video-jav.net

Bóg w wielkim mieście

Właśnie udało ci się wyrwać z domowych pieleszy. Z mitycznym statusem studenta przybywasz do mekki wolności i niezliczonych możliwości. Od czego by zacząć? Mamy dla was 7 miast i 7 porad, które streścić można w jednej, ale dobrej wskazówce: idźcie do kościoła!

Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

1. WROCŁAW: BÓG

Hierarchia wartości niewiele znaczy, jeśli na pierwszym miejscu zabraknie Tego, który jest początkiem i końcem. Dlatego, tak na rozkręcenie się w wielkim mieście, wrocławscy dominikanie proponują wkręcić się w DA [Duszpasterstwo Akademickie]. Cykl imprez integracyjnych w klasztorze otwierają rekolekcje „Bóg w wielkim mieście”, które poprowadzą na dwa gardła młodzi kaznodzieje: o. Marcin Barański OP oraz znany ze Stacji7 o. Jacek Szymczak OP. Więcej na: http://www.da.wroclaw.dominikanie.pl

Bóg w wielkim mieście

Tymczasem DA Redemptor rok akademicki zaczyna mocnym uderzeniem, przy radosnych dźwiękach reagge i ostrym brzmieniu rocka na wrocławskim Wittigowie! 3. października o 17:00 przy akademikach Politechniki Wrocławskiej odbędzie się 4. edycja Koncertu na Tekach – na scenie pojawią się zespoły BethelMaleo Reagge Rockers, które z sympatykami Koncertu spotkały się już w poprzednich edycjach oraz rockowa grupa Armia.

Więcej informacji można uzyskać na stronie internetowej www.koncertnatekach.pl oraz fanpage’u: https://www.facebook.com/koncertnatekach

Bóg w wielkim mieście

2. KRAKÓW: NIE CWANIAKUJ

Najstarszy i największy ośrodek akademicki w kraju to najlepsze miejsce, żeby zyskać tytuł naukowy na prestiżowej uczelni, ale też równie dobre, by z kretesem stoczyć się na samo dno. Dlatego, jeżeli już przywiało cię do Krakowa, zanim wypuścisz się na degustację trunków do jednej z 200 knajp, zahacz o choć kilka kościołów. Do twojej dyspozycji pozostają:

  • Legendarne DA Beczka, które działa przy bazylice i klasztorze oo. Dominikanów od 1964 roku. Przyjazd arcybiskupa zza wielkiej wody, Johna Nienstedta, został odwołany, ale nie lękajcie się! Rekolekcje wygłosi Paweł Kozacki OP, przeor klasztoru. Rekolekcje zatytułowane są "Moc, miłość i trzeźwe myślenie". Więcej na: http://www.beczka.krakow.dominikanie.pl/
  • Jeżeli nie chcesz oddalać się z terytorium Miasteczka Studenckiego, wstąp do DA Na Miasteczku – Rekolekcje na Dobry Początek prowadzi tam o. Wojciech Kowalski w dniach 7-9 października 2013.
  • Masz uraz do kleru? Posłuchaj psychologa! Karmelici z Rakowickiej 18 zapraszają w dniach 8-10 października na rozważania o integralnym rozwoju człowieka, szczególnie studenta, narażonego na redukcję rozwoju tylko do intelektualnego bądź psychologicznego. "Nie jest dobrze…" (Rdz 2, 18) – czyli jak nie zostać małpoludem :) Poprowadzą Dorota Majda i o. Paweł Porwit.
  • Zgłodniałeś? Czas na DA u św. Anny, gdzie po wieczornej mszy o 19:30 dla każdego typowego studenta pyszna wyżerka. Za free. Pierwsza msza i kolacja już 6 października.

Bóg w wielkim mieście

3. KATOWICE: OBROŚNIJ W PIÓRKA

Twój pierwszy tydzień w śląskiej aglomeracji, a ty czujesz się jakiś taki nieopierzony? Wpadnij do Gniazda – Dominikańskiego Duszpasterstwa Studentów i (młodych) Absolwentów, które wykluło się zaledwie rok temu na ulicy Sokolskiej. Niezły odlot gwarantuje sam duszpasterz – o. Piotr Kruk OP. I jeszcze niespodzianka na rozpoczęcie roku akademickiego – w środę (9 października 2013 roku) Adam Szustak OP wygłosi konferencję pod tytułem: "W MALINOWYM CHRUŚNIAKU, CZYLI JAK PRZETRWAĆ ROK AKADEMICKI"!

4. WARSZAWA: ODKRYJ TAJEMNICE SUKCESU

W stolicy mnogość możliwości – jak wybrać te właściwie? DA Studnia (Warszawa Służew) niczego nie zataja: msze, modlitwy uwielbienia, akcje integracyjne… a na początek – rekolekcje, które poprowadzą dominikanie i nawrócony perkusista Jan Budziaszek: „Różaniec – tajemnica sukcesu”! O mocy różańca, który nie musi być nudny i przeznaczony na czas spokojnej starości – start 6 października, godzina 20:15!

Bóg w wielkim mieście

5. POZNAŃ: ZNAJDŹ SKARB

Tuż przed tradycyjnymi rekolekcjami, poznańscy dominikanie zapraszają wszystkich amatorów przygody i poszukiwaczy skarbów na wyjazd integracyjny. Gdzie? Posłuchajcie:

„Ponoć była miejscem ukrycia wielkiego skarbu, na pewno zaś trybuną dla niezwykłych rozrywek ekscentrycznego szlachcica, areną spektakularnego samobójstwa, które popełnił, wreszcie atrakcją turystyczną. Urzekająco piękną, a przy tym odrobinę tajemniczą. Oto wyspa Edwarda – jedna z pereł Wielkopolski.”

Wyprawa wyrusza już 11 października. Więcej szczegółów na:http://www.da.poznan.dominikanie.pl/

Bóg w wielkim mieście

6. LUBLIN – BĄDŹ COOL (KUL)

Rekolekcje? Tak. Ale dla długodystansowców DA KUL proponuje Seminarium Odnowy Wiary. Na decyzję o tym, czy warto wkręcić się we wspólnotę Odnowy w Duchu Świętym masz czas do 24 października. Spiesz się!

7. PIŁA: DAJ SIĘ PONIEŚĆ

Nie piłuj za bardzo, nie stresuj się, nie zamartwiaj! Odkryj radość Chrześcijaństwa i bądź młody duchem! Dla wszystkich fanów humoru i nauczania ojca Adama Szustaka OP – rekolekcje na dobry początek w DA Piła, przy Kolegiacie Pilskiej 20-23 października.

Dorota Paciorek

Dorota Paciorek

Wymienianie ksiąg Starego Testamentu idzie jej zdecydowanie słabiej niż recytacja odcieni Pantone. Ale ma hopla na punkcie Jezusa z Nazaretu i uważa, że chrześcijaństwo to najradośniejsza religia na świecie (choć złośliwi wliczają ten entuzjazm w profity neofity). Od niedawna zajmuje się designem chrześcijańskim i wciąż wierzy, że sztuka użytkowa w Kościele nie musi ograniczać się do plastikowych Maryjek z odkręcaną główką na wodę święconą. Lubi malować ikony i robić memy na Facebook’u. Nie lubi gdy muchy zjadają jej pigment z ikon i gdy nieznajomi użytkownicy kradną obrazki z fejsa zamiast je udostępniać.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Zmierzyć się z grzechem pedofilii

Jeśli nie zmierzymy się z problemem pedofilii, wtedy nasze głoszenie Ewangelii straci wiarygodność.

Wojciech Teister
Wojciech
Teister
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Przecierając oczy ze zdumienia słuchałem wypowiedzi ks. Lipki – kanclerza diecezji warszawsko-praskiej – w czasie piątkowej konferencji dotyczącej problemu pedofilii w polskim Kościele. Kanclerz tłumaczył się z tego, że jeden z proboszczów, pomimo że w marcu dostał wyrok skazujący za „inne czynności seksualne” z nieletnim, jeszcze pod koniec września był proboszczem dużej parafii i opiekował się ministrantami. Zdaniem księdza problemu nie było, bo wyrok nie jest prawomocny, a opisane szczegółowo w sentencji wyroku czyny „podlegają interpretacji”. Słuchałem, własnym uszom nie dowierzając. I co z tego, że chwilę wcześniej bp Polak przeprosił w imieniu Kościoła ofiary pedofilii. I co z tego, że pokazano kilka przykładów szybkiego i stanowczego reagowania w takich przypadkach? I co z tego, że episkopat powołał koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży? I tak w pamięci zostanie aroganckie i niesmaczne wystąpienie ks. kanclerza.

Cały problem w tym, że Watykan wydał szczegółowe instrukcje postępowania w takich przypadkach i kuria warszawsko-praska totalnie je zignorowała. Proboszcz z Tarchomina powinien zostać odsunięty od pracy z dziećmi i młodzieżą już w momencie pojawienia się podejrzenia. I żadne tłumaczenia ks. Lipki nic tu nie zmienią. Skoro jednak stało się, co się stało, to jakoś zareagować trzeba. Co powinien zrobić ordynariusz w sytuacji, gdy okazało się, że skazany proboszcz wciąż pracuje z dziećmi? Nie tylko zakazać mu pracy z najmłodszymi, ale zwołać konferencję prasową i odważnie przeprosić. Najlepiej przed kamerami, bo sprawa i tak wcześniej trafiła do mediów.

Zmierzyć się z grzechem pedofilii

Ani ja, ani nikt z katolików zbulwersowanych medialnym występem ks. Lipki, nie wydajemy wyroku na księdza z Tarchomina. Nie chcemy też pastwić się nad księżmi, ani dokopać Kościołowi, który i tak często obrywa niezasłużenie w mediach. My ten Kościół kochamy. I dlatego chcielibyśmy, żeby jego przedstawiciele (zarówno świecy, jak i duchowni), potrafili przyznać się do popełnionego błędu i przeprosić.

Znam rodziców, którzy po obejrzeniu konferencji zastanawiają się, czy nie wypisać dzieci z ministrantury i innych grup dziecięcych. Stracili ufność, że gdyby w parafii działo się coś niepokojącego w relacjach między księdzem a dziećmi, przełożeni kościelni staną po stronie najsłabszych.

Jest jeszcze jeden ważny wątek tej sprawy: mamy szczegółowe instrukcje Kongregacji Nauki Wiary ws. reagowania na pedofilię w Kościele, mamy świetne przykłady reagowania w praktyce, choćby w Irlandii, ale także w Polsce. Z drugiej strony pojawia się przypadek warszawski. Co z tego, że proporcje są oczywiste? Jeśli kuria nie przyzna się do pomyłki i nie przeprosi, to w świadomości społecznej może zostać obraz Kościoła, jako bandy kryjących nawzajem swoje ciemne grzechy kombinatorów. To chcemy osiągnąć? Nie ma głębszego sensu udowadnianie, że w innych grupach społecznych pedofilów jest statystycznie więcej, jeśli sami nie bierzemy się uczciwie za rozwiązanie problemu w naszym środowisku. Stawką jest bezpieczeństwo dzieci i wiarygodność Kościoła na świecie. Nie wiarygodność ordynariusza czy kanclerza kurii. Nawet nie wiarygodność diecezji. Wiarygodność Kościoła jako tego, który głosi światu Ewangelię.

Jeśli nie znajdziemy w sobie dość determinacji, by zmierzyć się z własnymi słabościami, to całe nasze głoszenie Chrystusa będzie wyglądało karykaturalnie. I to nie jest postulat stworzenia kościelnej utopii ludzi idealnych. Chodzi o odwagę do autorefleksji. Nie dla własnego samopoczucia czy satysfakcji niechętnych Kościołowi ludzi. Dla Jezusa i Ewangelii, do której głoszenia jesteśmy wszyscy, jako ochrzczeni, wezwani.

Wojciech Teister

Wojciech Teister

Zobacz inne artykuły tego autora >
Wojciech Teister
Wojciech
Teister
zobacz artykuly tego autora >