fot. PUDELEK/YouTube print screen
Bagi zachwycony swoją wierzącą partnerką w „Tańcu z Gwiazdami”. „Jak mam nie stawać się lepszym człowiekiem?”
W szczerej rozmowie po występie w „Tańcu z Gwiazdami” Mikołaj „Bagi” Bagiński nie szczędził ciepłych słów swojej partnerce, Magdalenie Tarnowskiej. Tancerka podzieliła się refleksją o wierze i wartościach, a influencer zareagował w niezwykle piękny sposób.
Mikołaj „Bagi” Bagiński to jeden z uczestników nowej edycji „Tańca z gwiazdami”. Influencer cieszy się ogromną popularnością w sieci.
Po występie w ostatnim odcinku, Mikołaj Bagiński i jego partnerka w programie „Taniec z Gwiazdami”, Magdalena Tarnowska, zostali zapytani przez dziennikarkę Pudelka, czy „bieda to stan umysłu”. Dziennikarka nawiązała w ten sposób do głośnej wypowiedzi Julii Wieniawy, która padła w programie Kuby Wojewódzkiego i wywołała burzę w internecie.
Nie zadawaj nam tego pytania, kochanie – zażartowali zgodnie Bagiński i Tarnowska.
Mikołaj „Bagi” Bagiński z podziwem o swojej partnerce: „To jest niesamowite”
Dobrze, to może inaczej. Odwrócę pytanie – czy afirmacje i mocna wiara w coś, Waszym zdaniem, mogą przynosić efekty, na przykład w postaci pieniędzy albo sukcesów? – dopytała dziennikarka.
Pytanie, czy mówimy o szczęściu, czy o pieniądzach… – zaczęła Magdalena Tarnowska. Bo co to właściwie znaczy dla każdego z nas? Ile to jest posiadanie dużej ilości pieniędzy? Ja osobiście jestem osobą wierzącą, wierzę w Boga i uważam, że – nieważne kto w co wierzy – szczęście jest ważne i takie dobro, które niesiemy swoim zachowaniem. Uważam, że na tym powinniśmy się skupić i na sobie powinniśmy się skupić, żeby tym lepszym człowiekiem faktycznie się stawać. A to, czy ktoś ma tyle pieniędzy, czy tyle… Są sytuacje w życiu, które weryfikują, że te pieniądze nie są ważne – dodała.
Przeczytaj również
ZOBACZ TEŻ: „Miłość i wiara to jest decyzja” – Magdalena Tarnowska o swoim nawróceniu i wierze w Boga
Na te słowa zareagował Mikołaj Bagiński: Jak ja mam się nie stawać lepszym człowiekiem, skoro spędzam całe dnie – po osiem godzin dziennie – z taką osobą, która ma tak świetne wartości? To jest niesamowite.
Dziennikarka, nawiązując do wypowiedzi Tarnowskiej, postanowiła zadać jeszcze jedno pytanie o to, czy Mikołaj również jest osobą wierzącą.
Nie jestem wierzący, w sensie, nie praktykuję – odpowiedział Bagiński, ale przyznał, że w młodości chodził regularnie do kościoła z rodzicami, babcią, ale później „to się rozmyło”. W tym momencie, nie chodzę do kościoła, po prostu się to rozmyło u mnie, natomiast regularnie słucham od Madzi różnych rzeczy – nawet ostatnio jej powiedziałem że słuchałem rano jakichś księży na YouTubie, którzy opowiadali różne rzeczy z Biblii – powiedział.
Tarnowska zareagowała żartobliwie: Ojej, zaraz będzie, że cię nawracam.
Bagiński odparł z uśmiechem: Nie, nie, nie, ja po prostu jestem bardzo otwarty w na takie mądrości od różnych osób – wierzących czy niewierzących. Jestem bardzo otwarty, ale, ale nie wierzę w Boga w tym momencie.
Pudelek, kh/Stacja7










