Nasze projekty
Reklama
fot. freepik.com

Jak dbać o codzienne czytanie Pisma Świętego?

Kiedy jesteście w podróży lub kiedy macie trochę wolnego czasu, bierzecie ją i czytacie... To bardzo ważne dla życia.

Kontynuujemy naszą katechezę o Duchu Świętym, który prowadzi Kościół ku Chrystusowi, naszej nadziei. Ostatnim razem rozważaliśmy działanie Ducha w stworzeniu; dziś widzimy je w Objawieniu, którego Pismo Święte jest świadectwem natchnionym przez Boga i wiarygodnym.

Drugi List św. Pawła do Tymoteusza zawiera następujące stwierdzenie: „Wszelkie Pismo jest natchnione od Boga” (3, 16). Inny fragment Nowego Testamentu mówi: „kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie” (2 P 1, 21). Jest to nauka o boskim natchnieniu Pisma Świętego, którą głosimy jako artykuł wiary w Credo, kiedy głosimy, że Duch Święty „mówił przez proroków” – Boże natchnienie Biblii.

ZOBACZ TEŻ>>> Sprawca ładu w świecie. Kto nim jest?

Reklama

Słowa Pisma Świętego, pod działaniem Ducha Świętego, stają się jasne

Duch Święty, który natchnął Pismo Święte, jest również Tym, który je wyjaśnia i czyni wiecznie żywym i skutecznym. Będąc tchnącym czyni je natchnionym. „Pismo Święte natchnione przez Boga  – mówi Sobór Watykański II – i spisane raz na zawsze, niezmiennie przekazuje Boże słowo i sprawia, że w wypowiedziach apostołów i proroków rozbrzmiewa głos Ducha Świętego” (n. 21). W ten sposób Duch Święty kontynuuje w Kościele działanie Jezusa Zmartwychwstałego, który po Passze, jak mówi Ewangelia: „otworzył umysły uczniów na zrozumienie Pism” (por. Łk 24, 45).

Może się bowiem zdarzyć, że pewien fragment Pisma Świętego, który czytaliśmy wiele razy bez żadnego szczególnego wzruszenia, pewnego dnia odczytujemy w atmosferze wiary i modlitwy, a wówczas ten tekst nagle się rozjaśnia, przemawia do nas, rzuca światło na problem, który przeżywamy, lub czyni jasną wolę Boga wobec nas w pewnej sytuacji, i tak dalej. Czym jest spowodowana ta zmiana, jeśli nie światłem Ducha Świętego? Słowa Pisma Świętego, pod działaniem Ducha Świętego, stają się jasne; i w tych przypadkach namacalnie doświadczamy, jak bardzo prawdziwe jest stwierdzenie z Listu do Hebrajczyków: „Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny” (4, 12).

Bracia i siostry, Kościół karmi się duchową lekturą Pisma Świętego, to znaczy lekturą dokonywaną pod przewodnictwem Ducha Świętego, który je natchnął. W jego centrum, niczym reflektor oświetlający wszystko, znajduje się wydarzenie śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, które wypełnia plan zbawienia, urzeczywistnia wszystkie figury i proroctwa, odsłania wszystkie ukryte tajemnice i daje prawdziwy klucz do odczytania całej Biblii. Śmierć i zmartwychwstania Chrystusa jest reflektorem, który oświetla całą Biblię, a także rzuca światło na nasze życie. Apokalipsa opisuje to wszystko posługując się obrazem Baranka łamiącego pieczęcie księgi „zapisanej wewnątrz i na odwrocie zapieczętowanej na siedem pieczęci” (por. 5, 1-9), czyli Pisma Świętego Starego Testamentu. Kościół, Oblubienica Chrystusa, jest uprawnionym interpretatorem tekstu natchnionego Pisma Świętego, Kościół jest pośrednikiem jego autentycznego głoszenia. Ponieważ Kościół jest obdarzony Duchem Świętym i dlatego jest on interpretatorem, jest on „filarem i podporą prawdy” (1 Tm 3,15). Zadaniem Kościoła jest pomaganie wiernym i osobom poszukującym prawdy w poprawnej interpretacji tekstów biblijnych.

Reklama

PRZECZYTAJ>>> Kiedy „ja” jest w centrum wszystkiego

Papieska recepta na codzienne czytanie Pisma Świętego

Jednym ze sposobów duchowego czytania Słowa Bożego jest to co nazywa się lectio divina. Być może nie rozumiemy, co oznacza to słowo. Polega na poświęceniu czasu w ciągu dnia na osobistą, medytacyjną lekturę fragmentu Pisma Świętego. I jest to bardzo ważne: każdego dnia poświęć czas na słuchanie, medytację, czytanie fragmentu Pisma Świętego. W tym celu zalecam, by zawsze mieć kieszonkową Ewangelię i nosić ją w torbie, w kieszeniach… Zatem, kiedy jesteście w podróży lub kiedy macie trochę wolnego czasu, bierzecie ją i czytacie… To bardzo ważne dla życia. Weźcie Ewangelię do kieszeni i w ciągu dnia przeczytajcie ją raz, dwa razy, kiedy się da. Ale duchowe czytanie Pisma Świętego jest par excellence czytaniem wspólnotowym, które odbywa się w liturgii, podczas Mszy Świętej. Tam widzimy, jak jakieś wydarzenie lub nauczanie, podane w Starym Testamencie, znajduje swoje pełne wypełnienie w Ewangelii Chrystusa. A homilia, ten komentarz celebransa winien pomóc w przeniesieniu Słowa Bożego z księgi do życia. Ale z tego powodu homilia musi być krótka: obraz, myśl i uczucie. Homilia nie może być dłuższa niż osiem minut, ponieważ po tym czasie zatraca się uwagę, a ludzie zasypiają i mają rację. Homilia musi być właśnie taka. I to właśnie chcę powiedzieć księżom, którzy wiele razy mówią za dużo i nie rozumie się o czym mówią. Krótka homilia: myśl, uczucie i wskazówka do działania, jak to zrobić. Nie więcej niż osiem minut. Bo homilia powinna pomóc w przeniesieniu Słowa Bożego z księgi do życia. A wśród wielu słów Bożych, które słyszymy każdego dnia podczas Mszy Świętej lub Liturgii Godzin, zawsze jest jedno przeznaczone specjalnie dla nas. Coś co porusza nasze serce. Przyjęte w sercu, może oświetlić nasz dzień i ożywić naszą modlitwę. Chodzi tylko o to, by nie pozwolić, by padło ono w pustkę!

Noście Ewangelię zawsze przy sobie!

Zakończmy myślą, która może pomóc nam rozmiłować się w Słowie Bożym. Podobnie jak niektóre utwory muzyczne, Pismo Święte ma również podstawową nutę, która towarzyszy mu od początku do końca, a tą nutą jest miłość Boga. „Cała Biblia – zauważa św. Augustyn – „opowiada jedynie o miłości Boga”[1]. Grzegorz Wielki nazywa Pismo Święte „listem Boga Wszechmogącego do swojego stworzenia”, jak list Oblubieńca do swej oblubienicy, i zachęca nas, abyśmy „nauczyli się poznawać serce Boga ze słów Bożych”[2]. „Przez to objawienie – mówi Sobór Watykański II – niewidzialny Bóg w swojej wielkiej miłości przemawia do ludzi jak do przyjaciół i przestaje z nimi, aby zaprosić i przyjąć ich do wspólnoty ze sobą” (Dei Verbum, 2).

Reklama

Drodzy bracia i siostry, idźmy naprzód czytając Biblię. Ale nie zapominajcie o kieszonkowej Ewangelii: noście ją w torbie, w kieszeni i w ciągu dnia przeczytajcie jej fragment. To bardzo zbliży was do Ducha Świętego, który jest w Słowie Bożym Niech Duch Święty, który natchnął Pismo Święte, a teraz z niego tchnie, pomoże nam pojąć tę miłość Boga w konkretnych sytuacjach naszego życia. Dziękuję.

[1] De catechizandis rudibus, I, 8, 4: PL 40, 319.
[2] Registrum Epistolarum, V, 46 (ed. Ewald-Hartmann, pp. 345-346).

KAI

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę