video-jav.net
Z WATYKANU

Synod: projekt dokumentu końcowego już jest

Podczas dzisiejszej kongregacji generalnej ojcowie synodalni otrzymali projekt dokumentu końcowego - poinformował dziennikarzy podczas breifingu prefekt Dykasterii ds. Komunikacji, Paolo Ruffini.

Polub nas na Facebooku!

Synod: projekt dokumentu końcowego już jest
Podczas dzisiejszej kongregacji generalnej ojcowie synodalni otrzymali projekt dokumentu końcowego - poinformował dziennikarzy podczas breifingu prefekt Dykasterii ds. Komunikacji, Paolo Ruffini.

Jak zaznaczył, dokument ten będzie różny od Instrumentum laboris, chociaż obydwa dokumenty w pewnym sensie się dopełniają. Będzie krótszy, choć także obszerny, podejmując różne kwestie zawarte w Instrumentum laboris. Będzie podzielony podobnie jak Instrumentum laboris na trzy części: rozpoznanie, interpretacja i, dokonywanie wyborów.

Część końcowa będzie zawierała wiele propozycji, choć niektóre z nich zawarte będą także we wcześniejszych częściach. Głównym obrazem będzie postać Jezusa prowadzącego dialog z uczniami zmierzającymi do Emaus.

Jutro rano i po południu ojcowie synodalni będą mogli zaproponować modyfikacje i dodatki. Zapewne również jutro zostanie ojcom synodalnym przedstawiony projekt Listu do młodych.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Nadzieja jest konkretna jak dziecko, na które czekamy

Nadzieja na niebo, to nie jest coś abstrakcyjnego, ale jest konkretna, jak dziecko, na które czeka kobieta w ciąży - zauważył Franciszek we wtorkowej homilii podczas Mszy św. w Domu św. Marty.

Polub nas na Facebooku!

Nadzieja jest konkretna jak dziecko, na które czekamy
Nadzieja na niebo, to nie jest coś abstrakcyjnego, ale jest konkretna, jak dziecko, na które czeka kobieta w ciąży - zauważył Franciszek we wtorkowej homilii podczas Mszy św. w Domu św. Marty.

W swojej homilii Ojciec Święty tradycyjnie nawiązał do dzisiejszych czytań liturgicznych (Łk 12, 35-38; Ef 2, 12-22) mówiących o oczekiwaniu na przyjście Pana oraz wskazujących, że Chrystus jest naszym pokojem.

Franciszek zwrócił uwagę na dwa słowa dzisiejszych czytań: „obywatelstwo” i „dziedzictwo”. O obywatelstwie mówi pierwsze czytanie zaczerpnięte z Listu św. Pawła do Efezjan (Ef 2, 12-22). Wskazał, że jest ono darem od Boga, który czyni nas „współobywatelami świętych” i polega na nadaniu nam tożsamości. Bowiem Bóg w Jezusie „pozbawił mocy Prawo”, aby nas pojednać usuwając nieprzyjaźń, abyśmy mogli stanąć przed Bogiem w jednym Duchu, który uczynił nas jednością. W ten sposób „nie jesteśmy już obcymi i przybyszami, ale współobywatelami świętych i domownikami Boga – podkreślił papież. Dodał, że naszą tożsamością jest uzdrowienie przez Pana Jezusa, ustanowionymi jako wspólnota i posiadanie w sobie Ducha Świętego.

Ojciec Święty zaznaczył, że dziedzictwo jest tym, czego poszukujemy w naszym pielgrzymowaniu i co otrzymamy u kresu naszego życia. Podkreślił, że trzeba tego poszukiwać każdego dnia, a na tej drodze prowadzi nas nadzieja.

Franciszek przypomniał, że trzy cnoty teologalne – wiara, nadzieja i miłość są darem. Zaznaczył, że nadzieja dotyczy nieba, które nie jest czymś nieokreślonym, lecz spotkaniem z Jezusem. Zauważył, że właśnie w czytanym dziś fragmencie Ewangelii (Łk 12,35-38) Pan Jezus zachęca do czuwania, tak jak „ludzie oczekujący swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć”. Zatem spotkanie z panem jest zawsze czymś konkretnym. Papież dał konkretny tego przykład.

– Kiedy myślę o nadziei przychodzi mi na myśl obraz kobiety w ciąży, kobiety oczekującej na dziecko. Idzie do lekarza, który pokazuje jej USG, gdzie widać jak porusza się jej dziecko. Przeżywa radość! I każdego dnia dotyka swojego brzucha, aby popieścić to maleństwo, oczekując na jego narodziny. Ten obraz pozwala nam zrozumieć, czym jest nadzieja: żyć dla tego spotkania. Ta kobieta wyobraża sobie, jak będę wyglądały oczy jej dziecka, jaki będzie jego uśmiech, jakie będzie miał włosy – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił do postawienia sobie kilku pytań: o to czy moja nadzieja jest konkretna, czy też ogólnikowa, czy potrafimy się cieszyć z codziennych małych spotkań z Panem Jezusem.

– Za każdym razem, gdy spotykamy Jezusa w Eucharystii, na modlitwie, w Ewangelii, w ubogich, w życiu wspólnotowym, za każdym razem czynimy kolejny krok ku temu ostatecznemu spotkaniu. Chodzi o mądrość umiejętności cieszenia się z małych spotkań życia z Jezusem, przygotowując to ostateczne spotkanie – stwierdził papież.

Podsumowując Ojciec Święty ponownie podkreślił, że słowo „tożsamość” jest powiązane z przynależnością do wspólnoty, a dziedzictwo jest siłą, z jaką Duch Święty prowadzi nas naprzód z nadzieją. Zachęcił też do zastanowienia się, jak jesteśmy chrześcijanami i czy oczekujmy, że odziedziczymy Niebo w pewnym sensie abstrakcyjnym czy też jako spotkanie z Panem.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Share via