Moher – decydujące starcie

To będzie prawdziwa walka: zestawiamy dziadków z popkulturą! Czy staruszki wygrają ze sferą multimedialną? Czy przodkowie zwyciężą pokolenie x? Czy babcie faktycznie dają radę? Przekonajcie się sami!

Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Ciekawsi niż pudelek

Babcia to istna skarbnica ploteczek, dziadek – skrywanych od pokoleń rodzinnych sekretów, których nie powstydziłby się najostrzejszy brukowiec. Zamiast śledzić plotkarskie portale, odwiedź rodziców swoich rodziców i wypytaj ich o historie z życia wzięte. Czeka cię fascynująca dawka wiedzy!

Moher - decydujące starcie

Lepsi niż urządzenie mobilne

A na pewno bardziej mobilni. Jak oni to robią, że nawet o kulach pokonują wielokilometrowe trasy, w autobusach ścigają się o siedzące miejsca i wyprzedzają młodych na zakrętach życia…? Tego nie wiedzą nawet najstarsi górale.

Mędrsi niż Freud

Zamiast grzebać się w podświadomości i rozbrajać ego na części pierwsze, porozmawiaj z dziadkami. Czasami mądrość ludowa, nawet ta na poziomie „Bo za moich czasów…” lepiej sprzyja psychoanalizie niż tona poradników i wyszukanych książek.

Dostępni częściej niż wi-fi

Zwłaszcza jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi. Za darmo, w każdym czasie, bez problemu. A w zestawieniu z elektroniczną nianią, wygrywają miażdżącą przewagą dzięki funkcji „okazywanie miłości i ciepła”. I uwaga, posiadają dość długą gwarancję i wysoką jakość użytkowania, bowiem ich funkcjonalność… testowano na rodzicach.

Lepsi niż Master Chef

Dla jednych będzie to szarlotka, dla innych łazanki z grzybami. Babcina kuchnia gwarantuje doznania kulinarne o poziom wyżej od najbardziej ekskluzywnej restauracji w mieście, bo prócz sprawdzonych przepisów i wypróbowanych kombinacji kuchennych, odwołuje się do smaków tego, co najlepsze – dzieciństwa.

Moher - decydujące starcie

Świętsi od papieża

Nie wierzycie? Pomińmy te dziesiątki tysięcy Zdrowasiek na różańcu, skuteczność orędownictwa i frekwencję na codziennej mszy. Mniejsza o to, że ryt trydencki mają w małym placu, a „misericordinę” stosują bez recepty i to od lat. Dziadkowie to mistrzowie tradi-kato, a babcie niezawodnie robią raban w Kościele – zanim stało się to modne.

Bardziej top niż Top Model

Babcine dodatki vintage, hipsterskie oprawki okularów dziadka, a przede wszystkim luz, który sprawia, że zawsze są trendy. Zgodnie z tym co mawiała Coco Chanel: „Moda przemija, styl pozostaje”. Czy Wy też uwielbiacie te zmarszczki?

Milsi niż moher

Beret to nie atrybut. To styl życia. Kto twierdzi, że nie ma nic milszego niż przytulasek u babci, kto szukał wsparcia u dziadka – łapka w górę!

Babciu, dziadku – kochamy Was!


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Dorota Paciorek

Dorota Paciorek

Wymienianie ksiąg Starego Testamentu idzie jej zdecydowanie słabiej niż recytacja odcieni Pantone. Ale ma hopla na punkcie Jezusa z Nazaretu i uważa, że chrześcijaństwo to najradośniejsza religia na świecie (choć złośliwi wliczają ten entuzjazm w profity neofity). Od niedawna zajmuje się designem chrześcijańskim i wciąż wierzy, że sztuka użytkowa w Kościele nie musi ograniczać się do plastikowych Maryjek z odkręcaną główką na wodę święconą. Lubi malować ikony i robić memy na Facebook’u. Nie lubi gdy muchy zjadają jej pigment z ikon i gdy nieznajomi użytkownicy kradną obrazki z fejsa zamiast je udostępniać.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Dobra babcia

Wspomnienia z dzieciństwa bardzo często dotyczą babci i dziadka. Przeczytane przez nich książki, upieczone przez babcię ciasteczka, w końcu kupione prezenty. Ale to nie wszystko, co zostało nam podarowane przez dziadków. Otrzymaliśmy wiele więcej. Przedstawiamy krótkie wspomnienie "Matki Teresy Kairu", siostry Emmanuelle Soeur.

Stanęłam jak zaczarowana na widok angielskiej lalki. Babcia powiedziała: „Jeśli przez miesiąc nie będziesz płakać, jest twoja”. Odpowiednio zmotywowane dziecko potrafi z siebie wykrzesać niesłychane pokłady energii. Lalka wyciągnęła do mnie rączki. Najsłodsza Babciu, potrafiłaś pobudzić mnie do pierwszego w życiu wysiłku, dzięki któremu zrozumiałam, że walka przynosi zdobycz. Tamta lalka nie była dla mnie zwykłym prezentem; stanowiła dla mnie symbol pierwszego zwycięstwa nad sobą. Przyciskając ją do serca, byłam z siebie dumna. Mgliście zaczynałam pojmować, że właśnie dokonałam jednego z czynów charakterystycznych dla ludzkiego gatunku. Pokonując moje wahania nastroju, byłam w stanie wydobyć energię płynącą z głębi własnego jestestwa.

Fragment książki “Siostra Emmanuelle „Wyznania zakonnicy”, Znak Kraków 2009

 

matka_teresa“Pójdź, bądź moim światłem”.

Prywatne pisma “Świętej z Kalkuty”

„Jeśli kiedykolwiek będę Świętą – na pewno będę Świętą od »ciemności«. Będę ciągle nieobecna w Niebie – aby zapalać światło tym, którzy są w ciemności na ziemi.”
(fragment książki)

Matka Teresa z Kalkuty, niestrudzenie niosąca pomoc najuboższym i zapomnianym, uśmiechnięta, z przekonaniem mówiąca o Bogu – taki obraz „świętej z Kalkuty” wyłania się z tysiąca zdjęć, filmów i książek. „Pójdź, bądź moim światłem” to niezwykła historia, która do tego wyobrażenia dodaje całkiem nową wartość. Opracowane przez Briana Kolodiejchuka, postulatora jej procesu kanonizacyjnego, listy błogosławionej to wciągająca narracja, która odsłania wstrząsającą prawdę o duchowym życiu Matki Teresy, „straszliwej ciemności”, w której była pogrążona przez 50 lat.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas