Z WATYKANU

Raniero Cantalamessa będzie kardynałem, ale nie biskupem

Ojciec Raniero Cantalamessa, który został przez papieża Franciszka mianowany kardynałem nie będzie biskupem. Poprosił papieża o specjalną dyspensę.

Polub nas na Facebooku!

Raniero Cantalamessa jest kapucynem, od wielu lat pełni funkcję kaznodziei Domu Papieskiego. Włoch poprosił Franciszka o to, aby przed wyniesieniem go do godności kardynalskiej, nie musiał on przyjmować święceń biskupich. W 1962 r. papież Jan XXIII postanowił, że kardynałami mogą być tylko biskupi, a kto jeszcze nim nie jest, musi przyjąć święcenia biskupie przed konsystorzem, na którym otrzyma insygnia kardynalskie. Zdarzały się jednak wyjątki od tej reguły, zazwyczaj ze względu na zaawansowany wiek nominata.

Ponieważ istnieje taka możliwość, to poprosiłem Ojca Świętego o dyspensę od święceń. Zadaniem biskupa jest bycie pasterzem i rybakiem. W moim wieku (86 lat – przyp. red.) niewiele mógłbym zrobić jako pasterz – powiedział Cantalamessa.

Dodał też, że jego marzeniem jest śmierć w habicie franciszkańskim.

Komentując decyzję papieża, który postanowił mianować go kardynałem, Cantalamessa zwrócił uwagę, że nie jest pierwszym kaznodzieją Domu Papieskiego, który został w ten sposób uhonorowany. Mianowanie kardynałów, którzy mają więcej niż 80 lat nie wiąże się ze szczególnymi zobowiązaniami duszpasterskimi. Tak więc dzięki Bogu i papieżowi będę mógł nadal żyć tak jak zawsze – dodał.

Cantalamessa jest kaznodzieją Domu Papieskiego od 1980 roku. Mówi kazania w każdy piątek, w okresie Adwentu i Wielkiego Postu. Wśród słuchaczy jest papież, a także kardynałowie, prałaci, biskupi, przełożeni generalni zakonów, a także inni pracownicy Watykanu.

Razem z Cantalamessą papież wyniósł do godności kardynalskiej 12 osób. Konsystorz odbędzie się 28 listopada.

SPRAWDŹ: Kardynałowie-nominaci. Od ludzkiej strony

 

ag/Stacja7|FarodiRoma

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Z WATYKANU

Franciszek: Maryja jest kobietą modlitwy

Do naśladowania Maryi - kobiety modlitwy zachęcił Ojciec Święty wiernych podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Ze względu na stan pandemii była ona transmitowana przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Polub nas na Facebooku!

Papież zaznaczył, że Maryja była kobietą modlitwy, zanim poznał ją świat i zanim Anioł Gabriel zwiastował jej, że zostanie Matką Syna Bożego. Należy ona do wielkiego zastępu ludzi pokornego serca, których oficjalni historycy nie umieszczają w swoich księgach, ale z którymi Bóg przygotował przyjście swego Syna – podkreślił Franciszek.

Ojciec Święty przypomniał, że Maryja modliła się w momencie zwiastowania, a jej wyrażenie zgody na Boży plan zostało poprzedzone przez wiele innych aktów posłuszeństwa woli Bożej w historii zbawienia. Nie ma lepszego sposobu, by się modlić, niż stanąć tak, jak Maryja w postawie otwartości: „Panie, niech się stanie to, czego chcesz, kiedy chcesz i jak chcesz” – podkreślił papież. Zaznaczył, że w pokornej miłości, oferowanej w każdej sytuacji, stajemy się narzędziami Bożej łaski.

Franciszek zwrócił uwagę, że modlitwa potrafi uśmierzyć lęk, umie przekształcić go w dyspozycyjność. Jeśli w modlitwie rozumiemy, iż każdy dzień dany przez Boga jest wezwaniem, to poszerzymy serce i przyjmiemy wszystko – wskazał.

Ojciec Święty podkreślił, że Maryja towarzyszy w modlitwie przez całe życie Jezusa, aż po śmierć i zmartwychwstanie, a w końcu towarzyszy pierwszym krokom rodzącego się Kościoła. Mocą Ducha Świętego stała się Matką Boga, i mocą Ducha Świętego stała się Matką Kościoła – stwierdził papież.

 

 

Wszystko, co dzieje się wokół niej, odzwierciedla się ostatecznie w głębi jej serca: dni pełne radości, a także chwile najbardziej mroczne, kiedy także i jej trudno zrozumieć drogi, przez które musi przejść Odkupienie. Wszystko wiedzie do jej serca, by zostało przeniknięte modlitwą i przez nią przekształcone. Czy to chodzi o dary Magów, czy też o ucieczkę do Egiptu, aż po straszliwy Wielki Piątek męki: Matka wszystko to niesie w swoim dialogu z Bogiem. Ktoś porównał serce Maryi do perły o niezrównanym blasku, ukształtowanej i wypolerowanej cierpliwym przyjęciem woli Bożej poprzez tajemnice Jezusa rozważane na modlitwie. Jakże to wspaniałe, jeśli także i my możemy nieco przypominać naszą Matkę, z otwartym sercem na słowo Boże, z sercem milczącym, z sercem posłusznym, z sercem potrafiącym przyjmować słowo Boże i pozwalać, by wzrastało jako ziarno dobra Kościoła! – powiedział Franciszek na zakończenie swojej katechezy.

 

Papież wspomniał bł. Karolinę Kózkównę

W słowie, które Ojciec Święty skierował do Polaków wspomniał postać Karoliny Kózkówny. Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków. Dzisiaj w Polsce przypada liturgiczne wspomnienie błogosławionej Karoliny Kózkówny, dziewicy i męczennicy. Mając 16 lat poniosła śmierć męczeńską w obronie cnoty czystości. Swoim przykładem, także dzisiaj, ukazuje szczególnie młodym, wartość czystości, szacunek dla ludzkiego ciała i godność kobiety. Powierzajcie się jej wstawiennictwu, ażeby pomogła wam świadczyć z odwagą o chrześcijańskich cnotach i wartościach ewangelicznych. Z serca wam błogosławię – powiedział.

SPRAWDŹ: Franciszek: Wykorzystajmy swoje talenty do czynienia dobra

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap