolarstwo górskie wie, że na trasie bywa ciężko, ale na końcu jest piękny widok. I takie mam zadanie – mówi ks. Sikorski.

fot. Anna Wojtas/Archidiecezja Warszawska

Proboszczem został także ks. prof. Krzysztof Siwek. Obejmie parafię św. Zofii Barat w Warszawie-Grabowie ale będzie też miał wykłady w seminarium duchownym i w Akademii Katolickiej.

Cieszę się, że będę mógł poznać parafian i z nimi być. A wyzwania? Są wyraźne – odpowiada. Rodziny, małżeństwa i młodzież. Pandemia, lęk co dalej? – to są ogromne wyzwania też dla duszpasterzy – podkreśla nowy proboszcz. Patronka parafii św. Zofia Barat jest założycielką zgromadzenia Sacre Coeur. To święta z czasów rewolucji. Dobrze, że patronuje też parafii, bo wyzwania będziemy mieli podobne czyli odnawianie fundamentów wiary.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę