video-jav.net

Hobbit: kolejna trylogia Jacksona

Tolkienomania z całym przemysłem gadżetów zaistniała dopiero po superprodukcjach Jacksona, który przez kilkanaście lat pracował nad „Władcą pierścieni”. Na jego inicjatywie zyskały też książki, do których wracają, lub po raz pierwszy sięgają, dorośli oraz mali czytelnicy. Teraz nastał czas „Hobbita”.

Dorota
Kołodziejczyk
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Hobbit: kolejna trylogia Jacksona

Na początku …wszystko dobrze się skończy, bo filmowego bohatera poznajemy, gdy Billbo Baggins jest już starym hobbitem i opowiada młodemu Frodo o swoich dawnych przygodach. O tym jak smok zaatakował siedzibę krasnoludów, jak mimo braku zamiłowania do niebezpieczeństw wyruszył na daleką wyprawę, jak poznał czym jest bohaterstwo i jak walczyć ze złem. Na ekranie opowieść jest jeszcze bardziej niezwykła niż w wyobraźni małego lub dużego czytelnika. Olbrzymy są przerażające, orły mają dostojne skrzydła, a Śródziemie jest ogromne. Świetnie poprowadzone role i efekty specjalne sprawiają, że czas przestaje mieć znaczenie. Jackson wraz z całą ekipą stworzyli wspaniałe widowisko, w którym nie zatracono ważnego przesłania.

Mija druga godzina filmu i widz, który nie zna fabuły może pomyśleć, że to już koniec. Ale  za chwilę zaczyna się kolejna ucieczka, bitwa, potyczka. Już dawno popcorn się skończył i siorbanie coli ucichło. Mijają prawie trzy godziny i tym razem widz, który zna książkę otwiera szeroko oczy z pytaniem na ustach: „To koniec?!… Przecież powieść kończyła się inaczej!”

Hobbit: kolejna trylogia Jacksona

„Hobbit” został napisany przez Tolkiena w 1937 roku jako książka dla dzieci i po kilkunastu latach okazał się wstępem do najbardziej znanej powieści J.R.R. Tolkiena (składającej się z sześciu części wydanych w trzech tomach). Jackson próbował już kiedyś zekranizować tę powieść, ale mu się nie udało. Dopiero po kasowym sukcesie najnowszej ekranizacji „Władcy pierścieni” ta mniej znana książka Tolkiena trafia do kin jako „Hobbit. Niezwykła podróż”, więc może koniec całej historii nie jest tak ważny, skoro to dopiero początek filmowego dzieła? Może to właśnie owo magiczne tam i z powrotem?… Może to kolejna z zagadek Golluma tuż przed zgubieniem pierścienia?…

Można drążyć i zastanawiać się, dlaczego Jackson zdecydował się zrobić trzy części z powieści, która liczy niespełna trzysta stron. Przecież filmowcy świetnie potrafią streszczać grube powieści. Tutaj nie dali rady mimo 170 minut i 48 klatek na sekundę – zamiast standardowych 24. Ja jednak uważam pomysł Jacksona na zrobienie kolejnej trylogii za znakomity. Dzięki niemu wrasta prawdopodobieństwo, że ktoś w czasie oczekiwania na kolejną superprodukcję sięgnie po książkę. W Polsce mamy do wyboru, aż trzy dobre tłumaczenia „Hobbita”. Będzie to dla nich pasjonująca i zabawna lektura. A filmowi hobbitomaniacy muszą cierpliwie czekać, bo to dopiero początek nowej filmowej trylogii. Kolejne części „Hobbita” będzie można obejrzeć w grudniu 2013, i w lipcu 2014.

Dorota Kołodziejczyk

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota
Kołodziejczyk
zobacz artykuly tego autora >

Wiara demonów

„Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą” Jk 2, 19

Polub nas na Facebooku!

Świat demonów jest niepokojąco blisko nas. Często prawdziwe zło kryje się tam, gdzie najmniej byśmy się go spodziewali – w „pobożnych uczynkach”, które nie mają nic wspólnego z miłosierdziem, w fanatycznych okrzykach tych, którzy z Boga uczynili slogan, w naszych własnych sercach. Wobec takiej wiary – pewnej swego, tryumfującej, pozbawionej wdzięczności, fałszującej przesłanie Ewangelii – nawet ateizm wydaje się mniej szkodliwy; „komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie” (Łk 12, 48).

 To właśnie wiara demonów, które wiedzą, że Bóg istnieje, ale odrzucają Jego miłość, poszukując złudnej, piekielnej wolności.  

Czy człowiek również może wierzyć na sposób demoniczny? W swojej bezkompromisowej i odważnej książce Fabrice Hadjadj podejmuje trudny, lecz fascynujący temat moralnego opętania oraz zwodniczego oblicza zła. Jego rozważania inspirowane są uważną lekturą Pisma Świętego i klasycznych tekstów chrześcijaństwa, ale również znanych i cenionych autorów współczesnych – m.in. C.S. Lewisa i G.K. Chestertona. Erudycja Hadjadja i oryginalność jego refleksji sprawia, że Wiara demonów to lektura wartościowa i wciągająca, zaś wyrazisty styl i ironiczne poczucie humoru są znakiem firmowym autora.

To książka, która ma budzić zdrowy niepokój i chęć poszukiwania Prawdy, ale także głęboką ufność, że Ten, który oddał za nas życie na krzyżu, ma moc, by ocalić nas przed zakusami Szatana.