video-jav.net

Franciszek prosi o modlitwę za rodziny

Na swoim Twitterze Papież poprosił o modlitwę w intencji wszystkich rodzin świata, szczególnie tych, które przeżywają kryzysy.

Polub nas na Facebooku!

Prośba ta związana jest z rozpoczynającym się dziś Światowym Spotkaniem Rodzin w Dublinie. Papież przybędzie do Irlandii w sobotę, 25 sierpnia. Do tego czasu uczestnicy spotkania wezmą udział w Kongresie Rodzin, każdego dnia zatrzymując się nad innymi tematami, które porusza Papież w adhortacji “Amoris Laetitia”.

25 sierpnia odbędzie się Festiwal Rodzin, wielki festyn rodzinny z konkursami i koncertami. Na zakończenie Spotkania uczestnicy wezmą udział we Mszy Świętej z Franciszkiem. W niedzielę też papież ogłosi miejsce kolejnego spotkania.

 

 

Inicjatorem Światowych Spotkań Rodzin był papież Jan Paweł II. Miała być to swoista kontynuacja idei Światowych Dni Młodzieży. Od tego czasu odbywają się one regularnie co trzy lata, za każdym razem w innym zakątku świata. Dotychczas odbyły się już m.in. w Rzymie, Mediolanie, Walencji, Manili i Meksyku.


KAI/ot/ad

Katolicy w Irlandii czekają na impuls do odnowy Kościoła

W sobotę Franciszek na dwa dni udaje się do Irlandii. Zastanie tam Kościół w poważnym kryzysie, który wynika w głównej mierze z zaniechania ewangelizacji i „ukulturowienia” wiary.

Polub nas na Facebooku!

Dla większości Irlandczyków papieska wizyta będzie jedynie wielkim wydarzeniem publicznym. Niewielka mniejszość katolików, którym zależy na sprawach wiary, ma jednak nadzieję, że Franciszek da impuls do odnowy Kościoła – uważa o. Bartłomiej Parys. Jako werbista został on posłany na misję właśnie do Irlandii. Z ojczyzny misjonarzy stała się ona bowiem krajem misyjnym.

Symptomy kryzysu są bardzo poważne. W ciągu ostatnich 20 lat opustoszały kościoły. Brakuje też powołań. W ostatnich dwóch referendach katolicy świeccy opowiedzieli się przeciwko katolickiej wizji człowieka. Zagłosowali za małżeństwami jednopłciowymi i aborcją. Jak mówi o. Parys, przyczyn kryzysu jest wiele.

„Myślę, że ten kryzys był wielotorowy. Z jednej strony wiązał się on z tym, że Kościół w Irlandii, która odradzała się na początku XX wieku, stworzył całą strukturę socjalną, czyli szkoły, szpitale… W ten sposób otrzymał pewne przywileje, miał autorytet moralny – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Parys. – Później, po ujawnieniu skandali autorytet ten został nadszarpnięty. Ponadto dokonała się kolonizacja kulturowa Irlandii przez kulturę laicką, którą przyjęto jako wyzwolenie ze starego systemu. Przestrzegał już przed tym młodych Jan Paweł II w 1979 r. Mówił im, że taki proces nadejdzie. A Kościół podjął za mało wysiłku ewangelizacyjnego. Masowość praktyk religijnych mogła trochę oszukiwać. Nałożył się na to proces pewnego «ukulturowienia» wiary, czyli zanikła wewnętrzna struktura wymagań wiary, wynikających z relacji z Chrystusem, a pozostały zewnętrzne formy, związane z obrzędami”.

Zdaniem polskiego misjonarza trwałą spuścizną chrześcijaństwa w Irlandii jest szczególna wrażliwość na drugiego człowieka. Prawdopodobnie jest to też jedna z dróg ponownej ewangelizacji tego kraju, pod warunkiem, że będzie to związane z wiarą i żywą relacją z osobą Jezusa Chrystusa – zastrzega o. Parys. Z tego też względu obecność Papieża Franciszka, który od samego początku swego pontyfikatu kładzie nacisk na potrzebę chrześcijańskiej bliskości, może się okazać bardzo skuteczna, choć będzie to obecność bardzo krótka.

Papież przybędzie do Irlandii już w najbliższą sobotę na zakończenie Światowego Spotkania Rodzin. Na zielonej wyspie pozostanie zaledwie 36 godzin. Z irlandzkimi katolikami spotka się dwukrotnie: w dublińskiej prokatedrze i sanktuarium maryjnym w Knock.

KAI/ad