Z WATYKANU

Franciszek na audiencji: Eliasz jest wzorem łączenia modlitwy z czynnym życiem

Podczas audiencji ogólnej w Watykanie papież Franciszek wskazał proroka Eliasza, jako wzór łączenia modlitwy z życiem czynnym. Ojciec święty przypomniał, że Eliasz potrafił sprzeciwiać się możnym swej epoki w imię Boga i zachęcił chrześcijan do naśladowania jego przykładu.

Polub nas na Facebooku!

Audiencja odbyła się w auli Pawła VI. Papież podkreślił krystaliczną wiarę Eliasza, który jest wzorem wszystkich ludzi wiary, doznających pokusy i cierpienia, ale nieustannie żyjących zgodnie z ideałem, dla którego się urodzili.

Dodał, że „jego życie karmi się nieustannie modlitwą”. Dlatego jest on jedną z postaci najdroższych dla tradycji monastycznej, do tego stopnia, że niektórzy wybrali go na duchowego ojca życia poświęconego Bogu – stwierdził. Przypomniał, że także Eliasz musi poradzić sobie z własnymi słabościami. Franciszek zaznaczył, że „w duszy tych, którzy się modlą, poczucie własnej słabości jest cenniejsze niż momenty uniesienia”.

Ojciec Święty zauważył, że Eliasz był człowiekiem łączącym życie kontemplacyjne z czynnym. Nawiązując do sceny, gdy prorok potępił zagarnięcie przez króla i królową winnicy Nabota, którego kazali zabić, papież powiedział: Jakże bardzo potrzebujemy gorliwych wierzących, chrześcijan, którzy działają wobec osób posiadających odpowiedzialność kierowniczą z odwagą Eliasza, by powiedzieć: tak nie wolno czynić, to jest zabójstwo. Potrzebujemy ducha Eliasza.

 

„Bóg wychodzi na spotkanie z człowiekiem zmęczonym”

Franciszek podkreślił rozwój wiary Eliasza, który potrafi dostrzec obecność Boga nie w wichurze, trzęsieniu ziemi, czy trawiącym ogniu, ale w „szmerze łagodnego powiewu”. Bóg wychodzi na spotkanie z człowiekiem zmęczonym, człowiekiem, który myślał, że zawiódł na wszystkich frontach, i poprzez ów łagodny powiew wprowadza na nowo do jego serca spokój i ciszę – wskazał Ojciec Święty.

Papież zaznaczył, że historia Eliasza adresowana jest do nas wszystkich. Czasami wieczorami możemy poczuć się bezużyteczni i samotni. Wtedy to właśnie przyjdzie modlitwa i zapuka do drzwi naszych serc. Każdy z nas może podnieść kawałek płaszcza Eliasza, podobnie jak podniósł połowę płaszcza jego uczeń Elizeusz. I nawet jeśli uczyniliśmy coś złego, albo jeśli czujemy się zagrożeni i przestraszeni, jeśli zwrócimy się do Boga z modlitwą, to jakby cudem powrócą także pogoda ducha i pokój. Tego nas uczy przykład Eliasza – powiedział Franciszek na zakończenie swojej katechezy.

 

Papież do Polaków: Musimy trzymać w dłoniach różaniec

W czasie audiencji generalnej papież Franciszek zwrócił się do Polaków, mówiąc o Matce Bożej Różańcowej.

Serdeczne pozdrowienie kieruję do Polaków. Dzisiaj obchodzimy wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. Matka Boża w swych objawieniach często wzywała ludzi do odmawiania Różańca, zwłaszcza w obliczu zagrożeń dla świata. Także dzisiaj, w tym czasie pandemii, koniecznie musimy trzymać w naszych dłoniach różaniec, modląc się za siebie, za swoich bliskich i za wszystkich ludzi. Zawierzam was Królowej Różańca Świętego i z serca wszystkim błogosławię – powiedział.

ZOBACZ: Ekonomista o „Fratelli tutti”: Słabe rozumienie wolnego rynku

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z WATYKANU

Zakończyło się śledztwo ws. kard. McCarricka. Wkrótce wyniki raportu

W Watykanie zakończyło się śledztwo w sprawie byłego kardynała Theodore’a McCarricka, który został ukarany za molestowanie seksualne nieletnich – pisze Il Messaggero. Dochodzenie ma wyjawić, kto przyczynił się do tego, że Amerykanin został wydalony ze stanu kapłańskiego dopiero w 2019 roku.

Polub nas na Facebooku!

Rozpoczęcie wewnętrznego dochodzenia w kurii rzymskiej zapowiedział sam papież Franciszek po tym, jak okazało się, że przez wiele lat, mimo zarzutów kierowanych wobec kardynała McCarricka, waszyngtońskiemu metropolicie udawało się uniknąć kary. Dochodzenie wobec niego rozpoczęło się dopiero w 2018 roku.

 

Pierwsze sygnały w 2013 roku

Pierwsze sygnały o tym, że MCarrick mógł molestować w przeszłości dzieci zaczęły docierać do Watykanu już w 2013 roku. Wtedy jednak zostały one zignorowane. Dopiero w 2017 roku uwzględniono sprawę za pośrednictwem archidiecezji Nowego Jorku, gdzie zgłosił się mężczyzna, którego duchowny molestował na początku lat 70., kiedy ten był ministrantem w nowojorskiej katedrze św. Patryka. Powołana komisja zbadała sprawę i przekazała ją do Watykanu.

W lipcu 2018 roku po upublicznieniu oskarżeń, papież Franciszek przyjął dymisję McCarricka z członkostwa w Kolegium Kardynalskim, nakazał mu też życie w odosobnieniu. 11 stycznia 2019 roku Amerykanin został wydalony ze stanu kapłańskiego. Po jego odwołaniu ta decyzja została podtrzymana przez Kongregację Nauki Wiary.

 

Wewnętrzne dochodzenie Watykanu

To nie był jednak koniec sprawy. Papież nakazał przeprowadzić kolejne śledztwo wewnątrz kurii rzymskiej, żeby sprawdzić, dlaczego tak długo sprawa molestowania seksualnego przez McCarricka nie docierała do Watykanu. Śledczy mieli prześledzić materiały archiwalne Stolicy Apostolskiej, ustalić wszystkie istotne fakty i umieścić je w kontekście historycznym – pisze Il Messaggero.

Teraz, jak pisze Igazeta, raport na ten temat jest już gotowy i czeka na upublicznienie. Może on pomóc w lepszym badaniu podobnych spraw przez Watykan.

SPRAWDŹ: Abp McCarrick wydalony ze stanu duchownego

 

ag/Il Messaggero/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap