Wszyscy mężni, czyli unikalna kolekcja świętych Pańskich. Znajdź patrona na miarę swoich możliwości i niech Cię strzeże (lub niech strzeże tego, dla którego to imię wybierzesz).
Zachariasz jest ojcem, który nie uwierzył w swojego syna. Elżbieta matką, która pokazuje, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Polecamy kazanie o. Adama Szustaka „O Zachariaszu i jego synu”. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich rodziców!
Czy mniej oblegani święci gwarantują wstawiennictwo bez kolejki? Z pewnością! Przed nami zakurzone życiorysy i niebiańskie portfolia – brudne jak nieboskie stworzenie.
Czym jest obciach? Wydaje się, że jest to taka sytuacja, w której jakaś osoba, poprzez swoje zachowanie i sposób bycia naraża się na wyśmianie i kompromitację. Potocznie określa się ją także słowami takimi jak: siara, lipa, przypał, wiocha czy kaszana. A osobom, które stają się bohaterami takich sytuacji przypina się etykietę obciachowca.
„Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy”. To ostatnie słowa, które publicznie wypowiedział ks. Jerzy Popiełuszko przed męczeńską śmiercią 19 października 1984 roku
Są jak służby specjalne. Wiele misji niebiańskich komandosów na zawsze pozostanie nieznanych, gdyż nie ujawniono ich na kartach Biblii.
Włoski zakonnik, stygmatyk. Niezwykle popularny spowiednik, surowy, ale – jak mówiono – czytający w ludzkich duszach.
Celnicy nie cieszyli się poważaniem w czasach Pana Jezusa. Nie lubiano ich nie tylko dlatego, że byli kolaborantami (choć czy rzeczywiście tak na nich patrzono to osobna sprawa), ale przede wszystkim dlatego, że zbierali podatki.
Wydawało się, że zawsze istniała w naszej świadomości jako część właściwego porządku świata. Matka Teresa pojawiała się na okładkach czasopism, towarzyszyła naszym myślom, poruszała nasze serca i uzdrawiała życie. Mimowolnie wywracała świat do góry nogami. Byliśmy świadkami, jak jej dzieło miłości przyciągało w Boże objęcia zarówno bogatych, jak i biednych, wierzących i wątpiących.
Fragmenty życiorysu Świętego Augustyna ze „Wstępu” Zygmunta Kubiaka do „Wyznań”.
Jeżeli chcesz kogoś nawrócić, nie praw mu morałów, nie mów, że źle żyje. Zacznij się modlić i szczerze płakać. Tak postępowała święta Monika – matka świętego Augustyna.
Wiele osób uważa, że św. Franciszek z Asyżu był wyjątkowym miłośnikiem przyrody i świata stworzonego. I słusznie! Bo nie kto inny, tylko właśnie on nazywał słońce, księżyc, gwiazdy, wodę, ziemię, rośliny oraz zwierzęta swoimi braćmi i siostrami. Na marginesie dodam tylko jedno sprostowanie: zwierząt nie nazywał nigdy „braćmi mniejszymi”. Tak mówił o współbraciach. A to z racji pokory – cnoty, którą posiadł w stopniu doskonałym i której wymagał od swoich naśladowców.