Franciszek: Bóg zawsze jest gotów nam doradzić, ale nigdy nie narzuca swojej woli

"Rozeznanie jest żmudne, ale niezbędne, aby żyć. Wymaga, bym znał siebie, bym wiedział, co jest dla mnie dobre tu i teraz. Przede wszystkim wymaga synowskiej relacji z Bogiem" - powiedział papież w czasie audiencji ogólnej, rozpoczynając cykl katechez o rozeznaniu.

fot. Vatican News/YouTube

Franciszek zauważył, że rozeznawanie jest ważnym aktem, który dotyczy wszystkich, ponieważ wszyscy musimy podejmować decyzje. Jest to aktywność inteligencji, doświadczenia, a także woli. Dodał, że dotyczy ona także uczuć i wiąże się z radością, a w odniesieniu do decyzji religijnych jest to radość ludzi, którzy znaleźli Boga.

Franciszek podkreślił że na sądzie ostatecznym Bóg dokona rozeznania wobec nas. Dlatego tak ważna jest umiejętność rozeznania: wielkie wybory mogą rodzić się z okoliczności, które na pierwszy rzut oka wydają się drugorzędne, ale okazują się decydujące – wskazał. Zaznaczył, że rozeznanie wiąże się z trudem a Bóg, który stworzył nas wolnymi i chce, abyśmy korzystali z naszej wolności zaprasza nas do oceny i wyboru: dlatego rozeznanie jest absorbujące.

„Rozeznanie jest żmudne, ale niezbędne, aby żyć”

Papież przypomniał o wielkiej odpowiedzialności człowieka w wyborze autentycznego dobra. Nawiązał do opisu biblijnego, „gdzie Bóg daje człowiekowi precyzyjne pouczenie”. Jeśli chcesz żyć, jeśli chcesz cieszyć się życiem, pamiętaj, że jesteś stworzeniem, że nie jesteś kryterium dobra i zła, a wybory, których dokonujesz, będą miały konsekwencje, dla ciebie, dla innych i dla świata (por. Rdz 2, 16-17); możesz uczynić z ziemi wspaniały ogród albo możesz uczynić z niej pustynię śmierci. Jest to nauka fundamentalna: nieprzypadkowo jest to pierwszy dialog między Bogiem a człowiekiem – powiedział Franciszek.

Reklama
Reklama

Rozeznanie jest żmudne, ale niezbędne, aby żyć. Wymaga, bym znał siebie, bym wiedział, co jest dla mnie dobre tu i teraz. Przede wszystkim wymaga synowskiej relacji z Bogiem. Bóg jest Ojcem i nie zostawia nas samymi, zawsze jest gotów nam doradzić, dodać otuchy, przyjąć. Nigdy jednak nie narzuca swojej woli. Dlaczego? Bo chce być miłowanym, a nie budzącym postrach. A miłość może być przeżywana tylko w wolności. Aby nauczyć się żyć trzeba nauczyć się kochać, a do tego niezbędne jest rozeznanie – stwierdził papież na zakończenie swej katechezy. Zachęcił, by szczególnie wtedy, gdy musimy dokonywać wyborów przywoływać pomocy Ducha Świętego.

ZOBACZ TEŻ: Franciszek do kardynałów: nazywają nas „eminencjami”, jest w tym prawda, ale jest też wiele podstępu

kh, KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę