video-jav.net

Papież zachęcił Polaków do umiejętności przebaczania

Do kształtowania w sobie zdolności do przyjęcia Bożego przebaczenia i umiejętności przebaczania innym zachęcił Franciszek Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej

Polub nas na Facebooku!

Oto słowa Ojca Świętego skierowane do Polaków:

 

Serdecznie witam pielgrzymów polskich. Sprawiedliwość Boga, to Jego przebaczenie. A my, jako dzieci tego dobrego Ojca, jesteśmy wezwani, aby przyjąć Boże przebaczenie i do przebaczenia z kolei naszym braciom. Módlmy się, aby Bóg nas do tego uzdolnił, abyśmy mogli się do Niego zwrócić z prośbą żeby: „odpuścił nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” i abyśmy Go mogli nazywać w całej prawdzie „Ojcem naszym”. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

 

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:
Pismo Święte przedstawia Boga jako nieskończone miłosierdzie, ale także jako doskonałą sprawiedliwość. Mogłoby się zdawać, że są to dwie rzeczywistości ze sobą sprzeczne. W istocie tak nie jest, ponieważ to właśnie miłosierdzie Boga urzeczywistnia prawdziwą sprawiedliwość.

 

Obok sprawiedliwości wyrównawczej, nakładającej karę na winnego, zgodnie z zasadą, że każdemu musi być dane, to co się jemu należy, istnieje inna, o której czytamy w Biblii. Nie odwołuje się ona do sądu, ale przewiduje, że ofiara zwróci się bezpośrednio do winnego, aby go zachęcić do nawrócenia, pomoże mu zrozumieć, że czyni zło, odwołując się do jego sumienia. Skruszony, uznając, że wyrządził krzywdę, może się on otworzyć na przebaczenie, jakie oferuje mu strona poszkodowana. W ten sposób należy rozwiązywać konflikty w rodzinach, w relacjach między małżonkami lub między rodzicami a dziećmi, gdzie poszkodowany miłuje winnego i pragnie ocalić relację, która go z nim łączy.

 

Oczywiście nie jest to łatwa droga, ale tylko w ten sposób sprawiedliwość może zatriumfować, ponieważ, jeśli winny uznaje popełnione zło i postanawia, że nie będzie go czynił, wówczas nie ma już zła, a ten który był niesprawiedliwy staje się sprawiedliwym, bo otrzymał przebaczenie i zyskał pomoc, by odnaleźć drogę dobra. W ten sposób Bóg działa wobec nas grzeszników. Nieustannie oferuje nam swoje przebaczenie i pomaga nam je przyjąć oraz zdać sobie sprawę z naszego zła, abyśmy się mogli z niego wyzwolić. Bóg nie chce bowiem naszego potępienia, ale zbawienia.

 

W dzisiejszej audiencji wzięli udział między innymi pielgrzymi z parafii Objawienia Pańskiego w Bliznem k. Warszawy, grupa nauczycieli Zespołu Szkół Agrotechnicznych i Gospodarki Żywnościowej z Radomia oraz młodzież i nauczyciele z Zespołu Szkół Specjalnych nr 2 im. bł. Matki Teresy z Kalkuty w Gdańsku.


st (KAI) / Watykan

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

Franciszek: nie ma doskonałej sprawiedliwości bez przebaczenia

Na przebaczenie jako klucz prawdziwej sprawiedliwości, którą można pogodzić z miłosierdziem wskazał Ojciec Święty podczas audiencji ogólnej. W swojej katechezie papież podjął problem powiązania w Bogu nieskończonego miłosierdzia z doskonałą sprawiedliwością. Wskazał, że właśnie miłosierdzie Boga urzeczywistnia prawdziwą sprawiedliwość. Jego słów wysłuchało dziś na placu św. Piotra około 10 tys. wiernych.

AdrianW
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Franciszek przypomniał, że istnieje prawny wymiar sprawiedliwości, zgodnie z zasadą, że każdemu musi być dane, to co się jemu należy. Nie prowadzi on jednak do prawdziwej sprawiedliwości, bo w istocie nie pokonuje zła, ale je po prostu powstrzymuje. „Natomiast tylko wówczas, gdy odpowiadamy na zło dobrem, może być ono naprawdę pokonane” – stwierdził papież. Wówczas ofiara zwraca się bezpośrednio do winnego, aby go zachęcić do nawrócenia, pomagając mu zrozumieć, że czyni zło. „Tak należy rozwiązywać konflikty w rodzinach, w relacjach między małżonkami lub między rodzicami a dziećmi, gdzie poszkodowany miłuje winnego i pragnie ocalić relację, która go z nim łączy” – powiedział Ojciec Święty.

 

Franciszek nie krył trudności tej drogi, wymagającej od pokrzywdzonego, by był gotów do przebaczenia i pragnął dobra tego, kto wyrządził mu szkodę. Tak działa Bóg wobec nas grzeszników, kochając nas i pragnąc, aby Jego dzieci żyły w dobroci i sprawiedliwości. Przypomniał, że serce Ojca wykracza poza nasze małe pojęcie sprawiedliwości, aby nas otworzyć na bezkresne horyzonty swego miłosierdzia. Serce Ojca, który „Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca” (Ps 103,10) – jak mówi psalm.

 

“Właśnie to serce Ojca pragniemy spotkać, kiedy udajemy się do konfesjonału, Może spowiednik powie nam coś, byśmy lepiej zrozumieli zło, ale wszyscy idziemy do konfesjonału, aby zaleźć ojca, ojca który by nam pomógł w przemianie życia, ojca, który obdarzyłby nas mocą, by iść naprzód, ojca, który by nam przebaczył w imię Boga. Dlatego bycie spowiednikiem jest wielką odpowiedzialnością, gdyż ten syn czy córka przychodzący do ciebie, stara się jedynie znaleźć ojca, a ty księże siedzący w konfesjonale jesteś w miejsce Ojca, który czyni sprawiedliwość swoim miłosierdziem” – zakończył swoją katechezę Franciszek.


st (KAI) / Watykan

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

AdrianW

Adrian Wawrzyczek

Zobacz inne artykuły tego autora >
AdrianW
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >