Bożonarodzeniowa liturgia z papieżem bez udziału wiernych

Liturgie bożonarodzeniowe Papieża Franciszka w Watykanie będą w tym roku sprawowane bez udziału wiernych – podaje agencja CNA. Przyczyną jest kryzys związany z pandemią koronawirusa.

Polub nas na Facebooku!

Agencja CNA powołuje się na list wystosowany przez Sekretariat Stanu do ambasad akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej. Poinformowano w nim, że Papież Franciszek będzie sprawował liturgie bożonarodzeniowe w Watykanie „w formie prywatnej, bez obecności członków korpusu dyplomatycznego”.

List, wysłany przez Sekcję do spraw Ogólnych 22 października, zawiadamia, że liturgie będą transmitowane online. Przypomnijmy, że dyplomaci akredytowani przy Stolicy Apostolskiej zwykle uczestniczą w liturgiach papieskich jako goście specjalni. Przypomniano, że w podobnej formie odbywały się również w tym roku liturgie Wielkiego Tygodnia.

 

Wzrost zachorowań we Włoszech

We Włoszech w ostatnich tygodniach odnotowano dramatyczny wzrost liczby zachorowań na COVID-19, a także wzrost liczby osób hospitalizowanych oraz zgonów, co skłoniło rząd do wydania nowych środków zapobiegawczych, w tym całkowitego zamknięcia sal gimnastycznych i teatrów oraz zamknięcia o godzinie 18.00 barów i restauracji.

W ostatnich latach papież odprawił 12 grudnia Mszę św. w święto Matki Bożej z Guadalupe oraz 8 grudnia w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP udawał się na Plac Hiszpański, gdzie składał wieniec przy Kolumnie Matki Bożej.

W okresie świąt Bożego Narodzenia papież odprawia zwykle w Wigilię, 24 grudnia wieczorem tradycyjną Pasterkę a następnego dnia w południe – w pierwszy dzień Bożego Narodzenia udziela uroczystego błogosławieństwa „Urbi et Orbi” z centralnej loggii bazyliki św. Piotra.

W minionych latach papież odprawiał także pierwsze nieszpory 31 grudnia z uroczystym Te Deum za miniony rok, a następnie w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, 1 stycznia Mszę św. w bazylice watykańskiej.

SPRAWDŹ: Franciszek: Sprawdzianem naszej drogi nawrócenia i świętości jest zawsze miłość bliźniego

 

ag/KAI/CNA/StacjA7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Franciszek: Sprawdzianem naszej drogi nawrócenia i świętości jest zawsze miłość bliźniego

„Miłość musi zmierzać równocześnie i nierozłącznie ku Bogu i ku bliźniemu” – stwierdził Ojciec Święty w rozważaniu poprzedzającym niedzielną modlitwę „Anioł Pański”. Papież podkreślił, że miłość Boga i miłość bliźniego stanowią główne przykazanie całego Prawa Bożego.

Polub nas na Facebooku!

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii (por. Mt 22, 34-40) pewien uczony w Prawie pyta Jezusa, które przykazanie w Prawie „jest największe?” (w. 36), czyli głównym przykazaniem całego Prawa Bożego. Jezus odpowiada po prostu: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem” (w. 37). I natychmiast dodaje: „Drugie podobne jest do niego: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego” (w. 39).

Odpowiedź Jezusa podejmuje i łączy dwa podstawowe przykazania, które Bóg dał swojemu ludowi poprzez Mojżesza (por. Pwt 6,5; Kpł 19,18). I w ten sposób pokonuje pułapkę, jaką na niego zastawili, by „wystawić Go na próbę” (w. 35). Jego rozmówca w gruncie rzeczy próbuje wciągnąć go w spór między uczonymi w Prawie na temat hierarchii przepisów. Ale Jezus ustanawia dwie zasady kardynalne dla ludzi wierzących wszystkich czasów, dwie zasady kardynalne naszego życia. Po pierwsze, życie moralne i religijne nie może ograniczać się do lękliwego i wymuszonego posłuszeństwa. Są ludzie którzy starają się wypełniać przykazania w sposób bojaźliwy, czy na siłę. A Jezus nam uzmysławia, że życie moralne i religijne nie może sprowadzać się do lękliwego i wymuszonego posłuszeństwa, ale jego regułą musi być miłość. Drugą zasadą kardynalną jest to, że miłość musi zmierzać równocześnie i nierozłącznie ku Bogu i ku bliźniemu. Jest to jedna z głównych nowości w nauczaniu Jezusa i uzmysławia nam, że nie jest prawdziwą miłością Boga to, co nie wyraża się w miłości bliźniego; i podobnie nie jest prawdziwą miłością bliźniego to, co nie czerpie z relacji z Bogiem.

Jezus kończy swoją odpowiedź następującymi słowami: „Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy” (w. 40). Oznacza to, że wszystkie przykazania, które Pan dał swojemu ludowi muszą być odniesione do miłości Boga i bliźniego. Wszystkie przykazania służą bowiem realizacji i wyrażeniu tej podwójnej niepodzielnej miłości. Miłość do Boga wyraża się przede wszystkim w modlitwie, a zwłaszcza w adoracji. Jednak bardzo zaniedbujemy adorację Boga, pomijamy modlitwę dziękczynienia, błaganie, by o coś prosić. Zaniedbujemy adorację. A adorowanie Boga jest rdzeniem modlitwy. A miłość bliźniego, która nazywa się także miłością braterską, polega na bliskości, słuchaniu, dzieleniu się, troszczeniu się o innych. Bardzo często nie dopuszczamy do wysłuchania drugiego, bo jest nudny, czy zabiera mi czas, by mu towarzyszyć w jego cierpieniach czy trudnych doświadczeniach, ale zawsze znajdujemy czas na plotkowanie. Nie mamy czasu na pocieszenie uciśnionych, ale bardzo dużo czasu na plotkowanie. Bądźcie czujni. Apostoł Jan pisze: „Kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi” (1 J 4, 20). W ten sposób widzimy jedność tych dwóch przykazań.

W dzisiejszej Ewangelii, po raz kolejny, Jezus pomaga nam udać się do żywego i tryskającego źródła Miłości. Takim źródłem jest sam Bóg, którego trzeba miłować całkowicie w komunii, której nic i nikt nie może rozedrzeć. Komunii, będącej darem, o który trzeba się modlić każdego dnia, ale także osobistym działaniem, aby nasze życie nie dało się zniewolić bożkami świata. A sprawdzianem naszej drogi nawrócenia i świętości jest zawsze miłość bliźniego. To jest sprawdzianem, jeśli mówię, że miłuję Boga, ale nie miłuję bliźniego – to nie w porządku. Sprawdzianem tego, że miłuję Boga jest moja miłość bliźniego. Dopóki istnieje brat lub siostra, którym zamykamy serce, tak długo będziemy dalecy od bycia uczniami, tak jak prosi nas Jezus. Ale Jego Boże miłosierdzie nie pozwala nam się zrażać, wręcz przeciwnie, wzywa nas do rozpoczynania każdego dnia na nowo, by żyć konsekwentnie Ewangelią.

Niech wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny otworzy nasze serca na przyjęcie „największego przykazania”, podwójnego przykazania miłości, które podsumowuje całe prawo Boże i od którego zależy nasze zbawienie.

 

KAI, zś/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap