Papież: Módlmy się za sparaliżowanych strachem przed pandemią

Módlmy się za sparaliżowanych strachem przed pandemią, aby Pan pomógł im się podnieść i zacząć działać dla dobra społczności - tak intencję do porannej Mszy św. sformułował dziś papież Franciszek.

Polub nas na Facebooku!

Papież: Módlmy się za sparaliżowanych strachem przed pandemią
Módlmy się za sparaliżowanych strachem przed pandemią, aby Pan pomógł im się podnieść i zacząć działać dla dobra społczności - tak intencję do porannej Mszy św. sformułował dziś papież Franciszek.

Jak co dzień rano Ojciec Święty przewodniczył Mszy św. w Domu św. Marty w Watykanie i jak co dzień rano podał intencję modlitwy, do której nas zachęca. Dziś ponownie dotyczyła ona wszystkich, którzy trwają w lęku.

Módlmy się za wszystkich sparaliżowanych strachem z powodu trwającej pandemii koronawirusa, zwłaszcza tych przekonanych, że są bezsilni. Niech Pan pomoże im wstać, podnieść się i zareagować dla dobra całego społeczeństwa, całej społeczności

modlił się papież.

W homilii zaś komentując czytania z dnia (Ps 23, Dn 13, 1-9. 15-17. 19-30. 33-62 oraz Ewangelia J 8, 1-11) skupił się na kwestii stawania w prawdzie o swoich grzechach. – Dziękujmy Bogu zawsze, jeśli pozwoli nam rozpoznać nasze grzechy, ponieważ w ten sposób możemy prosić i przyjmować Jego miłosierdzie – powiedział.

Każdy z nas ma swoje własne historie, swoje własne grzechy. A jeśli ich nie pamiętasz, zastanów się trochę, na pewno je znajdziesz. I dziękuj Bogu, jeśli je znajdziesz, ponieważ jeśli ich nie znajdziesz nadal będziesz nimi skrępowany. Każdy z nas ma grzechy. Spójrzmy na Pana, który czyni sprawiedliwość, ale jest jednocześnie miłosierny. I nie wstydźmy się być w Kościele: wstydźmy się być grzesznikami. Kościół jest matką wszystkich. I każdy z nas, patrząc na postępowanie Jezusa w przypadkach ujawnienia czyjegoś grzechu może ufać miłosierdziu Boga, może modlić się o przebaczenie. Ponieważ Bóg “wiedzie nas po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swe Imię”. I nawet gdy idziemy ciemną doliną – doliną grzechu – “nie boimy się zła, bo Ty jesteś z nami”. Kij Twój i laska pasterska dają mi bezpieczeństwo”.

 

 

ad, Vatican News/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Franciszek: Obłuda, z jaką przeżywa się wiarę jest śmiercią

O usunięcie z naszego życia tego wszystkiego, co ma posmak śmierci: obłudy w wierze, niszczącej krytyki innych, zniewagi i oszczerstwa, a także marginalizacji ubogich zaapelował papież w rozważaniu przed południową modlitwą „Anioł Pański”. Była ona transmitowana przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek: Obłuda, z jaką przeżywa się wiarę jest śmiercią
O usunięcie z naszego życia tego wszystkiego, co ma posmak śmierci: obłudy w wierze, niszczącej krytyki innych, zniewagi i oszczerstwa, a także marginalizacji ubogich zaapelował papież w rozważaniu przed południową modlitwą „Anioł Pański”. Była ona transmitowana przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Ojciec Święty nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (J 11, 1-45) mówiącego o wskrzeszeniu Łazarza. Zaznaczył, że można w nim dostrzec, iż Bóg jest życiem i daje życie, ale bierze na siebie dramat śmierci. Jezus zechciał uczynić swoim nasze cierpienie, a przede wszystkim chciał ukazać panowanie Boga nad śmiercią.

„Także dzisiaj Jezus powtarza nam: «usuńcie kamień». Bóg nie stworzył nas dla grobu, stworzył nas dla życia, pięknego, dobrego, radosnego. Ale «śmierć weszła na świat przez zawiść diabła» (Mdr 2,24), mówi Księga Mądrości, a Jezus Chrystus przyszedł, aby uwolnić nas z jej więzów” – stwierdził Franciszek.

W tym kontekście papież wskazał, że jesteśmy wezwani do usunięcia kamieni tego wszystkiego, co ma posmak śmierci.

„Obłuda, z jaką przeżywa się wiarę jest śmiercią; niszcząca krytyka innych, jest śmiercią; zniewaga, oszczerstwo, jest śmiercią; usuwanie ubogiego na margines, jest śmiercią. Pan żąda od nas, byśmy usunęli te kamienie z naszych serc, a wówczas wokół nas znów rozkwitnie życie. Chrystus żyje, a ten, kto Go przyjmuje i do Niego przylega, nawiązuje kontakt z życiem. Bez Chrystusa, czy też poza Chrystusem, nie tylko nie ma życia, ale pogrążamy się w śmierci” – podkreślił Ojciec Święty.

Franciszek dodał, że wskrzeszenie Łazarza jest także znakiem odrodzenia, które dokonuje się w wierzącym poprzez chrzest, poprzez pełne wszczepienie w paschalną tajemnicę Chrystusa zaś chrześcijanin jest osobą, która podąża w życiu jako nowe stworzenie: stworzenie dla życia.

„Niech Dziewica Maryja pomoże nam być współczującymi jak Jej Syn Jezus, który uczynił swoim własnym nasze cierpienie. Niech każdy z nas będzie blisko tych, którzy przeżywają trudne doświadczenia, stając się dla nich odblaskiem Bożej miłości i czułości, która wyzwala ze śmierci i sprawia, że zwycięża życie” – wezwał papież kończąc swoje rozważanie. Następnie odmówił modlitwę „Anioł Pański” i udzielił apostolskiego błogosławieństwa.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap